Zobacz w portalu A&B!

Co znajdziemy na nowej wystawie w Muzeum Fotografii w Krakowie? Rozmowa z Aleksandrą Gryc z pracowni JAZ+ Architekci

Wiktor Bochenek
26 maja '22

W nowej siedzibie krakowskiego Muzeum Fotografii przy ulicy Rakowickiej 22A otwarta została wystawa stała zatytułowana „Co robi zdjęcie?”. Co na niej znajdziemy, czym się wyróżnia i dlaczego warto ją odwiedzić, opowie jedna z projektantek ekspozycji, Aleksandra Gryc z pracowni JAZ+ Architekci.

Wiktor Bochenek: Nowa wystawa główna mieści się w dawnej zbrojowni. Jak architektura i wnętrza tego kompleksu wpłynęły na projekt?

Aleksandra Gryc (JAZ+ Architekci): Wystawa „Co robi zdjęcie?” znajduje się w budynku dawnej austriackiej zbrojowni. Staraliśmy się dobrać środki stylistyczne, które nie przytłoczą widza ani istniejącej architektury. Postawiliśmy na elegancję i minimalizm, unikając tym samym stworzenia wystawy „barokowej” i przestylizowanej. Na pewno ogromnym wyzwaniem był brak możliwości mocowania elementów wystawy do podłogi czy ścian, musieliśmy zaprojektować więc systemy konstrukcyjne, które będą bezpieczne zarówno dla zabytkowego budynku, jak i zwiedzających.

Wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

© Muzeum Fotografii w Krakowie

 
Wiktor
: Wystawa podzielona została na kilka obszarów dotyczących historii fotografii, wybitnych person, kolekcji aparatów oraz fotografii artystycznej. W jaki sposób starano się podzielić i zróżnicować przestrzeń dla tak różnorodnych potrzeb?

Aleksandra: Wystawa zaczyna się od wprowadzenia — prologu, w dalszej części została podzielona przez kuratora na pięć głównych działów. Kolejno są to: Technologia, Fotografujący, Fotografowane, Informacja i Przyszłość. W części prologu zależało nam na „wciągnięciu” i zainteresowaniu widza, a także oddaniu ukłonu w stronę Walerego Rzewuskiego, patrona MuFo, dlatego na samym wstępie umieściliśmy fotografię jego autorstwa.

Część poświęcona technologii opowiada o technikach wykonywania fotografii. Inspirowaliśmy się ciemnią, dlatego pojawiają się tutaj stoły i regały nawiązujące do laboratorium oraz czerwone elementy scenograficzne. Ta sekcja była też pretekstem dla stworzenia całego języka architektonicznego, którym posługujemy się na parterze wystawy. W kolejnej sekcji skupiamy się na pokazaniu person wybranych fotografów. W tej części zależało nam na tym, by ekspozytory przypominały szafy, w których odkrywamy różne, bardziej prywatne sekrety poszczególnych artystów. Za drzwiczkami i w szufladach ukryte zostały fotografie i informacje o nich. Sekcja trzecia jest przestrzenią wytchnienia — to miejsce pozwalające na kontemplacje treści zdjęć i spokojnego oglądania fotografii. W części czwartej — Informacji — skupiliśmy się na reportażowej i informacyjnej funkcji fotografii. Zastosowaliśmy papier jako nawiązanie do gazet, drukowanej fotografii i jej powszechnego wykorzystania w świecie.

       wystawa stała „Co robi zdjęcie?” wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

© Muzeum Fotografii w Krakowie

Największym zabiegiem stylistycznym między parterem a piętrem wystawy, tj. częścią historyczną a tą poświęconą przyszłości jest zmiana wiodącego koloru — z ciemnego na jasny. Minimalistyczneprostokreślne meble zastępują tu elementy o opływowych kształtach, wprowadzamy lustra i podejmujemy grę ze światłem. W tej części znajduje się również ekspozytor prezentujący ponad trzysta pięćdziesiąt oryginalnych aparatów pokazujący, jak na każdym etapie historii fotografii nowości technologiczne budowały przyszłość.

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

© Muzeum Fotografii w Krakowie

 
Wiktor
: Jak przebiegała współpraca z kuratorami wystawy?

Aleksandra: Wystawę projektowaliśmy w czasie pandemii, która utrudniała bezpośredni kontakt, co było dużym wyzwaniem. Kontakt z kuratorami był jednak bardzo bliski i istotny dla procesu projektowania — głównie z Dominikiem Kuryłkiem, ale w poszczególnych sekcjach rozmawialiśmy również o konserwatorskich wytycznych czy sposobie wyeksponowania z osobami odpowiedzialnymi za nie z ramienia muzeum. Istotne było także uwzględnienie potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

MuFo ma ścieżkę zwiedzania nie tylko dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi, ale także dla osób niewidomych. W każdej sekcji znajdują się elementy wyszczególnione w formie tyflografik — płaskorzeźb lub trójwymiarowych modeli pozwalających na poznanie eksponatu za pomocą dotyku. Zależało nam, by te elementy były dostępne dla każdego, jako ciekawy element ekspozycji. W tak wizualnym muzeum, jakim jest muzeum fotografii, udało nam przedstawić ekspozycję tak, by była dostępna dla wszystkich.

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

© Muzeum Fotografii w Krakowie

Wiktor: Co było najtrudniejsze podczas projektowania tej przestrzeni?

Aleksandra: Największym wyzwaniem przy projektowaniu wystawy było to, że głównym założeniem kuratorskim była prezentacja samych oryginałów, co jest niezwykłym zabiegiem w muzeum fotografii. Tych oryginalnych eksponatów jest około tysiąca. Należy pamiętać, że fotografie są często materiałami delikatnymi i światłoczułymi. Wystawa musiała zostać tak zaprojektowana, żeby je pokazywać, a jednocześnie chronić. Istotne dla nas było również to, żeby wystawa nie przytłaczała, pomimo tak dużej liczby eksponatów, a w przestrzeni mógł odnaleźć się zarówno laik, jak i pasjonat fotografii.

Wiktor: Dziękuję za rozmowę!

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

wystawa stała „Co robi zdjęcie?”

© Muzeum Fotografii w Krakowie

rozmawiał Wiktor Bochenek

Głos został już oddany

Obiekt roku 2022 w systemach ALUPROF
Płyty elewacyjne [pictura] z włóknocementu - EQUITONE
BRUK-BET – Ekologiczne nawierzchnie brukowe
TRENDY [2022] - Podłogi, posadzki, wycieraczki systemowe, tarasy – trendy 2022