Wybierz Nagrodę Publiczności w konkursie „Najlepszy Dyplom WNĘTRZA”
Wybierz Nagrodę Publiczności w konkursie „Najlepszy Dyplom WNĘTRZA”

Berliński sznyt w Gliwicach, czyli historia rewitalizacji stylowej kamienicy

01 lipca '21


W 2018 roku kamienice przy ulicy Kościuszki w Gliwicach planowano rozebrać. Pojawił się jednak inwestor i zespół architektów, którzy postanowili tchnąć w zabytkową kamienicę nowe życie. I tak powstała koncepcja, aby przywrócić świetność budynkom, by znów stały się perłą miejskiego pejzażu.

Zapraszamy do inspirującej lektury o projekcie rewitalizacji, która połączyła nowoczesną funkcjonalność budownictwa mieszkaniowego z zachowaniem oryginalnego wyglądu stylowej kamienicy. A teraz cofnijmy wskazówki zegara historii i przenieśmy się na chwilę do malowniczych lat dwudziestych ubiegłego wieku…

Trzech wizjonerów z jednym marzeniem

Pierwotny projekt to efekt współpracy trzech wybitnych osób, które złotymi zgłoskami zapisały się w historii Gliwic i Śląska. Mowa o radcy budowlanym Karlu Schabiku, architekcie Hansie von Poellnitzu oraz przemysłowcu hrabim Mikołaju von Ballestremie. To właśnie ich pasja, oraz podążenie za tym, co pozornie nieosiągalne, mogłyby stać się inspiracją do wielu scenariuszy filmowych. Jeden z nich z pewnością opowiadałyby o projekcie zespołu kamienic nawiązujących swoim stylem do berlińskich i paryskich pereł miejskiej architektury pierwszego ćwierćwiecza XX wieku. Finałowa scena miałaby miejsce w roku 1922, a wieńczyłby ją najazd kamery na zespół wyrafinowanych budynków, które urzekały równie mocno jak architektura reprezentacyjnych kamienic w stolicy Niemiec, czy Francji.

Dodajemy jeszcze, że dzieło Karla Schabika, Hansa von Poellnitza i hrabiego Mikołaja von Ballestrema przez długie lata nadawało Gliwicom europejskiego sznytu stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie miasta. Warto wspomnieć, że nieszczęśliwe losy Starego Kontynentu i wojenne zawieruchy nie porwały ze sobą kamienicy, która przetrwała do naszych czasów. Niestety, wraz z upływem lat jej stan zaczął znacznie odbiegać od pierwotnej świetności.

wizualizacja: Finm

Koncepcja zachowania tożsamości

Po rozważeniu wielu wariantów, inwestor, tj. konsorcjum MW Invest i architekci PANOVA Studio wyznaczyli sobie konkretny cel, czyli odtworzenie pierwotnego wyglądu kamienicy w nowoczesnej odsłonie. Ambitne wyzwanie polegało na zachowaniu tożsamości historyczno-architektonicznej budynków w stylu lat 20. przy jednoczesnym wdrożeniu wszystkich udogodnień nowoczesnego budownictwa. Ten kierunek miał ponadto przywrócić ulicy dawną świetność oraz znów uczynić z kamienicy jeden z najpiękniejszych punktów na mapie Gliwic. Innymi słowy, mieszkańcy zrewitalizowanej kamienicy będą mogli mieszkać w zachwycającej kamienicy z początku XX wieku i korzystać z funkcjonalnych rozwiązań i wszelkich wygód współczesnego budownictwa mieszkaniowego, a wszystko to w samym centrum miasta.

Chmura punktów i wirtualny model budynku

Koncepcja rewitalizacji kamienic wymagała nie tylko konsultacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, ale również wykonania wielu ekspertyz potrzebnych na dalszym etapie projektowym. Aby stworzyć projekt, który wiernie odzwierciedli stan istniejący budynku, architekci wykonali skanowanie laserowe i wykorzystali chmurę punktów do kompleksowej inwentaryzacji. Jej szczegółowość jest nieporównywalnie lepsza i dokładniejsza niż ta wykonywana tradycyjnie.

