Spójrz dalej i zobacz więcej. Dom Peryskop projektu MUS ARCHITECTS

Ola Kloc
07 czerwca '21

Malownicza działka położona tuż nad Jeziorem Żywieckim miała wszystko, czego potrzebowali inwestorzy, poza... widokiem na sam zbiornik wodny. Upragniony widok przysłaniał bowiem otaczający jezioro wał ziemny. Aby pokonać tę przeszkodę, projektanci z pracowni MUS ARCHITECTS szukali inspiracji w kształcie peryskopu, przyrządu optycznego, który służy do obserwacji przedmiotów będących poza polem widzenia obserwatora.

schemat kształtowania bryłyschemat kształtowania bryłyschemat kształtowania bryły

schemat kształtowania bryły

© MUS ARCHITECTS

nowoczesny dom nad jeziorem

Jasną bryłę w kształcie zbliżonym do odwróconej litery Z tworzą trzy części. Na samym dole umieszczono strefę wejściową, hol, garaż i spa z wyjściem na ogród, na pierwszym piętrze zaś część nocną — pokoje i łazienkę. Punktem kulminacyjnym bryły jest ostatnia kondygnacja mieszcząca strefę dzienną, z której dzięki dużemu przeszkleniu podziwiać można widok na jezioro. W bocznej części domu umieszczono łączącą wszystkie kondygnacje klatkę schodową i niewielki dźwig towarowy prowadzący z garażu prosto do kuchni.

Nowoczesna, zintegrowana i spójna bryła tworzy rozpoznawalny znak w przestrzeni, „Peryskop” pozwalający spojrzeć dalej i zobaczyć więcej — zapewniają autorzy projektu.

dom inspirowany formą peryskopudom inspirowany formą peryskopudom inspirowany formą peryskopu

dom inspirowany formą peryskopu

© MUS ARCHITECTS

panoramiczny widok

 
Ola Kloc
: Co było priorytetem dla inwestorów?

Adam Zwierzyński: Klientom zależało na stworzeniu dużej atrakcyjnej strefy dziennej. Wspólnie zastanawialiśmy się również czy będziemy w stanie uzyskać widok na jezioro, które z uwagi na lokalizację działki było przesłonięte wałem ziemnym biegnącym wzdłuż linii brzegowej.

 
Ola
: Aby mieszkańcy domu mogli podziwiać odległe i częściowo zasłonięte widoki zaprojektowaliście dom inspirowany formą peryskopu. Z jakimi wyzwaniami wiąże się konstrukcja takiego obiektu?

Adam: Jednym z kluczowych założeń projektowych była chęć rozwiązania problemu, jaki wynikał z lokalizacji działki tj. brak bezpośredniego widoku na jezioro. Postanowiliśmy maksymalnie wykorzystać dopuszczalną w planie miejscowym wysokość zabudowy, podnosząc część dzienną na najwyższą, trzecią kondygnację i tym samym zapewnić mieszkańcom pożądany widok.

Kondygnacja dzienna jest szersza niż zlokalizowana poniżej cześć sypialniana, a co za tym idzie, jest wysunięta ponad podjazdem. Konstrukcja wspornika jest żelbetowa (strop, stropodach oraz boczne ściany/tarcze). Na końcu wspornika mamy szerokie na 13,5 m i wysokie na 4,2 m przeszklenie w systemie cienko‑profilowym. Bryła w górnej części całkowicie otwiera się na przestrzeń ponad wałem ziemnym, który okala zbiornik wodny. Dzięki temu część dzienna domu będzie miała piękny panoramiczny widok.

dom ma kształt zbliżony do odwróconej litery Z dom ma kształt zbliżony do odwróconej litery Z dom ma kształt zbliżony do odwróconej litery Z 

dom ma kształt zbliżony do odwróconej litery Z

© MUS ARCHITECTS

 
Ola
: Bryła domu, jak we wspomnianym przyrządzie optycznym, ma kształt zbliżony do odwróconej litery Z — wysunięte w przeciwne strony dolna i górna kondygnacja połączone są wąskim pionem. Jak wyglądał proces kształtowania bryły, który pozwolił na proporcjonalne wyważenie poszczególnych części?

Adam: Pomysł powiązania jednego z głównych wymogów projektowych — uzyskania widoku na jezioro z narzędziem, które służy do patrzenia ponad przeszkodami, czyli peryskopem, sprawił, że wszystkie zróżnicowane elementy „układanki” projektowej zaczęły do siebie pasować i komponować w funkcjonalną, przemyślaną i jednocześnie harmonijną całość.

