Zobacz w portalu A&B!

Przerwana kadencja prezesa SARP – nowe informacje i komentarze

Kuba Głaz
18 lutego '22

Jak potoczą się sprawy w Stowarzyszeniu Architektów Polskich po rezygnacji prezesa Bohdana (Bisia) Lisowskiego? Czego udało mu się dokonać podczas przerwanej kadencji? Wreszcie: kiedy wybory nowego prezesa? Dla A&B sprawę komentują i rozjaśniają p.o. prezesa SARP prof. Jerzy Grochulski oraz członek Zarządu Głównego SARP Karol Fiedor.

Jak informowaliśmy w czwartek, Bohdan (Biś) Lisowski zrezygnował z funkcji prezesa SARP oraz członkostwa w Zarządzie Głównym stowarzyszenia. Tym samym została przerwana czteroletnia kadencja trwająca od 2019 do 2023 roku. Obowiązki prezesa pełnić będzie dr Jerzy Grochulski, profesor Politechniki Warszawskiej, dotychczas wiceprezes SARP ds. zagranicznych. Taka decyzja zapadła 17 lutego podczas nadzwyczajnego zebrania Zarządu Głównego SARP.

Jerzy Grochulski był już prezesem stowarzyszenia w latach 2006–2012. Od 1994 roku pełnił również funkcję sekretarza generalnego SARP.

Co spowodowało rezygnację prezesa Lisowskiego?

Decyzja była podyktowana powodami osobistymi. Oczywiście została przyjęta, co – zgodnie ze statutem SARP – pozwoliło na wybór osoby pełniącej obowiązki prezesa. Będę sprawował tę funkcję przez najbliższe miesiące – mówi prof. Grochulski.

Wybór nowego prezesa nastąpi podczas zaplanowanego na czerwiec Walnego Zjazdu Delegatów (sprawozdawczo-programowego). Wybrana osoba będzie pełnić funkcję do końca obecnej kadencji. Jak informuje nas Marek Szeniawski, sekretarz generalny SARP, nie przekreśla to szans wyboru na kolejne dwie pełne kadencje (obecnie czteroletnie). Sekretarz dodaje również, że – zgodnie ze statutem SARP – dokooptowanie nowego członka do Zarządu Głównego (w zamian za Bohdana Lisowskiego) może nastąpić wcześniej, przed czerwcowym zjazdem.

uwolniony foksal

Prezesowi Lisowskiemu SARP zawdzięcza rozwiązanie spraw natury organizacyjnej. To m.in. uporządkowanie wieloletnich zaszłości związanych z siedzibą SARP-u przy ul. Foksal – przypomina najważniejsze dokonania byłego prezesa Karol Fiedor, Członek Zarządu Głównego SARP. - To w tej kadencji udało się eksmitować z pałacyku SARP restaurację, która od lat zalegała z czynszem i nie wyprowadziła się mimo rozwiązania umowy najmu. Pomieszczenia te zostały później wynajęte Narodowemu Instytutowi Architektury i Urbanistyki.

Fiedor podkreśla, że były prezes poświęcał niemal każdą chwilę na rzecz Stowarzyszenia i był obecny wszędzie, gdzie wymagana była obecność przedstawiciela środowiska architektów.

Staraliśmy się również o komentarz byłego już prezesa. Niestety, mimo prób kontaktu, nie udało się nam z nim porozmawiać.

kontynuacja linii

Prof. Grochulski zapowiada, że przez najbliższe miesiące będzie kontynuował linię programową nakreśloną przez prezesa Lisowskiego na początku jego kadencji.

Do priorytetów będzie należeć na pewno upowszechnienie wprowadzonej niedawno platformy elektronicznej epk.sarp.pl służącej efektywniejszej organizacji konkursów. Mam nadzieję, że dzięki niej wzrośnie liczba konkursów architektonicznych przeprowadzanych przez podmioty publiczne w trybie zamówień publicznych – mówi.

Potwierdza udział SARP-u w cyklicznych wydarzeniach, w które zaangażowane jest Stowarzyszenie, m.in. organizację tradycyjnej już wystawy V4 Family Houses prezentującej domy jednorodzinne krajów Grupy Wyszehradzkiej. Jej krakowska premiera ma odbyć się w marcu.

Wiosną planujemy również zawrzeć porozumienie ze stowarzyszeniami architektów krajów Grupy V4, które będzie dotyczyło wspólnego konkursu na najlepszy dyplom roku. To przedsięwzięcie może być dobrą okazją, żeby porównać poziom kształcenia architektonicznego w poszczególnych państwach – dodaje p.o. prezesa.

nieporozumienia w tle?

Zapytaliśmy również, czy na decyzję byłego prezesa mogła wpłynąć napięta sytuacja między SARP-em a Izbą Architektów RP.

To informacje rozpowszechniane przez tych, którzy chcieliby wyolbrzymiać różnice stanowisk w środowisku architektonicznym. Owszem, między Izbą a SARP-em istnieją rozbieżności, które dotyczą przede wszystkim procedur konkursowych. Ale i tu jest postęp: w zeszłym roku udało się nam dojść wspólnie do porozumienia w tej sprawie — mówi prof. Grochulski.

Dodaje również, że zależy mu na zasypywaniu środowiskowych podziałów i jednoczeniu sił, by – w coraz trudniejszych realiach prawnych i ekonomicznych – profesja architekta mogła odzyskać należną jej pozycję zawodu zaufania publicznego.

Jakub GŁAZ

Głos został już oddany

Klasyczny urok drewna – profile okienne VEKA SPECTRAL
Stal COR-TEN®. Naturalne piękno
Okna, drzwi – trendy 2022