okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Szczepan Wroński – sięgając wyżej

06 grudnia '19

Z cyklu „Spotkanie z Mistrzem” — Szczepan Wroński, WXCA

[materiał oryginalny A&B 9'2019]


Pracownia WXCA została założona w 2007 roku przez Szczepana Wrońskiego i Wojciecha Condera, absolwentów Wydziału Architektury i Urbanistyki Politechniki Warszawskiej. Obecnie trzon pracowni tworzą Szczepan Wroński, Marta Sękulska-Wrońska i Paweł Grodzicki. Realizacje WXCA dwukrotnie były nominowane do Nagrody im. Miesa van der Rohe. Pracownia wielokrotnie była nagradzana w konkursach architektonicznych, między innymi na kompleks Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej (2009), siedzibę Muzeum Książąt Lubomirskich we Wrocławiu (2018) czy Pawilon Polski na Wystawę Światową EXPO 2020 w Dubaju (2018). W kwietniu br. Szczepan Wroński i Marta Sękulska‑Wrońska gościli w krakowskiej Galerii Architektury SARP, gdzie wygłosili wykład w ramach cyklu pt. „Spotkanie z Mistrzem”.

Szczepan
Wroński

Szczepan Wroński

fot.: © WXCA

Marek Kaszyński: W 2019 roku wygraliście konkurs na Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni, w latach 2018 i 2017 zwyciężyliście w sześciu prestiżowych konkursach. Czym są dla was konkursy architektoniczne? Jak wybieracie te, w których chcecie uczestniczyć?

Szczepan Wroński: Konkursy są jedną z najlepszych form wyboru dobrego projektu. Naszym celem jest tworzenie rzeczy wybitnych i uważamy, że startowanie w konkursach nam to umożliwia. W pewien sposób wyspecjalizowaliśmy się w projektach, które są złożone i wymagają wszechstronnego podejścia. Często sprowadza się to do obiektów użyteczności publicznej o najwyższym znaczeniu kontekstowym lub społecznym i rzeczywiście wśród takich nasz dorobek jest największy.

 

Marek: Im trudniejszy konkurs, tym dla was ciekawszy?

Szczepan: Im konkurs jest trudniejszy, tym większym jest wyzwaniem i tym bardziej chcemy w nim startować. Dodatkową mobilizacją jest obecność wśród startujących najlepszych polskich i międzynarodowych pracowni. Oczywiście żeby tak się stało, konkurs musi mieć dobry regulamin, a także sędziów z dorobkiem i doświadczeniem. Ważna jest również kwestia budżetu, żeby środki na realizację inwestycji były odpowiednie, niefikcyjne.

Muzeum Wojska
Polskiego w Cytadeli Warszawskiej

wizualizacja Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej, proj.: WXCA, w trakcie realizacji

fot.: © WXCA

Marek: W ramach cyklu „Spotkanie z Mistrzem” przygotowaliście prezentację o dwóch obiektach: Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej oraz Pawilonie Polskim na Wystawę Światową EXPO 2020 w Dubaju. Dlaczego taki wybór?

Szczepan: Pawilon EXPO 2020 to bardzo aktualny temat, natomiast Muzeum Wojska Polskiego jest najdłużej trwającym projektem w historii naszej pracowni. Na ich przykładzie można pokazać dwa obszary projektowania: najbardziej kreatywny, koncepcyjny oraz realizacyjny. W przypadku Pawilonu EXPO 2020 nagrodą w konkursie było wykonanie koncepcji wielobranżowej, która potem była zatwierdzana w Dubaju. Dokumentacja wykonawcza i warsztatowa jest opracowywana przez generalnego wykonawcę. Jeśli chodzi o Muzeum Wojska Polskiego, jesteśmy w fazie realizacji, która wymaga determinacji, przejścia od czegoś konceptualnego do czegoś wybudowanego.

Muzeum Wojska
Polskiego w Cytadeli Warszawskiej proj.: WXCA, w trakcie realizacji

wizualizacja wnętrza Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej, proj.: WXCA, w trakcie realizacji

fot.: © WXCA

Marek: Muzeum Wojska Polskiego to jeden z obiektów zlokalizowanych w Cytadeli Warszawskiej. Zarówno miejsce, jak i instytucja nawiązująca do historii Polski są wyjątkowe. Co w tym projekcie było dla was najistotniejsze?

