I Nagroda — BDR Architekci

Konkurs na projekt budynku ASP przy ulicy Raciborskiej 44 w Katowicach

I Nagroda
60 000 zł brutto
zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na wykonanie usługi na podstawie wybranej pracy

projekt
BDR Architekci

zespół autorski
Konrad Basan, Paweł Dadok, Maria Roj


opinia jury

Komisja konkursowa, po wnikliwej analizie wszystkich zgłoszonych propozycji, jednogłośnie wybrała projekt, który z niezwykłą precyzją i wyrafinowaniem odpowiada na złożone wyzwanie architektoniczne, jakim jest budynek dla współczesnej edukacji artystycznej.

Praca stanowi nie tylko inteligentną interpretację miejsca i kontekstu, ale przede wszystkim manifestuje, głębokie zrozumienie dla istoty twórczego procesu.

Katowice, to miasto bogate w dziedzictwo poprzemysłowe, ale i w przykłady architektury modernistycznej. „Budynek maszyna”, forma, która wynika wprost z funkcji, co wewnątrz, to na zewnątrz, pogarda dla grzesznego, zbędnego detalu, to cechy tego okresu, architektury Bauhausu, międzywojnia, ale to również cechy nowego budynku Akademii Sztuk Pięknych.

Sztuka powstaje, kiedy wyobraźnia artysty połączy się z narzędziem, którym tworzy. Jak biały blejtram, czeka na pierwsze maźnięcia pędzlem, jak biały blok marmuru czekający na pierwsze uderzenie dłuta i młotka, tak otwarta przestrzeń czeka na zmieniające się scenariusze i aktywności, uczelnianego, artystycznego żywiołu.

Dwie ściany, a może bardziej dwie przypory, na których rozpięto stalowe belki, jak suwnice, a na nich prefabrykowane stropy. Żadnego pośredniego podparcia. Otwarty plan, uwalniający całkowicie potencjał przestrzeni, jak „tabula rasa”, prowokować ma do twórczego myślenia i twórczych interwencji.

W tej modernistycznej opowieści o maszynie do pracy twórczej wiele jest śląskiego charakteru, przedsiębiorczości i śląskiego pragmatyzmu. Budynek niczym wielopoziomowe atelier, a może warsztat, czy wręcz fabryka sztuki, wypełnić ma twórczość, jak kiedyś wypełniały dawne hale fabryczne, różnego rodzaju technologie i urządzenia.

Sztuka jak fabryka, stale gotowa na nowe technologie, głodna nowych odkryć i technik, szuka swobody i niezależności, by nigdy nie ograniczała jej żadna okoliczność, poza wyobraźnią samego twórcy. Budynek konwersuje z otaczającą go modernistyczną substancją. Wykorzystuje maksymalnie potencjał działki, umiejętnie interpretuje zapisy warunków, programu i norm. Bezwstydnie otwiera się na ulicę Raciborską dużymi przeszkleniami, konwersując otwarcie z przestrzenią publiczną, jak i z przeciwległym budynkiem uczelni. Przestronny, przeszklony parter manifestuje gotowość na interakcję z przechodniami, prowokując do wejścia nie tylko samych studentów, czyniąc z niego codzienną, publiczną galerię.

Jakby było mało tych publicznych prowokacji, projekt zakłada utworzenie również zewnętrznej galerii, która wciągnąć chce przechodniów, w wąską przestrzeń ekspozycyjną między modernistyczną willę, zabierając ich dalej, w głąb działki, na zaplecze budynku, gdzie utworzono dwupoziomową strefę studencką. Tak jak od północy, tak od południa, przeszklona fasada budynku akademii, chowając się w cieniu sąsiednich kamienic, próbować będzie z ich mieszkańcami rozmawiać o sztuce, otwartymi laboratoriami i salami do zajęć.

Dwie ściany szczytowe, dwie płaszczyznach oddzielenia pożarowego, jak marginesy kadrują otwartą przestrzeń każdego z poziomów szkoły. Jedna z nich to instalacyjny, szeroki szacht, gotowy zawsze odsłużyć zaplanowane, jak i hipotetyczne, przyszłe układy funkcjonalne. Drugi, to pionowy, wydzielony trzon komunikacyjny z toaletami. Wszystko, co pomiędzy nimi, jest elastyczne, dające się modyfikować i dostosowywać do bieżących, jak i przyszłych potrzeb uczelni.

Elastyczność tej „artystycznej fabryki”, umiejętnie ubrana w technologię prefabrykacji i częściowego wykorzystania materiałów z drugiego obiegu, jako substancji wypełniającej skrajne marginesy budynku, to również troska o odpowiedzialność za gest architektoniczny.

Budynek da się przekształcać, w przyszłości może opisywać inne funkcje, można mu odjąć powierzchni lub jej dodać dla nowych celów. Odbywać się będzie to bez wyburzania i gwałtownej destrukcji, lecz dzięki założonej prefabrykacji części konstrukcji, demontowane elementy stropów będzie można użyć ponownie, dla innych celów i w innych lokalizacjach.

Szczególnie przekonująca jest konsekwencja, z jaką autorzy rozwijają swój koncept. Od makrostruktury urbanistycznej, przez organizację funkcjonalną, aż po detale konstrukcyjne. Wszystko podporządkowane jest jednej, czytelnej idei: generowaniu i wyzwalaniu potencjału twórczego. To rzadka cecha we współczesnej architekturze, często uwikłanej w formalną arbitralność.

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE