okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Ublik Green&Wind – pełen chillout w dowolnej formie

21 sierpnia '20

Jeśli poszukujecie odpoczynku z dala od cywilizacji Ublik Green & Wind jest miejscem specjalnie dla Was. Proste domki, położone na skraju mazurskiej wsi Ublik i jeziora Buwełno zapewniają spokój, ciszę i kontakt z naturą.

A&B: Jak zaczęła się Państwa przygoda?

Monika Skowrońska: Przygoda zaczęła się dawno, dawno temu, w dzieciństwie, na żaglach, szlakiem mazurskich jezior. Pasją do żagli i Mazur zaraził mnie tata — sam jest sternikiem jachtowym, natomiast ja i mąż możemy tylko pochwalić się patentem żeglarza. Moja babcia i dziadek pochodzą z Mazur. Sporo koneksji... mimo że jestem z Warszawy. Mąż też często bywał na Mazurach, żeglował ... i ta nasza wspólna żeglarska pasja zaowocowała 20 lat temu decyzją — budujemy tutaj nasz dom! A po latach, powstał pomysł na Ublik Green. Łączył moje mazurskie pasje z drugim hobby — architekturą, dekorowaniem wnętrz, odnawianiem starych mebli. Coś zupełnie innego, dającego wytchnienie i odpoczynek od pracy zawodowej. Była w tym pomyśle również chęć stworzenia miejsca dla gości, poszukujących nietuzinkowych miejsc, bliskich naturze bez przepychu. Prostych i naturalnych z ciekawym dizajnem.

Domek Ulbik Green

największym wyzwaniem było znalezienie miejsca pośrodku niczego z dostępem do jeziora

fot.: Monika Skowrońska

A&B: Jakie były najtrudniejsze momenty tworzenia tego miejsca?

Monika Skowrońska: Największym wyzwaniem było znalezienie miejsca pośrodku niczego z dostępem do jeziora i w rozsądnej cenie. Zjeździliśmy Mazury wzdłuż i wszerz. Trwało to ponad rok, zanim udało się podjąć decyzje. Chcieliśmy, aby miejsce było też stosunkowo niedaleko od naszego domu nad Śniardwami. Pomagają świadomość, że tą okolicę znamy i czujemy się tu naprawdę dobrze. Wiemy gdzie jechać, co zobaczyć, co zjeść. Znamy ludzi i miejsca. Łatwiej nam dzielić się z innymi i inspirować do ciekawych wypraw po okolicy. Żadnej ściemy. Po prostu wszystko tu sami przemierzaliśmy i doświadczyliśmy przez te wiele lat.

Największe wyzwanie przy budowie? Przelanie naszej wizji na projekt. W zasadzie wszystko ustaliliśmy sami — wielkość domków, rozkład pomieszczeń w środku, okna, materiałów, kolorystykę, dizajn wnętrza. Potrzebowaliśmy tylko projektanta, który przelał to na papier, poduczył, wyrysował...

A&B: Co było dla Państwa szczególnie ważne przy tworzeniu tego miejsca?

Monika Skowrońska: Motyw przewodni — natura, prostota, wkomponowanie budynków w krajobraz kulturowy regionu. Powiązanie tradycji — tradycyjna forma, stara dachówka itp. z funkcjonalnością i nowoczesnością w postaci dużych okien, jasnych kolorów i przestrzeni. Bez płotów i ogrodzeń, zmory polskiego krajobrazu! Nie chcieliśmy nic zasłaniać, zachód słońca nad jeziorem jest dla wszystkich, dla nas, naszych gości i dla każdego włóczącego się po mazurskich bezdrożach. Boli mnie, gdy widok na jezioro zasłania szczelny płot właściciela ...

wnętrze Ulbik Green

minimalistyczny i prosty wystrój wnętrz

fot.: Monika Skowrońska

A&B: Skąd pomysł na taki wystrój wnętrz?

Monika Skowrońska: Z zamiłowania do prostoty i minimalistycznych rozwiązań. Nie marnowaniu używanych starych rzeczy, unikaniu przepychu, niestosowania drogich rozwiązań i nieinwestowaniu w drogie marki. Po co? Można naturalnie i niedrogo. Można zrobić też coś samemu — DYI sama przyjemność. Każdy domek ma taki sam rozkład pomieszczeń — na dole salon z otwartą kuchnią i kozą, oddzielna sypialnia, łazienka. Na górze antresola z dwoma miejscami do spania. Natomiast każdy różni się dizajnem. Dolny domek był stylizowany na loft. Biała cegła na ścianie, drewno, metalowe czarne schody. Naturalne materiały. Ten domek projektowany był przez moją kuzynkę Martę Tryczynską projektantkę wnętrz, ogrodów i tarasów, prowadząca Whitepepper Home&Garden Studio. Domek Środkowy to szaro- białe wnętrze, lekkie, pastelowe. Również naturalne materiały — len, drewno. Domek Górny miał lekko przywoływać portowe klimaty — stąd zardzewiałe lampy nad stołem, lampion, wiosła. Bardzo lubię to wnętrze.

Domek na wynajem

domki położone są na skraju mazurskiej wsi

fot.: Monika Skowrońska

A&B: Jak Państwa goście mają się tu czuć?

Monika Skowrońska: Aktywni — aktywnie, są rowery, kajaki, łódka, można biegać, spacerować, łowić ryby. Wielbiciele slowlife i kawy o poranku — mogą celebrować chwile, miłośnicy przyrody — mają naturę u progu, rodziny z dziećmi — wodę, plaże, sprzęt wodny i inne rozrywki niż all inclusive do wyboru. Po prostu pełen chillout w dowolnej formie — aktywnie lub z książką.

 

oprac.: Dobrawa Bies

Głos został już oddany