okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Mieszkanie na warszawskiej Starej Ochocie. Projekt pracowni OIKOI

10 sierpnia '20

Projekt wnętrza na warszawskiej Starej Ochocie łączy w sobie stylistykę przedwojennej kamienicy z funkcjonalnością, wygodą i mocnymi akcentami kolorystycznymi. O pracy i wyzwaniach projektowych opowiada Agata Kolwińska z pracowni OIKOI.

Jadalnia i kuchnia

inspiracją projektową były klasyczne, przedwojenne wnętrza

fot.: Aleksandra Dermont © OIKOI

A&B: Co stanowiło główną inspirację do tego projektu?

Agata Kolwińska: Inspiracją do projektu był klimat miejsca, w którym znajduje się kamienica. Stara Ochota, a w szczególności rejon Warszawskich Filtrów, jest dla wielu jego mieszkańców nie tylko miejscem na mapie, ale także wyborem pewnego stylu życia. Założenia był takie, żeby mieszkanie było spójne ze stylistyką przedwojennej kamienicy, jednocześnie funkcjonalne i wygodne dla młodego małżeństwa oraz odwzorowało charakter jego mieszkańców.

A&B: Jakie były oczekiwania i potrzeby inwestora?

Agata Kolwińska: Zmieniony został całkowicie układ mieszkania. Połączone zostały ze sobą dwa największe pokoje, w których swoje miejsce znalazła kuchnia z ukrytą spiżarnią. W miejscu starej kuchni powstała większa sypialnia. Łazienka została powiększona o kawałek dużego pokoju, dzięki czemu mieści pojemne szafy gospodarcze z pralnią. Inwestorom zależało też na wygenerowaniu dwóch sypialni i oddzieleniu części dziennej od sypialnianej. Chcieli dostosować układ mieszkania tak, aby jego aranżacja pozwoliła im zostać tu „na dłużej”.

Fragment kuchni    Fragment sypialni

klienci chcieli dodać odrobinę mocnych akcentów kolorystycznych

fot.: Aleksandra Dermont © OIKOI

A&B: Skąd pomysł na takie połączenie kolorów, wzorów i materiałów?

Agata Kolwińska: Inspiracją był przedwojenne klasyczne wnętrza. Klienci chcieli dodać odrobinę mocnych kolorystycznych akcentów, np. kolor kuchni czy kanapy.

A&B: Co sprawiło Paniom najwięcej satysfakcji przy tworzeniu tego projektu, a co było największym wyzwaniem?

Agata Kolwińska: Najtrudniejsze w tym projekcie były aspekty techniczne. Remont przedwojennych kamienic wiąże się zazwyczaj z różnymi niespodziankami i problemami technicznymi. Nad projektem oprócz nas pracował konstruktor. Potrzebne były także szereg opinii od kominiarzy i innych branżowców. Największą satysfakcją była wspólna praca z klientami na etapie koncepcyjnym — nasze wizje były zgodne, a efekt końcowy jest wynikiem naszej wspólnej pracy.

 

oprac.: Dobrawa Bies

Głos został już oddany