okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Jak pandemia zmienia nasze myślenie o przestrzeni miasta (cz. II)

Katarzyna Oczkowska
14 stycznia '21

Architektoniczny recykling i nowy Bauhaus


W ciągu ostatnich kilku miesięcy dyskusja na temat pandemii często połączona jest z dyskusją o ekologii, bardziej zrównoważonej eksploatacji środowiska naturalnego, a co za tym idzie − zmiany w podejściu do kreowania oraz korzystania z przestrzeni miasta. Nie można w tych dyskusjach pominąć również kwestii ekonomicznych i problemów gospodarczych, wpływających na różnego rodzaju inwestycje. Czy to początek doby recyklingu w architekturze oraz zmierzch wielkiego, wystawnego budownictwa?

Architektoniczny recykling to idea przerabiania tego, co już wybudowane, powrót do obiegu zamkniętego w architekturze i budownictwie oraz używanie surowców wtórnych w miejsce nowych inwestycji, które powstają od zera. Istotne jest też wykorzystywanie terenów poprzemysłowych i budowaniu z drewna, które wbrew pozorom jest bardzo ekologicznym materiałem − oczywiście takim, pochodzącym ze specjalnie utworzonych w tym celu upraw.  Byłby to zupełny zwrot, który na nowo zdefiniowałby relacje z architekturą, ale też stałby się egzaminem zarówno dla inwestorów, jak i wykonawców. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła w swoim exposé, że musimy założyć nowy Bauhaus, co pozwoliłoby w inny sposób zdefiniować różne pojęcia oraz nauczyć się budować praktycznie od początku.

Bauhaus XXI wieku

Nowatorska, wykraczająca poza swój czas idea Bauhausu, której początkiem jest rok 1919, wpłynęła na kolejne pokolenia architektów i architektek XX i XXI wieku. Podstawowe zasady Bauhausu, takie jak funkcjonalność oparta nie tylko na przesłankach pragmatycznych, ale i psychologicznych oraz emocjonalnych, znaczenie czynników społecznych (architekt jako projektant życia społecznego), używanie prefabrykatów, korzystanie z gotowych modułów czy wreszcie  wprowadzanie do formy architektonicznej warunków regionalnych, klimatu, krajobrazu i zwyczajów mieszkańców, wydają się na wskroś współczesne. Nawiązanie do Bauhausu przez von der Leyen jest niezwykle ważnym kierunkiem, który być może wyznaczy nie tyle koncepcje nowe, bo sformułowane zostały już w I połowie XX wieku, ale raczej zwrot ku najlepszej modernistycznej tradycji. Pamiętajmy, że Bauhaus to nie tylko projektowanie, ale również idea wychowywania przez sztukę, gdyż społeczeństwa należy nauczyć odpowiedniego odbioru. A to przecież wielka odpowiedzialność.

nowy styl pracy

A jeśli mowa o nauczaniu czy też wychowywaniu − ogromną role mają tu do spełnienia uczelnie, kształcące nowe pokolenia architektów i architektek, którzy te idee będą realizować. Pandemia znacznie przyspieszyła te procesy, zmuszając nas do zastanowienia się, czy jest sens budować tak dużo i w tak dużym rozmiarze. Bo właściwie kto obecnie korzysta z wielkich anty-społecznych molochów, jeśli w dużej mierze życie zawodowe zdominowała praca zdalna. Jeśli tę samą pracę i z taką samą, a nierzadko nawet lepszą efektywnością możemy wykonywać w domu, to warto w szerszej perspektywie zastanowić się nad kwestiami wirtualizacji oraz tworzeniem miejsc coworkingowych, bardziej kameralnych i mniej sformalizowanych lub dostosowywaniu obecnej tkanki miasta do możliwości pracy zdalnej.

zawód architekt/architektka

W takiej perspektywie zawód architekta czy architektki będzie opierał się nie tylko na bauhausowskim projektowaniu życia społecznego, ale także inwentaryzacji zasobów, które już mamy oraz konserwacji tego, co można naprawić lub zmienić, zamiast budować od nowa. Miasto zamiast placem budowy, stałoby się rodzajem składu z istniejącymi formami i materiałami, z których można tworzyć kolejne hybrydy. Oczywiście, jest to zadanie o wiele trudniejsze, bo łatwiej  wyburzyć i wybudować nowy obiekt. Ale pamiętajmy jak potężny ślad węglowy to generuje. W każdym razie przyszłość architektury jawi się jako hybryda − nie tylko jako hybrydyzacja istniejących form, ale i połączenie czynników społecznych, estetycznych, ekologicznych i technicznych.

Katarzyna Oczkowska

Głos został już oddany