shopping-cart 0,00 zł

swobodnie na temat

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

computer zapisz w ulubionych

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

11 listopada '19
Dane techniczne
Nazwa i inwestor: Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
Lokalizacja: Polska, Gdańsk, plac Władysława Bartoszewskiego 1
Projekt: Studio architektoniczne KWADRAT
Autorzy: Jacek Droszcz, Bazyli Domsta, Andrzej Kwieciński, Zbigniew Kowalewski
Współpraca autorska: Maciej Busch, Kamil Domachowski, Katarzyna Langer, Izabela Gierada-Lipka, Agnieszka Żydecka‑Bąk, Joanna Liszka, Piotr Dowgiałło, Justyna Kanka, Daria Przewłócka, Tomasz Rochna, Michał Gierszanow, Krzysztof Droszcz, Małgorzata Ryterska, Jolanta Lelątko, Anna Włodarczyk, Krzysztof Kulawczuk, Violetta Droszcz
Konstrukcja: PG PROJEKT Biuro Projektów Paweł Gębka

Kalendarium:

  • projekt
  • realizacja

 

2010 (konkurs)–2012
2012–2017

Powierzchnie:

  • użytkowa

 

36 058,24 m²

Koszt:
450 mln PLN

Z archiwum A&B — najlepsze polskie projekty ostatniego dziesięciolecia

[materiał oryginalny A&B 05'2017]


Muzeum II Wojny Światowej cieszy się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Gdańska i turystów. Od pierwszych dni frekwencja przerasta śmiałe oczekiwania. To zasługa jego twórców: historyków i architektów, ale nie tylko. Niestety, w dużej mierze do popularności medialnej przyczyniło się polityczne zamieszanie, jakie rozpętało się wokół tego obiektu. O projekcie i jego losach opowiada architekt Jacek Droszcz w rozmowie z Martą Kulawik.

sytuacja

sytuacja

© Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

Marta Kulawik: Pracownia projektowa Kwadrat od początku istnienia próbowała swoich sił w konkursach architektonicznych. Czy łatwiej było przystępować do nich z młodzieńczym entuzjazmem, w okresie transformacji systemowej w Polsce, czy obecnie, z bagażem doświadczeń?

Jacek Droszcz: Konkursy architektoniczne, od początku istnienia pracowni, były głównym źródłem pozyskiwania naszych zleceń. Zwłaszcza tych najbardziej spektakularnych, dlatego prace nad nimi traktowałem zawsze bardzo poważnie. Starałem się mieścić w określonych warunkach konkursu. Uczyłem się tego od moich mistrzów: Jerzego Kaczorowskiego, Andrzeja Kohnke i Bazylego Domsty, z którymi współpracuję do dzisiaj. Konkurs zawsze był i jest pełnym emocji wydarzeniem w pracowni. Jest też pracą zespołową, podczas której ścierają się pomysły prezentowane przez dwa, a w tej chwili nawet trzy, pokolenia pracujących tu architektów. Patrząc z perspektywy dwudziestoparoletniej pracy nad konkursami, mogę na pewno stwierdzić, że ani mnie, ani moim partnerom młodzieńczego zapału nigdy nie brakowało, a bagaż doświadczeń może nieco uwiera, ale w efekcie pomaga znaleźć właściwe rozwiązanie.

elewacja
południowo-zachodnia rys.: © Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

elewacja południowo-zachodnia

rys.: © Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

Marta: Kolejne konkursy zakończone sukcesem przyczyniły się do ugruntowania pozycji biura, głównie w Trójmieście. Niedawno oddano do użytku nową ikonę Gdańska — Muzeum II Wojny Światowej Pańskiego autorstwa. Czy ogromne zainteresowanie wystawą, jak i samym obiektem idzie w parze z satysfakcją autorów?

Jacek: Zdaję sobie sprawę z tego, że to ogromne zainteresowanie Muzeum II Wojny Światowej bierze się głównie z politycznego zamieszania wokół tego muzeum jako instytucji oraz samej wystawy. Przy tej okazji odkrywany jest też obiekt i jego forma. Tu mogę stwierdzić z satysfakcją, że uzasadnionemu zachwytowi nad wystawą towarzyszą również bardzo pozytywne oceny dotyczące architektury budynku.

     

fragment elewacji i szkic koncepcyjny

fot.: Roman Jocher © Muzeum II Wojny Światowe; rys.: © Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

Marta: Gdańsk jest dla każdego Polaka miastem ważnym, a w ostatnim czasie jego historyczną rolę podkreślają nowo powstałe, nowoczesne obiekty, jak Europejskie Centrum Solidarności czy właśnie Muzeum II Wojny Światowej. Czy to historia była punktem wyjścia do opracowania konkursowej koncepcji tego muzeum?

Jacek: Można śmiało powiedzieć, że to właśnie historia ukształtowała ten budynek. Jest to muzeum historyczne, którego istotą jest wystawa poświęcona II wojnie światowej, ale nie tylko! Zawarta tu narracja zaczyna się od historii narodzin totalitaryzmów po I wojnie, a kończy obrazami współczesnych wydarzeń. Muzeum II Wojny Światowej i Europejskie Centrum Solidarności świetnie się więc uzupełniają i powodują, że miasto Gdańsk — świadek tych wydarzeń — może szybko się stać atrakcyjnym dla turystów „Miastem Pamięci Historycznej”.

szkic koncepcyjny

szkic koncepcyjny

rys.: © Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

Marta: Pańska pracownia pokonała prawie 130 konkurentów z całego świata, zdobywając uznanie jury, w tym m.in. Daniela Libeskinda. Jednak z powodu zniszczenia kilku zakodowanych kopert przed rozstrzygnięciem konkursu (także zwycięskiej pracy), odezwały się głosy wątpiące w zachowanie zasady anonimowości. Czy te powątpiewania przyćmiły radość z wygranej?

