Przez kilkadziesiąt lat w tym miejscu brakowało fragmentu miasta. Przerwana pierzeja przy alei Solidarności i ulicy Żelaznej w Warszawie była śladem wojennej zagłady, powojennych decyzji i stopniowego zaniku dawnej tkanki Woli. Dziś powstaje tu Chronos — nowy budynek, który nie rekonstruuje utraconej kamienicy, ale próbuje przywrócić to, co w miejskiej strukturze było od niej ważniejsze: skalę ulicy, ciągłość zabudowy i charakter miejsca.
To nie jest przypadkowy fragment miasta. Przed wojną znajdowała się tu zwarta zabudowa kamieniczna Woli. Pod adresem Leszno 81 stała kamienica należąca do Hermana Sieraczka, mieszcząca zarówno mieszkania, jak i manufakturę kapeluszy. Był to charakterystyczny model dawnej miejskiej Woli — miejsca, w którym funkcja mieszkaniowa, rzemiosło i drobna przedsiębiorczość funkcjonowały obok siebie.
Historia tego miejsca była śladem wojennej zagłady. Okolica znalazła się w granicach warszawskiego getta, a później stała się areną walk Powstania Warszawskiego. Sama kamienica przetrwała, lecz w powojennej Warszawie nie odzyskała dawnej pozycji w strukturze ulicy. Stopniowo degradowała się, aż została rozebrana w 2014 roku.
zanim powstał Chronos
© Moderna Holding
Chronos, inwestycja apartamentowa spółki Moderna Holding, została zaprojektowana jako spójna kompozycja dwóch etapów, które razem porządkują narożnik alei Solidarności i ulicy Żelaznej. Pierwszy etap wprowadził współczesną zabudowę w miejsce dawnej, zdegradowanej kamienicy, drugi dopełnia układ urbanistyczny. Oba budynki zachowują skalę odpowiednią dla ulicznej pierzei, a ich spójna architektura korzysta z języka charakterystycznego dla warszawskich kamienic: regularnego rytmu elewacji, proporcji otworów, naturalnego kamienia i oszczędnego detalu. Nowa forma ma być czytelna jako współczesna, bez uciekania się do historyzującej rekonstrukcji.
To istotne zwłaszcza w mieście, którego tkanka jest w dużej mierze wynikiem kolejnych warstw, nakładanych na siebie przez dziesięciolecia. Odpowiedzialność projektowa polega tu nie na odtwarzaniu przeszłości, lecz na rozpoznaniu jej konsekwencji dla współczesności. Nowy budynek może bowiem wzmacniać ciągłość miejsca.
Drugi etap inwestycji domyka narożnik dawnej pierzei, wprowadzając jednocześnie funkcje mieszkaniowe i usługowe. Parter z narożnymi lokalami ma potencjał aktywizowania ulicy, podczas gdy powtarzalny rytm wyższych kondygnacji porządkuje jej skalę.
Chronos, inwestycja apartamentowa spółki Moderna Holding – etap II
© Moderna Holding
Chronos powstaje w jednej z najszybciej rozwijających się części Woli. W niedalekim sąsiedztwie znajdują się nowoczesne biurowce skupione wokół ronda Daszyńskiego, siedziby międzynarodowych firm, a także rozbudowana infrastruktura transportowa — druga linia metra, liczne linie tramwajowe i autobusowe. W niedalekim sąsiedztwie znajdują się także historyczne Browary Warszawskie oraz kultowa Fabryka Norblina — dawne centra przemysłowe, które dziś tętnią życiem jako nowoczesne huby kulturalno-gastronomiczne.
Urbanistyczna skala projektu idzie tu w parze z kameralnym programem samego budynku.
Drugi etap inwestycji Chronos obejmuje 18 apartamentów o powierzchniach od około 43 do 70 m² i ponadstandardowej wysokości od 272 do 294 cm oraz dwa lokale usługowe na parterze z atrakcyjną ekspozycją narożną. Część lokali daje również możliwość łączenia mieszkań lub adaptacji na funkcje biurowe.
Ze szczegółami inwestycji zapoznasz się na stronie www.moderna.pl/chronos




