Szczepan: Dwuetapowy konkurs został ogłoszony w 2008 roku, a wygraliśmy go rok później. Łącznie pracujemy nad tym projektem już ponad dziesięć lat. W ciągu tak długiego czasu przechodziliśmy przez różne fazy procesu projektowego i w zależności od etapu, na jakim się znajdowaliśmy, inne rzeczy były dla nas wyzwaniem. Natomiast od samego początku najważniejsza była dla nas adaptacja i oddanie Cytadeli mieszkańcom Warszawy i Polski.

 

Marek: Na elewacjach budynku przewija się wzór szewronu. Co było tu inspiracją?

Szczepan: W procesie projektowym pewne rzeczy odkrywamy, powstają szkice i w którymś momencie widzimy w nich coś niezwykłego, unikalnego. Wśród różnych pomysłów ten wydawał się najlepszy.

Muzeum Wojska
Polskiego w Cytadeli Warszawskiej proj.: WXCA, w trakcie realizacji

wzór na elewacji Muzeum Wojska Polskiego w Cytadeli Warszawskiej, proj.: WXCA, w trakcie realizacji

fot.: © WXCA

Marek: Zachowaliście olbrzymią konsekwencję w dążeniu do zaznaczenia wzoru w każdym detalu.

Szczepan: To jest jeden z elementów, który był dla nas wyzwaniem. Na etapie konkursu zaprojektowane przez nas pawilony w Cytadeli Warszawskiej były stricte wystawiennicze. Wzór szewronu pojawił się później, po wprowadzeniu wystawy stałej, która wymagała znaczącej rewizji wcześniejszych założeń. Doszliśmy do wniosku, że beton jest najbardziej odpowiednim materiałem dla budynku. Często jest kojarzony z latami 60. i 70., natomiast my szukaliśmy formuły, która spowoduje jego inny odbiór. Chcieliśmy znaleźć dodatkową wartość i wtedy wyłonił się wzór szewronu. Najpierw pojawiła się piękna forma, później przeświadczenie, że idealnie wpasowuje się w projekt. Zaczęło się od szkicu i makiety z papieru, potem były makiety ze styroduru i mockupy. W fazie realizacji wykonywaliśmy coraz więcej przybliżeń fragmentów budynku, odpowiadając na techniczne pytania dotyczące możliwości wykonania takiej elewacji.

 

Marek: Od początku wiedzieliście, że będziecie odciskać wzór szewronu w betonie?

Szczepan: W metodologii naszej pracy poszukujemy, odkrywamy różne rozwiązania, bazując na swoich doświadczeniach oraz wiedzy z innych projektów i realizacji. Ten proces twórczy osadzony jest na mocnym fundamencie, ale z pewnością nic nie jest przesądzone od samego początku. Szewron pojawił się jako wynik dyskusji. Pracujemy zgodnie z zasadą autorskiej wspólnoty idei — podchodząc bardzo indywidualnie do projektu, działamy w zespole, w którym wymieniamy się poglądami i szukamy najlepszych rozwiązań. Rezultatem jest przeświadczenie wszystkich osób, że to, na co się zdecydowaliśmy, jest najlepszym wyjściem dla danej koncepcji.

Pawilon Polski na
Wystawę Światową EXPO 2020 w Dubaju proj.: WXCA, w trakcie realizacji fot.: © WXCA

Pawilon Polski na Wystawę Światową EXPO 2020 w Dubaju, proj.: WXCA, w trakcie realizacji

fot.: © WXCA

Marek: Pawilon Polski na EXPO 2020 to realizacja w Dubaju, w zupełnie innym obszarze kulturowym i klimatycznym, opracowana według innych warunków technicznych. Jak kontekst miejsca wpłynął na ten projekt?

Szczepan: Na etapie konkursu kluczowe były względy użytkowe — wysokie temperatury, burze piaskowe, uwarunkowania, które są bardzo specyficzne dla tego regionu. Tamtejsze przepisy są w wielu aspektach podobne do naszych, ale podchodzi się do nich w odmienny sposób. Na przykład bardzo długo zmagaliśmy się z kwestią wykorzystania drewna na elewacji pawilonu. W Dubaju nie dopuszczają takiego budulca, elewacje mają być niepalne i nawet bardzo dobrze zabezpieczone drewno nie spełnia tych wymogów. Od początku jasno określiliśmy, co ma być użyte na fasadzie budynku. Choć wiedzieliśmy, że inne planowane do realizacji w drewnie pawilony były przeprojektowywane, zachowaliśmy ten materiał. To zasługa determinacji i zaangażowania bardzo wielu osób, również ministerstwa i ambasadora.

