Zobacz w portalu A&B!

Hity i kity, czyli podsumowanie roku 2021 w architekturze (część V)

10 stycznia '22

Koniec grudnia — bo wtedy kończyliśmy przygotowywać numer styczniowy — to najlepszy czas na wszelkiego rodzaju podsumowania. I jak co roku prosimy praktyków oraz krytyków architektury, żeby napisali, co w danym roku uważają za sukces, a co za porażkę. Robimy to w konwencji KITÓW I HITÓW. Dajemy naszym Autorom i Autorkom całkowitą swobodę wypowiedzi i wyjątkowo nie moderujemy tej dyskusji. Jesteśmy jej po prostu bardzo ciekawi.

Robert Konieczny o hitach i kitach w 2021 roku
z numeru A&B 01|2022


Kiedy dwa lata temu redaktorka naczelna „Architektury & Biznes” poprosiła mnie o wskazanie hitów i kitów 2019, pisałem, że mieliśmy bardzo intensywny czas. W minionym roku było podobnie, a jego drugą część zupełnie zdominowały projekty i wydarzenia zagraniczne. Niedawno wróciłem z Estonii, gdzie musiałem się skupić na projektach nie z naszego podwórka, a odpowiedzialność była tym większa, że byłem jednoosobowym jury wybierającym najlepsze realizacje tego kraju. Dopiero co otworzyliśmy też naszą wystawę „Moving Architecture” w Galerie d’Architecture Paryżu.
Zarówno w Estonii, jak i we Francji w rozmowach często przewijał się temat Nowego Europejskiego Bauhausu, z którym wszyscy wiążemy duże nadzieje. To niewątpliwy hit, a na wyróżnienie zasługuje również fakt, że do udziału w rozwijaniu tej idei zaproszono także Polaka — Huberta Trammera. Mocno trzymamy za niego kciuki.

Mimo zaangażowania w tematy zagraniczne, mojej uwadze nie umknęły dwa budynki z naszego rodzimego podwórka. To Villa Reden, która powstała w Chorzowie (proj. Franta Group) i siedziba firmy Press Glass w Konopiskach (proj. Konior Studio). Obydwa obiekty są poniekąd do siebie podobne, mimo że różnią je skala oraz budżety. Mają w sobie jednak to coś, dlatego wspominam je tutaj jako hity.

Jeżeli chodzi o kity, to zdecydowanie muszę wskazać ustawę o domkach do 70 metrów kwadratowych bez pozwolenia na budowę, w ramach programu Polski Ład. Chciałbym tu zaznaczyć, że nie uważam samego pomysłu takiego przedsięwzięcia za do końca zły. Myślę, że mógłby być dobrym rozwiązaniem, które pomogłoby wielu ludziom i samej przestrzeni. Obawiam się jednak, że fakt przygotowania tego programu na kolanie spowoduje, że skończy się to wszystko bardzo źle.

Robert KONIECZNY

Głos został już oddany

Druga edycja konkursu „Wnętrze Roku Pfleiderer” - www.wnetrzeroku.pl
Trendy wnętrzarskie 2022