computer zapisz w ulubionych

Dobra Kultury z paździerza. Ikony i koszmary do ochrony

Kacper Kępiński
17 grudnia '20

Trwają prace nad objęciem ochroną najważniejszych budynków Warszawy, powstałych od lat osiemdziesiątych. Wśród nich są obiekty ikoniczne, jak BUW, ale też powszechnie znienawidzone, jak Hotel Sobieski. Jaki jest sens i cel ochrony najntisowych potworków i obiektów oddanych zaledwie kilka lat temu?

W październiku 2019 roku Rafał Trzaskowski powołał zespół do spraw dób kultury współczesnej. Celem jego działania jest rekomendowanie objęcia ochroną konkretnych budynków nieposiadających statusu zabytków, a wyróżniających się pod względem wartości historycznej, plastycznej czy technicznej. W skład grupy weszły 22 osoby wywodzące się z instytucji publicznych i organizacji społecznych statutowo zajmujących się architekturą, urbanistyką i sztuką w przestrzeni miejskiej, uczelni mających w swoim zakresie kształcenie w dziedzinie architektury i urbanistyki, a także sztuki w przestrzeni miejskiej oraz z Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków i z Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy. Wśród nich znaleźli się m.in. prof. Waldemar Baraniewski, Michał Krasucki, prof. Marta Leśniakowska, prof. Bolesław Stelmach czy Andrzej Skalimowski. Całoroczne prace zespołu przyniosły niedawno efekt w formie rekomendowanej listy Dóbr Kultury Współczesnej.

Kryteria wpisu na listę DKW

  • Nowatorstwo rozwiązań architektonicznych i technicznych
  • Zachowanie relacji z otoczeniem
  • Znaczenie symboliczne
  • Nagrody i wyróżnienia
  • Zachowane walory artystyczne i przestrzenne niezależnie od stopnia degradacji
  • Cechy indywidualne
  • Unikatowość
  • Wartość naukowa

Ikony

Hotel Sobieski

© Adrian Grycuk / WIkimedia CC BY-SA 3.0

Wśród kilkudziesięciu nominacji są budynki o bardzo różnej skali i funkcji. Często rekomendowane są całe założenia, wraz z najbliższym otoczeniem budynków. Jedną z najbardziej ikonicznych pozycji na liście jest niewątpliwie kolorowa bryła Hotelu Sobieski. Zrealizowany w latach 1991-93 projekt autorstwa W. Trissinga, M. Nowickiego i H. Piccottiniego to wariacja na temat historycznej zabudowy w typowo postmodernistycznej estetyce. Odważnie opracowane plastycznie fasady, mansardowe dachy i szklana kopuła przysporzyły budynkowi złą sławę. Okrzyknięty Koszmarem Sześciolecia 1989-1995, dziś staje się niezaprzeczalnym świadectwem swojej epoki.

Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie

© Adrian Grycuk / WIkimedia CC BY-SA 3.0

Najlepiej rozpoznawalnym budynkiem na liście jest Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie wraz z dużym obszarem ogrodu i jego zagospodarowaniem. Projekt M. Budzyńskiego i Z. Badowskiego realizowany w latach 1994-2003 na stałe wpisał się w krajobraz Warszawy i odmienił oblicze Powiśla. To także postmodernistyczna dekoracja i cytaty z poza-architektonicznych dziedzin sztuki i nauki, które budują niesamowicie wielowarstwowe znaczenia i formy złożonego kompleksu. Wśród nominowanych kościołów znalazły się między innymi Kościół Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła (1982-96, proj. M. Martens. L. Kordowicz, T. Szymielewicz), Kościół pw. Św. Dominika (1983-94, proj. W. Pieńkowski, S. Niemczyk) i Kościół Wniebowstąpienia na Ursynowie (M. Budzyński, Z. Badowski, 1982-89).

Prekursorzy najntisu

Bardzo wiele kontrowersji wzbudziło umieszczenie na liście Centrum Handlowego Panorama z początku lat dziewięćdziesiątych (proj. T. Szumielewicz, S. Chrzanowski, M. Koczan, P. Pawlica, T. Katner). Zdegradowany dziś budynek, obwieszony reklamami ma jednak zachowane bardzo dobrze zewnętrzne i wewnętrzne elementy wyposażenia. Wykończony materiałami wysokiej jakości bardziej zestarzał się estetycznie niż technicznie. Stanowi jednak nie tylko ciekawy przykład turbokapitalistycznej, transformacyjnej architektury lat dziewięćdziesiątych. Jest także jednym z pierwszych przykładów współczesnego centrum handlowego w Polsce.