Dzięki temu powstał wirtualny model budynku, jak i każdego pomieszczenia, który precyzyjnie odwzorowuje najdrobniejsze detale. Tym samym architekci zyskali narzędzie weryfikacji rozwiązań projektowych w czasie rzeczywistym. Krótko mówiąc, powstała możliwość bieżącej optymalizacji rozwiązań technicznych wewnątrz samych kamienic. Można się o tym przekonać na własne oczy, ponieważ w pracowni PANOVA Studio powstała makieta 3D, która w miniaturze pozwala podziwiać przyszły efekt kompleksowej rewitalizacji.


wizualizacja: Finm

Nowoczesny funkcjonalizm + rewitalizacja

W myśl generalnej koncepcji rewitalizacji założono wdrożenie funkcjonalności nowoczesnego budownictwa mieszkaniowo-komercyjnego przy minimalnej ingerencji w zastaną tkankę miejską. Elewację postanowiono odtworzyć zgodnie z oryginalnym kształtem elementów architektonicznych oraz zachowaniem kolorystyki.

Inwestor i architekci zdecydowali się na kilka znaczących zmian, które wkomponowano w taki sposób, aby nie ingerować w pierwotny styl całego budynku. Pierwsza modyfikacja polegała na dostosowaniu parterowych lokali do potrzeb komercyjnych, dzięki czemu w przyszłości mogą tu powstać gabinety lekarskie, kancelarie, czy lokale gastronomiczne. Niewątpliwym plusem tego rozwiązania będzie także aktywizacja ulicy poprzez nadanie jej biznesowo-usługowego charakteru. Krótko mówiąc, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele wolnych zawodów zyskają prestiżową lokalizację i reprezentacyjne lokale lub biura w jednym z najbardziej stylowych budynków w Gliwicach. Mieszkańcy miasta natomiast będą mogli cieszyć oczy piękną elewacją budynku, która odzyska swój pierwotny charakter oraz funkcję mieszkaniową.

Drugą i zarazem najbardziej widoczną zmianą pod względem architektonicznym było stworzenie łącznika w formie trójkondygnacyjnego połączenia kamienic z funkcją usługową i mieszkalną. Tym samym łącznik ten w efektowny sposób zespolił dwie kamienice. W miejscu, gdzie początkowo znajdowała się brama pojawił się charakterystyczny element, który nie tylko wzbogacił projekt, ale i stał się swojego rodzaju dominantą wkomponowaną w linię pierzei kwartału.

Trzecią modyfikacją była adaptacja nieużytkowego poddasza na komfortowe mieszkania, z których rozciąga się piękny widok. Przyszli mieszkańcy od strony południowej będą spoglądać na tektonikę dachów śródmieścia Gliwic przeplatanych terenami zielonymi, a od północy na stare miasto ze słynną gliwicką radiostacją w tle.

Warto także wspomnieć o części wewnętrznego dziedzińca stworzonego z myślą o przyszłych mieszkańcach kamienic, który rozkwita zielenią uzupełnioną elementami małej architektury, stając się tym samym uroczym i stylowym zaciszem.

Efekt prac rewitalizacyjnych będzie można podziwiać już wkrótce, ponieważ rewitalizacja kamienic przy ulicy Kościuszki 44–46 zakończy się prawdopodobnie w pierwszym półroczu 2023 roku. Ich odnowione oblicze przez kolejne dziesięciolecia będzie perłą miejskiego krajobrazu i dowodem na to, że drugie życie budynku może być równie piękne jak pierwsze.

Głos został już oddany

Tydzień z Archicad 25 w Multibim
Biblioteka BIM Wiśniowski - bramy, okna, drzwi, ogrodzenia
Konkurs City & Rest - Wspólna Przestrzeń Miasta