Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Z chaosu w porządek. Projekt placu Rewizja Grupa Projektowa

12 marca '24

Czy chaotyczny, nieregularny plac wykorzystywany do tej pory jako przestrzeń gospodarcza można w interesujący sposób zagospodarować? Czy można pogodzić parking z drzewami, zachowując proporcje pomiędzy poszczególnymi funkcjami? To pokazuje przykład przebudowy placu w Lwówku Śląskim, który opracowała Rewizja. Grupa projektowa.

Najbliższe otoczenie stanowi wizytówkę instytucji, tym kierowali się projektanci, tworząc przestrzeń wokół Nadleśnictwa Lwówek Śląski. Nową formę placu zdeterminować miała jego zmieniająca się funkcja, uwzględniająca konieczność uporządkowania chaosu.

rzut aksonometryczny placu

rzut aksonometryczny placu

© Rewizja. Grupa projektowa

O procesie metamorfozy, zmianach w przestrzeni i zachowaniu drzew w otoczeniu samochodów opowiada Krzysztof Grześków (Rewizja. Grupa projektowa)

Wiktor Bochenek: Plac przy kompleksie Nadleśnictwa był placem gospodarczym, a jednocześnie parkingiem — jak doszło do jego metamorfozy?

Krzysztof Grześków: W 2019 roku Nadleśnictwo Lwówek Śląski ogłosiło przetarg na wykonanie dokumentacji pn. „Przebudowa budynków biurowo-garażowych oraz zagospodarowanie terenów przyległych do budynku Nadleśnictwa Lwówek Śląski”. Już po pierwszej wizji lokalnej wiedzieliśmy, że najważniejsze dla projektu będzie słowo „porządek”. Chaotyczny, o nieregularnych kształtach, czarny, zalany asfaltem plac parkingowo-gospodarczy. Wokół niego wiaty na maszyny rolnicze, ustawione szeregowo garaże przeznaczone na samochody służbowe i stolarnia, która już dawno przestała pełnić swoją funkcję. Tak wyglądała siedziba Nadleśnictwa Lwówek Śląski w 2019 roku i tak do tej pory często wyglądają „podwórka” państwowych instytucji, czy wnętrza miejskich kwartałów. Samochody na pierwszym planie, bałagan i „opłakany” stan techniczny stanowią mało godną reprezentację instytucji, która powinna działać sprawnie, prospołecznie i w sposób zorganizowany.

czy chaotyczny, nieregularny plac wykorzystywany do tej pory jako przestrzeń gospodarcza można w interesujący sposób zagospodarować?

czy chaotyczny, nieregularny plac wykorzystywany do tej pory jako przestrzeń gospodarcza można w interesujący sposób zagospodarować?

© Rewizja. Grupa projektowa

 
Wiktor Bochenek
: Jak został zmieniony układ tego placu? Które elementy zostały z niego wyciągnięte?

Krzysztof Grześków: W pierwszej kolejności zadecydowaliśmy o uporządkowaniu budynków gospodarczych (poprzez ich częściową rozbiórkę i częściowe przeniesienie na wyniesioną, południową część terenu). Dzięki temu wszystkie maszyny rolnicze, które zaburzały reprezentacyjny charakter placu, zniknęły. Kolejnym krokiem była regulacja kształtu płyty parkingu poprzez budowę rampy i „prawie białych” murów oporowych podkreślających prostokątny kształt wyznaczonej przestrzeni. Następnie na całość nałożono ortogonalną siatkę i w tym momencie porządek już zaistniał.


Wiktor Bochenek
: Skąd pomysł na wykorzystanie ażurowych przestrzeni — kwestia przepuszczalności?

Krzysztof Grześków: Po podjęciu najważniejszych decyzji o formie placu i wypracowaniu planu funkcjonalnego odnoszącego się do wzajemnego oddziaływania budynków zaczęła się zabawa projektowa. Chcieliśmy, aby stworzona przestrzeń była jak najbardziej przyjazna człowiekowi. Niektóre pola wypełnione zostały nawierzchnią ażurową, niektóre żwirową, a jeszcze inne zielenią.

na placu posadzono 38 drzew

na placu posadzono 38 drzew

fot.: Maciej Lulko

 
Wiktor Bochenek
: Na placu znalazło się miejsce dla pokaźnej ilości drzew — czy konstrukcja placu, parkujące samochody nie zaszkodzą ich korzeniom? Czy wprowadziliście tu jakieś rozwiązania wspierające?

Krzysztof Grześków: Łącznie w wyznaczonych miejscach zasadzono 38 drzew, które obecnie de facto tworzą unikalny charakter placu. Wokół nasadzeń wykonano buforowe strefy zieleni o wymiarze dwa 2 na 2 metry. Szerokość samych miejsc postojowych zwiększono do 3,5 metra. Mając na uwadze wszystko to i fakt, że parking wokół placu przeznaczono jedynie dla samochodów osobowych, można powiedzieć, iż w tym przypadku drzewa i auta mogą współistnieć.

największym problemem przestrzeni przy nadleśnictwie był brak reprezentatywności

największym problemem przestrzeni przy Nadleśnictwie był brak reprezentatywności

fot.: Maciej Lulko

 
Wiktor Bochenek
: Plac jednocześnie nie pozbywa się aut, da się pogodzić te funkcje z zielenią, ale też reprezentacyjną formą?

Krzysztof Grześków: Ze względu na otwartą działalność Nadleśnictwa (oraz obecność licznych interesantów) samochodów nie dało się całkowicie wyeliminować, jednak teraz już nie dominują w przestrzeni. Można powiedzieć, że pojawiają się i znikają za koronami drzew tak jak i pracownicy codziennie przechodzący pomiędzy główną siedzibą, salą konferencyjną i biurami znajdującymi się w trzech oddzielnych budynkach.

projektanci chcieli, by plac był jak najbardziej przyjazny człowiekowi

projektanci chcieli, by plac był jak najbardziej przyjazny człowiekowi

fot.: Maciej Lulko

 
Wiktor Bochenek
: Co było najtrudniejsze w tej realizacji, a co sprawiło najwięcej satysfakcji?

Krzysztof Grześków: Ten projekt jest pełen rozwiązań niekonwencjonalnych, a takie bardzo łatwo krytykować. Proces realizacji projektu był niezwykle burzliwy. Satysfakcję największą oczywiście sprawia forma.

Wiktor Bochenek: Dziękuję za rozmowę!

wokół nasadzeń wykonano buforowe strefy zieleni

wokół nasadzeń wykonano buforowe strefy zieleni

fot.: Maciej Lulko

Wiktor Bochenek

Głos został już oddany

DACHRYNNA: zintegrowany system dachowy 2w1 (Dach + Rynna)
SPACE Designer
INSPIRACJE