Curtis Plaza

© Adrian Grycuk / WIkimedia CC BY-SA 3.0

Podobną realizacją wyznaczającą nowy kierunek w transformacyjnej architekturze Warszawy jest Curtis Plaza. Biurowiec oddany do użytku w 1993 roku (proj. M. Kartowicz, R. Welder) to jeden z pierwszych przykładów tak później rozpowszechnionego użycia niebieskiego szkła refleksyjnego i białych płyt elewacyjnych, rozcięcia prostej bryły uzupełnionego przez akcentowane kolorystycznie odważniejsze dodatki – w tym wypadku fioletowy szklany walec na osi wejścia. Budynek ten był zresztą jedną z pierwszych realizacji dziś budujących warszawski Mordor na Mokotowie.

Przeciętniaki i architektura tła

Ratusz Dzielnicy Białołęka

© Wiesław Z. / WIkimedia CC BY-SA 3.0

Bardziej powściągliwą architektonicznie realizacją wskazaną do ochrony jest białołęcki ratusz. Wzniesiony w latach 1995-1997 budynek projektu ARE Stiasny/Wacławek ciekawie nawiązuje do architektury międzywojennego modernizmu, zachowane są także oryginalne wnętrza. Wyróżniono także zespół Osiedla Ateńska i Ateńska II na Pradze Południe. Zrealizowany w połowie lat osiemdziesiątych projekt J. Kumelowskiego to zespół głównie szeregowych domów o charakterystycznych bryłach wykończonych cegłą.

Najnowsze

Agora

© Adrian Grycuk / WIkimedia CC BY-SA 3.0

Na listę trafiły także obiekty wzniesione już w XXI wieku. Wśród nich wymienić można np. siedzibę Agory projektu JEMS Architekci. Charakterystyczny budynek wykończony szkłem i drewnem z systemem wewnętrznych zielonych dziedzińców jest jednym z najbardziej ikonicznych dzieł tego czasu. Jedną z najnowszych realizacji na liście jest Służewski Dom Kultury, powstały w latach 2010-2013. Projekt pracowni WWAA i 307kilo doceniono przede wszystkim za wpisanie się w krajobraz i kontekst kulturowo-przestrzenny. Doceniony został także gmach Muzeum Polin (proj. Lahdelma&Mahlamaki, APA Kuryłowicz) ukończony w 2013 roku.

Kontrowersje

Biurowiec Kaskada

© Adrian Grycuk/ WIkimedia CC BY-SA 3.0

O ile wpisanie na listę Dóbr Kultury Współczesnej obiektów takich jak BUW czy Agora nie budzą większego sprzeciwu, o tyle objęcie ochroną Biurowca Kaskada, zespołu budynków Atrium czy Hotelu Sobieski spotyka się często z brakiem zrozumienia i sprzeciwem. Płynie on zarówno z zewnątrz, jak i ze środowiska architektów i historyków sztuki. Jak podczas ostatniej debaty „Młode Dziedzictwo — szanse i wyzwania” (Tu było, tu stało), zauważyła prof. Leśniakowska szacuje się, że tylko 3-5% wznoszonych budynków powinniśmy określać mianem architektury. Pozostałe obiekty stanowią przykłady budownictwa, a więc zdaniem Leśniakowskiej – twórczość niższego rzędu. To jednak właśnie przykłady generyczne, powszechne i przeciętne stanowią najbardziej reprezentatywny przykład zabudowy danej epoki. Mimo sprzeciwu części ekspertów także i one powinny być obejmowane ochroną, choć nazywanie ich dobrami kultury może budzić wewnętrzny dysonans i spory. Analogicznie ochroną prawną i wpisami do ewidencji czy rejestrów zabytków obejmowane są przeciętne i poprawne realizacje międzywojenne, czy wcześniejsze.

Kolmex

© Panek / WIkimedia CC BY-SA 3.0

Podobnie problematyczne są obiekty, które w okresie swojego powstawania zdobywały antynagrody i nawet dziś ich wygląd budzi raczej zażenowanie, politowanie i zniesmaczenie. Nie jest to więc jedynie kwestia starzenia się materiału i samych rozwiązań architektonicznych, ale problem tkwiący często w samym projekcie. Przejściowość i niedostatek, jak podczas tej samej debaty zaznaczyła Aleksandra Stępień-Dąbrowska, są jednak wpisane w DNA architektury okresu transformacji i nie mogą stawać na drodze w obejmowaniu budynków postmodernizmu ochroną.

 Kacper Kępiński

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
Velux ArchiTips
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural