Z dbałością o szczegóły – projekt mieszkania na Saskiej Kępie JJJASKOLA ARCHITEKCI

computer zapisz w ulubionych

Z dbałością o szczegóły – projekt mieszkania na Saskiej Kępie JJJASKOLA ARCHITEKCI

25 marca '20

Pierwszy rzut oka na wnętrze warszawskiego mieszkania pozostawia obserwatora bez żadnych wątpliwości architekt zadbał o najdrobniejszy szczegół, a proces projektowy był długi i żmudny, skoro przyniósł taki efekt. Na pierwszym rzucie oka się nie skończy  wokół jest tyle detali, które przyciągają spojrzenie, że długo nie będzie się można od nich oderwać.

Basia Hyjek: Jaki był ogólny pomysł na to wnętrze? Czy miał Pan wolną rękę, czy też spełniał Pan marzenia inwestora?

Jacek Jaskóła: Mieszkanie na Saskiej Kępie znajduje się w ciekawej kamienicy z lat 50., która powstała dla Ministerstwa Transportu i Żeglugi Morskiej, stąd odwołania w metaloplastyce  balustrady i poręcze, także nietypowy układ mieszkań i ich wysokość odwołuje się do budownictwa przedwojennego. Lubię, by projekty wnętrz były spójne z budynkami, w których się znajdują, dlatego też nie jestem zwolennikiem np. mieszkań retro, vintage czy loftowych we współczesnym budownictwie, nie wspominając o sztukateriach na ścianach, czy sufitach, które nie są oryginalne.

Staram się zachować we wnętrzu, jeżeli jest to możliwe, jak najwięcej oryginalnych elementów nawet jeśli jest to tylko parapet z lastryko, to warto go doczyścić, czy też mosiężne klamki lub parkiet to jedne z najczęstszych elementów, które udaje się zachować. Tak się składa, że to moje prywatne mieszkanie, a że kolekcjonuję sztukę i ikony designu to te elementy stały się punktem wyjściowym dla całego projektu.

Bardzo lubię proste i minimalistyczne wnętrza, ale tylko na chwilę. Zdecydowanie kolor, naturalne materiały, różne struktury i oryginalne meble w takich wnętrzach czuję się najlepiej.

        

Basia: Czy trudno było odnaleźć meble, ozdoby charakterystyczne dla polskiego wzornictwa powojennego? Znalazła się tu nawet współczesna wersja meblościanki!

Jacek: Ponieważ od lat zbieram stare meble czy to przedwojenne, czy midcentury znajduję je w przeróżnych miejscach aukcje, targi staroci, przeróżne portale typu OLX.  Ikony designu to sztuka, więc nie tylko musi wisieć na ścianach. Ogromną wagę przykładam do światła, ponieważ to ono tworzy nastrój danego wnętrza, jednocześnie lampy to takie funkcjonalne rzeźby zdarza się, że przy wyborze oświetlenia spędzam najwięcej czasu.

Jak nie trudno się domyślić projektowanie dla siebie jest najtrudniejszym wyzwaniem i tak też było! Mnóstwo zestawień kolorystycznych i materiałowych, szkice i ostateczne decyzje zajmowały bardzo dużo czasu. Oczywiście zaczęło się od sztuki i mebli, które posiadałem reszta miała stać się tłem i wzajemnie uzupełniać. Lubię, kiedy dane elementy wnętrz wzmacniają się i tworzą często nieoczywiste zestawienie.

     

Mieszkanie na Saskiej Kępie

fot. Yassen Hristov 

Basia: Widać w tym mieszkaniu dbałość o najmniejszy szczegół jak długo trwało tworzenie jego wnętrza? Jak w ogóle podszedł Pan do projektowania, jakie były pierwsze podjęte kroki?

Jacek: Jak wspominałem, nie lubię udawania, dlatego też parkiet musi być drewniany, marmur musi być marmurem, a nie spiekiem, nawet kosztem tego, że nie jest to najlepsze rozwiązanie jako blat w kuchni zrobiłem to z pełną świadomością, podobnie naturalny mosiądz na wybranych frontach szafek w kuchni.

Dużym elementem mieszkania spajającym salon z przedpokojem jest ogromny regał ze sklejki od czasu studiów jestem absolutnym fanem tego materiału, co doprowadziło do powstania mojej drugiej firmy Intterno produkującej meble właśnie ze sklejki. Jest to niezwykle uniwersalny materiał, a sam mebel jest pięknym odwołaniem do meblościanki i idealnie spełnia swoją funkcję.

Wnętrza to nie tylko zestawienia kolorów, meble i światło niezmiernie istotny jest detal. Wspomniane klamki mogą odmienić każde drzwi, nawet kratki wentylacyjne  znalazłem jeszcze producenta, który posiada stare matryce. Progi w drzwiach są marmurowe to taki ukłon w stronę francuskich kamienic. Uchwyty do mebli w kuchni są uzupełnione nazwiskami ulubionych malarzy.

Unikam projektów uniwersalnych, mieszkanie, dom czy apartament to nie hotel powinno jak najwięcej mówić o właścicielu. Przy pracy nad projektami z klientami staram się ich jak najlepiej poznać, by wnętrze jak najlepiej do nich pasowało, przez co było wyjątkowe i niepowtarzalne. I chociaż widać, iż dany projekt z mojego prortfolio jest mojego autorstwa, to każde jest inne.


rozmawiała: Basia Hyjek

Głos został już oddany