Oczywistym krokiem było odwrócenie układu typowego domu jednorodzinnego i podniesienie całej części dziennej na najwyższą kondygnację. Część wejściową i garażową również z oczywistych względów pozostawiliśmy w bezpośrednim połączeniu z podjazdem. Pomiędzy tymi dwoma kondygnacjami wprowadzono część prywatną/nocną domu. Dodatkowo, powiązana z poszczególnymi strefami domu powierzchnia, pozwoliła nam uzyskać rzuty kondygnacji, jakie współgrały z formą peryskopu — parter i poziom strefy dziennej miały większą powierzchnię niż znajdująca się między nimi kondygnacja strefy nocnej.

Kontynuując proces projektowy, dążyliśmy do dalszej syntezy wszelkich elementów, pamiętając jednocześnie o „kotwicy” ideowej, czyli peryskopie. Forma obiektu wynika zatem w znacznym stopniu z układu funkcjonalnego, za którym to podążył układ konstrukcyjny. Całość zamknięta została w czytelnym i charakterystycznym formalnie opakowaniu.

duże przeszklenie na ostatniej kondygnacji pozwala podziwiać widok na jezioroduże przeszklenie na ostatniej kondygnacji pozwala podziwiać widok na jezioroduże przeszklenie na ostatniej kondygnacji pozwala podziwiać widok na jezioro

duże przeszklenie na ostatniej kondygnacji pozwala podziwiać widok na jezioro

© MUS ARCHITECTS

 
Ola
: Jaki układ pomieszczeń i rozwiązania funkcjonalne zaproponowaliście we wnętrzu domu?

Adam: Trzykondygnacyjna bryła podzielona została na trzy strefy: strefę wejściową, w której znalazły się hol, garaż oraz spa z wyjściem na ogród; strefę nocną — pokoje prywatne i łazienka (pokoje mają wyjście na taras zlokalizowany na stropodachu niższej i większej kondygnacji); strefę dzienną na najwyższej kondygnacji (duża otwarta przestrzeń, w ramach której mamy salon, jadalnię oraz kuchnię, dodatkowo na tej kondygnacji znajduje się również niewielka toaleta).

 
Ola
: Na wizualizacjach elewacje pokryte są dużymi, białymi płytami, jaki materiał planujecie wykorzystać, aby uzyskać podobny efekt?

Adam: Całość bryły ma jednorodne opakowanie. Jest to fasada wentylowana wykończona płytami aluminiowymi.

bryła podzielona została na trzy strefy: wejściową na samym dolebryła podzielona została na trzy strefy: wejściową na samym dolebryła podzielona została na trzy strefy: wejściową na samym dole

bryła podzielona została na trzy strefy: wejściową na samym dole, nocną w części środkowej i dzienną na najwyższej kondygnacji

© MUS ARCHITECTS

integracja funkcji, formy i konstrukcji

 
Ola
: Co było najtrudniejsze w tym projekcie, a z czego jesteście najbardziej zadowoleni?

Adam: Najbardziej jesteśmy zadowoleni z udanej syntezy i koncepcyjnego umocowania całego procesu projektowego. Nic nie jest tu na siłę, wbrew formie, funkcji czy konstrukcji. Główny problem projektowy poprzez odpowiednie podejście do zagadnienia przeistoczył się w główny walor architektury. Funkcja, konstrukcja i forma są tu w pełni zintegrowane i zrozumiałe. Każdy z elementów układanki współdziała z resztą kompozycji, wzajemnie się motywując i wzbogacając. To niewątpliwie nie jest codzienna sytuacja.

Oczywiście nie każdy projekt musi być tak klarowny, zwarty koncepcyjnie i czytelny, ale gdy udaje się doprowadzić do zbieżności wszystkich, początkowo zróżnicowanych elementów, to niewątpliwie jest to bardzo satysfakcjonujące uczucie.

Odpowiadając krótko na zadane pytanie — piękna jest „reakcja syntezy”, a trudne jest doprowadzenie do tego procesu i utrzymanie go od początku do końca podczas długiego i wieloetapowego projektowania i konsultacji.

Ola: Dziękuję za rozmowę.

 
rozmawiała:
Ola Kloc

Głos został już oddany

Velux ArchiTips
ALUPROF