ZDROWY DOM – wybierz Nagrodę Publiczności w konkursie na najlepszy projekt w kategorii dom jednorodzinny i dom wielorodzinny

Hity i kity, czyli podsumowanie roku 2021 w architekturze (część IX)

14 stycznia '22

Koniec grudnia — bo wtedy kończyliśmy przygotowywać numer styczniowy — to najlepszy czas na wszelkiego rodzaju podsumowania. I jak co roku prosimy praktyków oraz krytyków architektury, żeby napisali, co w danym roku uważają za sukces, a co za porażkę. Robimy to w konwencji KITÓW I HITÓW. Dajemy naszym Autorom i Autorkom całkowitą swobodę wypowiedzi i wyjątkowo nie moderujemy tej dyskusji. Jesteśmy jej po prostu bardzo ciekawi.

Dominika Wilczyńska, Barbara Nawrocka i Dominika Janicka o hitach i kitach w 2021 roku
z numeru A&B 01|2022


W roku 2021 staraliśmy i starałyśmy się otrząsnąć po wielkim pandemicznym zamknięciu i wrócić do towarzyskich spotkań. Wielkie imprezy na powrót mogły się odbywać w realu. Jednocześnie cieszy, że naszą nową normalnością jest między innymi nagrywanie panelowych rozmów i udostępnianie ich w sieci. To bardzo ułatwia docieranie do mieszkanek i mieszkańców innych miast, jak i do osób z niepełnosprawnościami, które miałyby problem z dotarciem na stacjonarne wydarzenie.

Po roku przerwy powróciły także wielkie branżowe wydarzenia, w tym w Mediolanie i Wenecji. Dizajn pokazał, że można iść w jakość, nie ilość. Biennale udowodniło, że konteksty społeczne i ekologiczne obecnie dominują dyskurs i śmiało możemy zaliczyć to zjawisko do kategorii hitów.

A w Polsce? W Polsce chcemy odbudowywać niegustowną kamienicę i nazwać ją pałacem, rozwijać urbanistykę łanową i nazywać to Nowym Ładem. Po tych dwóch pomysłach, dość chybionych, jest jeszcze trzeci, najbardziej nikczemny i plugawy i nazywa się mur na granicy polsko-białoruskiej. W 2021 roku dominuje zatem architektura władzy, chaosu i opresji.

Ambiwalentne uczucia wzbudził konkurs na typowe domy jednorodzinne za złotówkę. Idea uspołeczniania projektów zdaje się zacna, ale nie zrekompensuje nam to pogłębiającej się suburbanizacji. Jakby tego było mało, o domach rodzin przyszłości miał decydować całkowicie męski skład jurorski. Oburzenie wzrasta wraz ze świadomością, że statystycznie w domach na przedmieściach mężczyźni spędzają dużo mniej czasu niż kobiety.

Dochodząc do kwestii płci, warto zaznaczyć, że w 2021 roku wydałyśmy na świat Bal Architektekuznajemy za sukces, nie tyle nasz, ile branży, bardzo ciepłe jego przyjęcie. Nie będziemy ukrywać, że mimo świadomości potrzeby takiej inicjatywy wiązało się to również z dużym stresem. W kraju, w którym żyjemy, feministyczny coming out mógł być równie dobrze wizerunkowym strzałem w stopę. Póki co, pobłażliwe komentarze pewnie się pojawiają, ale w kuluarach. Na forum żaden hejter się jeszcze nie zdobył na odwagę.

Głosząc koniec archidziadocenu, stałyśmy się mimowolnie policją stojącą na straży równości płci w panelach i branżowych konferencjach. Nasze skrzynki najpierw pękały w szwach od maili studentek i młodych pracownic skarżących się na dyskryminację płciową przejawiającą się między innymi seksistowskimi komentarzami. Ostatnio zaś odbieramy donosy o kolejnych konkursach, panelach czy konferencjach, w których uczestniczą i które firmują sami mężczyźni. Bardzo nas zasmuca fakt, że ktoś wciąż jeszcze próbuje i rzuca hasło „przyszłość” ze zdjęciem samych facetów. Drogi producencie materiałów budowlanych, drodzy organizatorzy konferencji, z okazji Nowego Roku przyjmijcie od nas małą podpowiedź: The future is female.

Potwierdził to ostatnio nawet SARP, przyznając kobiecie pierwszą od czterdziestu trzech lat Honorową Nagrodę. Teraz czekamy, żeby, wzorem niemieckiego odpowiednika, SARP rozszerzył swoją nazwę na Stowarzyszenie Architektek i Architektów Polskich.


Dominika WILCZYŃSKA, Barbara NAWROCKA, Dominika JANICKA

Głos został już oddany

Druga edycja konkursu „Wnętrze Roku Pfleiderer” - www.wnetrzeroku.pl
Trendy wnętrzarskie 2022