Tu Domek – tu dobrze odpoczniecie!

03 lipca '20

Tu Domek powstał w starym domu z 1922 roku. Jego nowi właściciele starannie się nim zaopiekowali, dzięki czemu wciąż czuć w nim ducha dawnych lat. Tu Domek to połączenie tego, co stare, z tym, co nowe. Właściciele stworzyli to miejsce m.in. przy użyciu materiałów, które w nim zastali. Kilka lat pracy, remontów i odkryć przyjedźcie do Tu Domku!

Basia: Jak zaczęła się Państwa przygoda?
Marta: Prawie 12 lat temu zakończyliśmy swoje zawodowe życie korpoludków… Przez pierwsze lata w nowej rzeczywistości, kierując własnymi firmami, mieszkaliśmy jeszcze w mieście. Równocześnie prowadziliśmy w Naszym Domku (domku, w którym obecnie mieszkamy), Dom w Puszczy Świętokrzyskiej, który łącznie odwiedziło około 1500 osób w ciągu sześciu lat, w tym były Premier RP.

Tu Domek - domek na wakacje. Domek na weekend

a potem parę lat ciężkiej pracy, aby dzisiaj ten prawie 100‑letni domek mógł zachwycać

fot. Kamila Leszczyniak

Tak mijały kolejne lata, aż nastąpiła ostateczna decyzja o zamknięciu miejskiego rozdziału naszego życia. Dom w Puszczy stał się Naszym Domkiem, do którego przyszła sąsiadka z ofertą sprzedaży działki wraz z domem z 1922 roku. Na naszą decyzję nie czekała długo! Może minutę? Może dwie? Papiery, papiery, zezwolenia i dom wraz z działką stał się nasz! A potem parę lat ciężkiej pracy, aby dzisiaj ten prawie 100letni domek mógł zachwycać!

 

Basia: Jakie były najtrudniejsze momenty tworzenia tego miejsca?
Marta: Tak naprawdę ich nie było, a to dlatego, że dla nas praca przy odbudowie starego domu to ciągłe odkrywanie czegoś nowego, wykorzystywanie duszy domu i ta satysfakcja, kiedy to się udaje. Takie renowacje są zaskakujące, pewne aspekty wychodzą już w trakcie, nie da się więc nudzić! A wtedy wszystkie „trudniejsze” momenty idą w niepamięć.

Renowcja starego domku weekendowego   Renowacja starego domku. Domek letniskowy

kiedy widzieliśmy przed sobą stare drewno i historię tuż przed naszymi oczami, czuliśmy, że musimy to wykorzystać, że ten dom musi mieć duszę i nie możemy, ot tak zapomnieć o tym, ile już bryła domu przeżyła

fot. Kamila Leszczyniak

Basia: Co było dla Państwa szczególnie ważne przy tworzeniu tego miejsca?
Marta: Mieliśmy przed sobą prawie 100letni dom, który wymagał ogromnego nakładu pracy. Kiedy widzieliśmy przed sobą stare drewno i historię tuż przed naszymi oczami, czuliśmy, że musimy to wykorzystać, że ten dom musi mieć duszę i nie możemy, ot tak zapomnieć o tym, ile już bryła domu przeżyła. I tej historii jest w domku naprawdę dużo, niektóre jej fragmenty są oczywiste i widoczne gołym okiem, a inne są ukryte i dostępne dla tych bardziej dociekliwych.

 

Basia: Skąd pomysł na taki wystrój wnętrz?
Marta: Wszystko zaczęło się od dyskusji między nami i wymiany poglądów, która trwała 23 lata! W tym czasie porządkowaliśmy działkę, wywoziliśmy tony śmieci i tworzyliśmy… choć na razie tylko w głowach. Chcieliśmy połączyć stare z nowoczesnym, stąd na przykład skandynawska bryła domu z dużymi oknami, ale też tradycyjne okna skrzynkowe; łóżko ze starych, drewnianych bali, ale schody i ściany ze stali i szkła.

Domek letniskowy. Tu Domek

ostatnio przeanalizowaliśmy, że w domku oprócz jednego łóżka, kanapy oraz kuchni nie ma żadnych kupionych mebli

fot. Kamila Leszczyniak

Wykorzystywaliśmy też to, co w Tu Domku zastaliśmy. Dlatego dzisiaj drewniane podłogi pochodzą z drewna, które znajdowało się w nim oryginalnie, pozostawiliśmy jedną oryginalną ścianę z bali totalnie odsłoniętą w środku domku, na dworze powstał barek z metalowych rur, które zalegały w ogrodzie. Ostatnio przeanalizowaliśmy, że w domku oprócz jednego łóżka, kanapy oraz kuchni nie ma żadnych kupionych mebli wszystko wynajdujemy sami, później szlifujemy, naprawiamy, malujemy… od krzeseł, przez drzwi, stoły, półki, stoliki po oryginalne fotele kinowe. Uwielbiamy patrzeć, jak z mebla, który przez większość ludzi zostałby wyrzucony na śmietnik, powstaje coś nowego.

Nie przerażają nas stare domy, ściany z kamienia, bo odnowione będą miały to coś, czego nowe rzeczy nie mają. Choć trzeba „uzbroić się w ciężką pracę”, gdzie nie ma kompromisów, bo nikt nie zrobi tego tak, jak sobie to wyobrażamy, więc fachowcy pojawili się na samym końcu…

A po wszystkim najpiękniejsza jest satysfakcja, że tak naprawdę z zapyziałego gospodarstwa udało się stworzyć coś pięknego. Dzisiaj kontynuujemy prace na kolejnej działce, tuż obok Tu Domku, gdzie czeka na nas kolejny 100‑letni dom i drewniana stodoła. Na bieżąco na naszych kanałach social media pokazujemy, jak to wygląda od podszewki i co niezmiernie nas cieszy, są to relacje, na które odbiorcy czekają najbardziej. Temat renowacji jest więc dzisiaj czymś, co intryguje, czymś, co interesuje, a co za tym idzie, wiemy, że tworzenie miejsc z duszą ma sens…

Domek letniskowy. Tu Domek na weekend. Domek na wakacje   Tu Domek - domek letniskowy. Idealny domek na wakacje

pozostawiliśmy jedną oryginalną ścianę z bali totalnie odsłoniętą w środku domku, na dworze powstał barek z metalowych rur, które zalegały w ogrodzie

fot. Kamila Leszczyniak

Basia: Jak Państwa goście mają się tu czuć?
Marta: Chcemy, aby mogli odpocząć od codzienności, od tego miejskiego zgiełku i pędu. U nas goście są budzeni przez śpiew ptaków, a nie szum aut. Jeśli nie chcą spotkać nawet jednego człowieka podczas swojego pobytu u nas, to spokojnie jest to możliwe. Chcemy, aby goście czuli, że są w miejscu z klimatem, miejscu, w którym stare miesza się z nowym, w którym design gra ważną rolę. I z tego, co widzimy, goście to doceniają!


rozmawiała: Basia Hyjek

Głos został już oddany

Velux ArchiTips