okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Przestrzenie katastrofy klimatycznej: jadalne miasto #OEES

23 września '20

Najbardziej podatny na niekontrolowane sytuacje pogodowe, przedłużające się okresy suszy czy powodzi jest dostęp do zasobów spoza miasta. Przestrzenie zielone takie jak parki i skwery powinny więc działać nie tylko w zakresie ich funkcji rekreacyjnej, ale także jako tereny produkcji żywności. Zieleń można traktować funkcjonalnie, a miejskie trawniki i parki zamienić w pewnego rodzaju plantacje. Miasta mogą być nie tylko konsumentami, ale i producentami żywności, szczególnie jeśli pod uwagę weźmiemy wszystkich ich mieszkańców, a nie tylko ludzi.

Zarząd Upraw Miejskich

Miejskie instytucje odpowiedzialne za utrzymanie zieleni powinny przynajmniej w tym samym stopniu dbać o atrakcyjność wizualną, co jadalność sadzonych w parkach i na skwerach roślin. Zmieniając logikę ich funkcjonowania z nastawionej na walory estetyczne, na skupienie się na funkcji roślin, traktowaniu ich z jednej strony jako niezbędnej infrastruktury, a nie tylko fanaberii, a z drugiej integralnej części miejskiego systemu przyrodniczego pozwoliłoby wpłynąć diametralnie na postrzeganie i sposób użytkowania miejskich terenów zieleni. Krzewy ozdobne można zamieniać na dające jadalne owoce, wysokie estetyczne trawy na zboża, a w parkach sadzić sady. Oczywiście działać trzeba tu efektem skali i dostosować hodowle do możliwości miejskiego środowiska. Wymagałoby to również stałej pielęgnacji i zbiorów, które w pewnym stopniu zastąpiłyby dziś powszechne zabiegi pielęgnacyjne. Takie podejście to jednak ratunek nie tylko w sytuacji skrajnych niedoborów dla ludzi, ale przede wszystkim pokarm dla zwierząt bardziej narażonych na ekstremalne zjawiska pogodowe czy wielotygodniowe susze.

miejska farma
w Chicago

miejska farma w Chicago

fot.: Linda from Chicago, USA | Wikimedia Commons © CC BY 2.0

Lokalne, sąsiedzkie ogrody społeczne to świetna idea, która jednak nie działa w skali szerszej niż podwórko i daje pożytek małej społeczności. Zinstytucjonalizowane podejście do tematu upraw w skali miasta może przynieść wymierną zmianę. Można wyobrazić sobie sytuację, w której część plonu jest bezpośrednio zbierana przez miasto, a do innych grządek, działek czy sadów miasto przyznaje dostęp i daje w opiekę zorganizowanym społecznościom sąsiedzkim, grupom znajomych, firmom. Opieka instytucjonalna w takiej sytuacji zapewnić miałaby ciągłość upraw w przypadku zmieniających się ich „dzierżawców” czy odpowiednią bioróżnorodność i weryfikację jakości, poziomu zanieczyszczeń, interwencje w przypadku poważniejszych infekcji czy susz.

Wreszcie zasobem, który nie dotyczy bezpośrednio człowieka, ale wpływa znacząco na klimat miasta i jego przestrzeń życiową są tereny dzikie — habitat dla dzikich zwierząt i roślin. Dlatego ważne jest, aby nie każda przestrzeń zielona w mieście podlegała regulacji i „uparkowieniu”. Tereny nieużytków, bagien czy łąk, nawet położenie między osiedlami, są równie ważnym co parki elementem miejskiej infrastruktury.

zbieranie dozwolone

Położone w zachodnich Niemczech miasteczko Andernach wdrożyło w życie idee „jadalnego miasta”. Miasto motywuje swoich obywateli do pomocy w sadzeniu i utrzymaniu miejskiej, jadalnej roślinności owoców i warzyw, które każdy może zebrać. Zaangażowanie mieszkańców sprawia, że zyskują oni świadomość cyklów przyrodniczych, naturalnego rytmu sadzenia, uprawy i zbioru. Miasto wypełniają drzewa orzechowe mieszkańcy mają do dyspozycji orzechy włoskie, kasztany i migdały, ale popularne są także rośliny, takie jak karczochy, ziemniaki, boćwina i zielona kapusta. Sadzenie tych jadalnych roślin pomaga zapewnić wszystkim dostęp do zdrowej żywności, która nie musi przebywać długiej drogi od producenta.

miasteczko Andernach wdrożyło w życie idee „jadalnego miasta”   uprawy położone są w samym jego centrum wzdłuż zabytkowych murów miejskich

uprawy położone są w samym jego centrum wzdłuż zabytkowych murów miejskich

© MUNICIPALITY OF ANDERNACH

Uprawy nie są położone poza miastem, czy na rozległych terenach zielonych, ale w samym jego centrum wzdłuż zabytkowych murów miejskich. Władze miasta uczyniły mottem Andernach hasło „zbieranie dozwolone” — nadzór nad uprawami sprawuje magistrat, ale ze wspólnej zielonej infrastruktury może korzystać każdy. Warzywa takie jak marchew, fasola, owoce i jagody, zioła i kwiaty są sadzone na publicznych terenach zielonych, co owocuje zupełnie nową wizją zieleni miejskiej. Każdego roku zmienia się także oferta sadzonych roślin. Na przestrzeni lat sadzono między innymi 100 różnych gatunków pomidorów i fasoli, 20 odmian cebuli czy kapusty. Bezpośrednio przy uprawach znajduje się również niewielka winnica z różnymi gatunkami winogron.

nie tylko na powierzchni

W Paryżu pod miejskie uprawy zaadaptowano parking podziemny. Działająca od 2018 roku La Caverne to farma oferująca certyfikowane produkty rolnictwa ekologicznego, które zbierane są i dostarczane mieszkańcom Paryża tego samego dnia. Zlokalizowana w opuszczonym parkingu pod zamieszkanym przez trzysta osób budynkiem La Caverne oferuje 3,500 m² upraw. Roczne założenia produkcyjne opiewają na 150 ton cykorii (trzecie ulubione warzywo we Francji) i 40 ton grzybów od pieczarek po shitake. Warzywa sprzedawane są głównie na pobliskim targu przez firmę, która zajmuje się obsługą farmy. Młoda inicjatywa zatrudnia 10 osób, spośród których ośmioro to mieszkańcy pobliskich budynków.

Stolica Francji zamierza zresztą rozwijać rolnictwo miejskie na dużo szerszą skalę i w sposób systemowy. Do końca 2020 roku Paryż ma dysponować 100 hektarami dachów, fasad i zielonych ścian, w tym jedną trzecią przeznaczoną na rolnictwo miejskie. Realizacja La Caverne możliwa była z kolei dzięki uruchomionemu w 2016 roku i kontynuowanemu w kolejnych latach programowi Les Parisculteurs, który jest miejskim narzędziem wspierania i finansowania inicjatyw z zakresu rolnictwa miejskiego.

 
Kacper Kępiński

Głos został już oddany