LIVE! - Kazimierz Łatak, Piotr Lewicki i Jakub Głaz w cyklu #NOWE TRENDY W ARCHITEKTURZE - kliknij po więcej informacji!
LIVE! - Kazimierz Łatak, Piotr Lewicki i Jakub Głaz w cyklu #NOWE TRENDY W ARCHITEKTURZE - kliknij po więcej informacji! Facebook: #NOWE TRENDY W ARCHITEKTURZE YouTube: #NOWE TRENDY W ARCHITEKTURZE #NOWE TRENDY W ARCHITEKTURZE. Cykl rozmów LIVE
Zapraszamy na wydarzenie 19 marca o 13.00
JUTRO o 13!
DZISIAJ o 13!
TRWA LIVE!
RETRANSMISJA!
maksimize
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Nie tylko nowe barwy. Najdłuższy budynek mieszkalny w Polsce odzyska dawny blask

30 stycznia '24

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przymorze” w Gdańsku chce odmienić wizerunek najdłuższego budynku mieszkalnego w Polsce. Ale zanim na falowcu przy ul. Obrońców Wybrzeża zawita minimalizm, a elewację — wreszcie! — upiększą jasne barwy — trzeba rozebrać elementy dobudowane przez mieszkańców. Zdaniem spółdzielni są one niezgodnie z przepisami.

Spośród ośmiu gdańskich falowców to właśnie ten przy ul. Obrońców Wybrzeża zyskał największą sławę. W  Europie nie ma sobie równych, dłuższym budynkiem mieszkalnym jest jedynie Karl-Marx-Hof w Wiedniu. Dziesięciopiętrowiec ma 860 metrów długości i aż 5 tysięcy mieszkańców. Zaprojektowali go Tadeusz Różański, Danuta Olędzka i Janusz Morek.

O tym, że oddany w 1973 roku budynek, uchodzący za ikonę gdańskiej architektury, mógłby prezentować się znacznie lepiej w  przestrzeni miasta, gdyby tylko przybrał nowe szaty, niejednokrotnie przekonywali architekci, studenci czy pasjonaci miasta. Wystarczyły wówczas proste zabiegi i nadanie galeriowcowi jasnych barw — za pomocą fotomontażu i wizualizacji. Wiele wskazuje na to, że wizje z obrazków — choć w pewnym stopniu — uda się pomału realizować.

Zdjęcie ilustracyjne dzięki uprzejmości Adriana Mani ze StudioMania, autora projektu wizualnego

Zdjęcie ilustracyjne dzięki uprzejmości Adriana Mani ze StudioMania, autora projektu wizualnego „Białe Falowce”

 © Artur Mania

jasną farbą w falowiec

Najdłuższy budynek w Polsce północnej nie będzie pierwszym spośród falowców, którego barwy zostaną uspokojone. Białe elewacje — i bardzo dobry efekt — kilka lat temu zyskał falowiec przy ul. Kołobrzeskiej 42.

Samo malowanie najsłynniejszego falowca będzie zaś odbywało się etapami. 

W tym roku planujemy zacząć porządkowanie sytuacji związanej z galeriami na budynku typu „falowiec na ul. Obrońców Wybrzeża. Wiąże się to także z wtórnymi elementami, które zostały dobudowane przez mieszkańców. Te prace są kluczowe, byśmy mogli naprawić żelbetowe elementy elewacji i później ją odmalować — mówi w rozmowie z A&B Marek Drewnowski, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze w Gdańsku.

O jakie elementy chodzi? Mieszkańcy falowca za wszelką cenę chcieli poprawić sobie komfort — żyjąc przecież często w ciasnych mieszkaniach. Na przylegających do ich lokali (w założeniu ogólnodostępnych) galeriach — wielu dobudowało więc kraty, ściany, drzwi, przeszklenia galerii, okna. W ten sposób powiększając przestrzeń mieszkań.

Falowiec na Obrońców Wybrzeża

Falowiec na Obrońców Wybrzeża

fot.: Ewa Karendys

wielkie porządki na (nie)dostępnych galeriach

Spółdzielnia poinformowała już mieszkańców, że „wszystkie przegrody, rozdzielające galerie, które nie są ujęte w projekcie pierwotnym budynku typu »falowiec«, kraty zamontowane przy wejściach na galerie, okna i stałe przeszklenia — będą systematycznie usuwane”.
Jak opisał lokalny portal Trójmiasto.pl rozbiórka ta — wśród mieszkańców, którzy w dobudówki inwestowali własne pieniądze — wzbudza spore kontrowersje.

Zawsze podkreślam w rozmowach, że nie chcemy walczyć z mieszkańcami, ale przyszedł czas, by uporządkować tego rodzaju kwestie — mówi Drewnowski. — Dobudówki są niezgodne z przepisami, falowce to wysokie budynki, drogi ewakuacyjne muszą być dostępne. Poza tym te wszystkie zabudowane dziś przegrodzone kratami galerie stanowią części wspólne, mają więc prawo korzystać z nich wszyscy mieszkańcy.

Pędzle — ze względu na konieczność prac rozbiórkowych — pójdą w ruch dopiero w przyszłym roku. A żeby zobaczyć docelowy efekt trzeba — delikatnie mówiąc — uzbroić się w cierpliwość. 

Naprzeciwko falowca znajduje się nowa zabudowa w jasnych barwach

naprzeciwko falowca znajduje się nowa zabudowa w jasnych barwach

fot.: Ewa Karendys

Jeśli chodzi o kolorystykę, to zgodnie z obecnymi u nas trendami, w tym przypadku, wracamy do jasnej szarości. Falowiec liczy 16 klatek i blisko 1800 mieszkań. Fundusz remontowy nie pozwoli nam wykonać prac w ciągu roku — dwóch. Chcielibyśmy zmieścić się w 5-6 latach, choć zakładamy, że proces ten może potrwać nawet 8 lat. Oprócz planowanych rozbiórek i odmalowania elewacji czekają nas bowiem inne prace z bieżącego i przyszłych planów remontowych, jak na przykład wymiana różnorakich instalacji, przeszkleń czy wind — wylicza wiceprezes Marek Drewnowski.

chodziło o pieniądze

A dlaczego otwarte galerie w ogóle pojawiły się w falowcu?  wywiadzie dla magazynu „Prestiż. Mieszkaj i Urządzaj” Danuta Olędzka, projektantka galeriowca przy Obrońców Wybrzeża, tłumaczyła, że podyktowała je ekonomia.

Chodziło o to, aby jeden korytarz połączył ze sobą windę i jak najwięcej mieszkań. Mieszkańcy nie byli chyba zbyt zadowoleni z takiego rozwiązania. Chociaż ostatnio dowiedziałam się, że niektórzy doceniali otwarte galerie dlatego, że od razu widzieli, jaka panuje pogoda na zewnątrz — mówiła Danuta Olędzka.

 
Ewa Karendys

Głos został już oddany

Przełom w montażu gniazdek elektrycznych
Przełom w montażu gniazdek elektrycznych
Prisma Collection – 50 kolorów farb proszkowych Super Durable
CAD projekt design – 3. edycja spotkań z projektantami wnętrz
INSPIRACJE