Pawilon Polski na
Wystawę Światową EXPO 2020 w Dubaju proj.: WXCA, w trakcie realizacji fot.: © WXCA

Pawilon Polski na Wystawę Światową EXPO 2020 w Dubaju, proj.: WXCA, w trakcie realizacji

fot.: © WXCA

Marek: Dlaczego akurat drewno było dla Was tak istotne?

Szczepan: Pięć lat temu startowaliśmy w konkursie na pawilon EXPO 2015 w Mediolanie. Wówczas zajęliśmy drugie miejsce [zwyciężyła pracownia 2pm architekci — przyp. autora], ale uczestniczyliśmy w budowie pawilonu przy realizacji wystawy. Zauważyliśmy rozdźwięk pomiędzy założeniami ideowymi wystaw EXPO a rzeczywistością. Większość z nich odnosi się do zasad zrównoważonego rozwoju, ekologii i poszanowania środowiska, a tymczasem powstają pawilony, które kosztują kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów euro. Poszukiwaliśmy odpowiedniej formy, która umożliwiałaby działanie w sposób bardziej zgodny z naturą i drewno stało się dla nas zupełnie oczywistym materiałem. W Polsce doświadczenie w budownictwie drewnianym jest stosunkowo duże, a pawilon i wystawa służą również temu, aby przedstawiać wartości i technologie związane z danym krajem. Drewno przewijało się także w poprzednich polskich pawilonach — na EXPO 2005 w japońskim Aichi użyto wiklinowej plecionki [w projekcie pracowni Ingarden & Ewý Architekci — przyp. autora], na EXPO 2010 w Szanghaju zastosowano sklejkę [w projekcie Wojciecha Kakowskiego, Marcin Mostafy i Natalii Paszkowskiej — przyp. autora], a na EXPO 2015 w Mediolanie wykorzystano skrzynki na jabłka [w projekcie pracowni 2pm architekci — przy. autora]. My kontynuujemy tę tradycję.

Muzeum Miejsce
Pamięci w Palmirach proj.: WXCA, 2012 fot.: © WXCA

Muzeum Miejsce Pamięci w Palmirach, proj.: WXCA, 2012

fot.: © WXCA

Marek: Dla Muzeum Wojska Polskiego, Pawilonu Polski na EXPO 2020 oraz na potrzeby innych Waszych projektów opracowujecie makiety, modele, później mockupy w skali 1:1. Na jakie pytania szukacie odpowiedzi, przygotowując je?

Szczepan: Modele związane są z naszą metodologią pracy. Projekty sprowadzają się do prostych zabiegów architektonicznych, które mają oddziaływać na odbiorcę najsilniej. Przy skromności użytych przez nas środków musimy bardzo dokładnie pewne rzeczy określić, zdefiniować i sprawdzić. Makieta jest jednym z najlepszych narzędzi takiej weryfikacji. Przy jej tworzeniu korzystamy z plasteliny, gipsu, papieru, tektury. Dla nas makieta jest wyłącznie narzędziem, a nie celem samym w sobie.

Europejskie Centrum
Edukacji Geologicznej w Chęcinach proj.: WXCA, 2015 fot.: © WXCA

Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej w Chęcinach [zobacz prezentację projektu tutaj], proj.: WXCA, 2015

fot.: © WXCA

Marek: Gościliście w cyklu „Spotkanie z Mistrzem”. Czy Wy też macie jakichś mistrzów, architekturę, która was inspiruje?

Szczepan: Na to pytanie powinienem odpowiadać za siebie, ponieważ działamy w zespole i dla różnych osób rozmaite idee są inspirujące. Bliskie są nam tradycje modernizmu. Trudno jednak mówić, że jest to forma inspiracji, ponieważ bazujemy na pewnych rozwiązaniach, by móc sięgać wyżej. Jest to raczej rodzaj fundamentu, naszej tożsamości, ale do każdego projektu podchodzimy indywidualnie i staramy się odpowiadać na konkretne potrzeby.

 

Marek: Dziękuję za rozmowę!

rozmawiał: Marek KASZYŃSKI

fot.: © WXCA

 

Zobacz także Szczepana Wrońskiego poprzez pryzmat cyklu „10 pytań do…”

Głos został już oddany