Jacek: To była zaskakująca sytuacja, o której uczestnicy konkursu zostali poinformowani jeszcze przed ogłoszeniem wyników. Traf chciał, że wśród tych kilku kopert znalazły się dwie koperty nagrodzonych zespołów, w tym nasza. To był fatalny błąd organizatorów, ale nie miało to przecież wpływu na werdykt jury. Jedna z krakowskich pracowni, która nie zaistniała niczym szczególnym w konkursie, postanowiła nadać sprawie bieg prawny — i to było smutne.

przekroje     przekrój

przekroje

rys.: © Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

Marta: Gdy emocje opadły, przyszedł czas na przystąpienie do prac nad projektem wykonawczym. Pomiędzy wizualizacjami konkursowymi a efektem finalnym praktycznie nie widać różnicy. Nie kusiło, żeby coś zmienić?

Jacek: Przystępując do kolejnych faz projektu, okazało się, że wszystko tu pasuje, pomimo iż projekt konkursowy był opracowany z dość dużą dozą ogólności. W niewielkim zakresie uległy zmianie niektóre rozwiązania funkcjonalne, ale bryła pozostała nienaruszona. Długo natomiast pracowaliśmy nad strukturą elewacji. Po namyśle podjęliśmy decyzję o zmianie jej faktury. Zastąpiliśmy wcześniej proponowany natrysk betonowy prefabrykowanymi płytami z betonu zbrojonymi włóknem. Technologia ta pozwoliła nam zachować pełną kontrolę nad końcowym efektem wizualnym elewacji.

wykonanie ścian
o dużym nachyleniu okazało się niełatwym zadaniem

wykonanie ścian o dużym nachyleniu okazało się niełatwym zadaniem

fot.: Roman Jocher © Muzeum II Wojny Światowej

Marta: Nawołuje się do poszanowania kontekstu i jednocześnie narzeka na brak wyrazistej współczesnej architektury w Polsce. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku bez wątpienia jest efektowne, ale czy jakkolwiek powiązane z tkanką miasta?

Jacek: Proponowane przez nas rozwiązania architektoniczne zawsze wynikają z chęci właściwego wpisania się w kontekst miejsca. Stąd często przybierają tak różne cechy stylistyczne, nie dające przypisać się jednemu nurtowi. W tym przypadku o wyborze koncepcji zadecydowało wiele czynników. Najważniejsze dotyczyły właśnie lokalizacji obiektu i jego roli w strukturze miasta. Sąsiedztwo Głównego i Starego Miasta, bliska krawędź kanału Raduni i Motławy oraz rozwijające się nieopodal Młode Miasto na terenach postoczniowych zobowiązywało do szczególnej uwagi. Zaczęliśmy poszukiwania rozwiązań, które mogłyby sprawić, że obiekt będzie nie tylko kolejną placówką muzealną, ale przede wszystkim silnym znakiem przestrzennym w peryferyjnej, do tej pory, dzielnicy Gdańska. Miał przejąć na siebie rolę zwornika pomiędzy starym a nowym. Stąd pomysł na utworzenie rozległego placu, na którym ludzie mogliby się spotykać i odpoczywać, niekoniecznie ci zainteresowani zwiedzaniem muzeum, ale również spacerujący Długim Pobrzeżem. Tłumaczy to pomysł umieszczenia głównej części budynku pod ziemią i pozostawienia możliwości na wykreowanie rzeźbiarskiej formy, która wyraźnie zaznaczy to miejsce. Ten zamierzony silny akcent przestrzenny prowadzić ma swoisty dialog z historycznymi wieżami kościołów i ratuszy Gdańska, wpisując się w sylwetę miasta współczesną formą.

rzut poziomu –2

rzut poziomu –2

rys.: © Studio Architektoniczne KWADRAT Jacek Droszcz

Marta: Realizacja tego projektu trwała ponad 4 lata, a planowany termin ukończenia budowy był kilkakrotnie przekładany. Czym było to spowodowane?

Jacek: Jedna z przyczyn to wspomniany wcześniej protest po ogłoszeniu wyników konkursu. Wyjaśnianie tej sytuacji zajęło organizatorom ponad pół roku. Kolejne kilka miesięcy przesunięcia terminu było spowodowane pracami prowadzonymi przez miasto. Były one związane z realizacją w bezpośrednim sąsiedztwie strategicznego kolektora sanitarnego. Na ostateczny termin miała też wpływ powódź, która nawiedziła Gdańsk w zeszłym roku.

uliczka     muzeum od momentu otwarcia
odwiedzają tłumy zwiedzających

wiernie odtworzona przedwojenna uliczka oraz stosy gruzu imitują obraz wojennych zniszczeń; muzeum od momentu otwarcia odwiedzają tłumy zwiedzających

fot.: Roman Jocher © Muzeum II Wojny Światowej

Marta: Obecnie Muzeum II Wojny Światowej przechodzi innego rodzaju perypetie. Jak się Pan odnosi do kwestii połączenia go z Muzeum Westerplatte i Wojny z 1939 roku?

Jacek: Mam nadzieję, że są to rzeczywiście tylko perypetie i wszystko wróci na swoje miejsce. Z przykrością obserwowałem jak w bezsensowny sposób polityka gasi zapał twórców muzeum i próbuje pozbawić ich należnych im honorów. Ale cokolwiek by się nie wydarzyło Muzeum II Wojny Światowej jest sukcesem tych wszystkich, którzy poświęcili mu ostatnie kilka lat.

Marta: Dziękuję za rozmowę.

rozmawiała: Marta KULAWIK