Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
reklama

Rynek Łazarski w Poznaniu - bilans otwarcia

Kuba Głaz
17 stycznia '22

Rewolucja dokonana: Rynek Łazarski w Poznaniu zmienił się całkowicie. Konkursowe rozwiązanie sprzed pięciu lat (proj. APA Jacek Bułat) od początku grudnia służy mieszkańcom i kupcom. Odmieniony plac ma wiele atutów, ale też dwa ważne aspekty do skorygowania. Pierwszy to zieleń, drugi – funkcjonalność i logistyka targowiska.

Tętniące handlowym życiem centralne place historycznych dzielnic Poznania to cenny wyróżnik miasta. Od lat wymagają jednak rewaloryzacji. Na pierwszy ogień poszedł Rynek Łazarski – najbardziej zaniedbany oraz trudny w aranżacji. Składają się bowiem na niego nieregularny czworobok głównej płyty placu oraz trójkątny klin zwany zwyczajowo „lejkiem” – obszerny łącznik z ulicą Głogowską, czyli komunikacyjnym kręgosłupem dzielnicy Łazarz.

Przed remontem zaniedbane targowisko było wyjątkowo niechlujne: ze zdewastowaną nawierzchnią i zdezelowanymi straganami. Bardzo wąskie chodniki wzdłuż pierzei służyły również jako parkingi. Samochody wciskały się wszędzie. Nieregularny plac rozcięty był ponadto jezdnią, która ułatwiała samochodowy tranzyt przez dzielnicę, niepożądany w mieszkalnej okolicy. Trójkątny „lejek”, obsadzono – co prawda — gęsto niskimi roślinami, ale w taki sposób, że nie można było wśród nich wypoczywać. Natomiast drzew było na placu niewiele. Poza lokalną funkcją targową Rynek nie odgrywał innej roli.

lepiej, ale z zastrzeżeniami

lazarski 0

Rynek Łazarski w Poznaniu - wizualizacja pracy konkursowej (po późniejszych modyfikacjach). Ostatecznie, w toku prac, urządzono jeszcze więcej terenów zielonych niż widać na grafice

proj. APA Jacek Bułat

Dziś, po remoncie plac wygląda zgodnie z projektem wyłonionym w konkursie z 2016 roku urządzonym w dwuetapowej tzw. formule flamandzkiej (obszerny analityczny tekst A&B na ten temat: tutaj). Wygrało go poznańskie biuro APA Jacek Bułat proponując przede wszystkim wyrazistą okrągłą formę zadaszenia targowiska wykonaną z dwóch dużych poduszek z folii ETFE, obszerną część rekreacyjno-wypoczynkową z placem zabaw oraz miejscem na ogródki gastronomiczne i znaczne uspokojenie ruchu kołowego (w tym likwidację tranzytu przez środek płyty). Zgodnie z postulatami mieszkańców, bez zmian pozostała duża liczba miejsc postojowych. Po wielu perturbacjach związanych ze wzrostem kosztów prac oraz wyłonieniem ich wykonawcy, plac został oddany do użytku na początku grudnia zeszłego roku.

lazarski 1

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

Widok od strony ul. Małeckiego, na pierwszym planie najwięsza "wyspa" zieleni na placu

fot.: Jakub Głaz

Co po 45 dniach można powiedzieć o Łazarskim? Test bojowy już za nami: zaraz po otwarciu miasto urządziło tu dobrze przyjęty przez mieszkańców świąteczny jarmark z karuzelą oraz plenerową wystawę poświęconą historii dzielnicy. Od świąt plac funkcjonuje już w „normalnym trybie”. Pełnej oceny będzie można dokonać zapewne za rok, zwłaszcza po letnich upałach. Pewne uzasadnione wnioski można jednak sformułować już teraz.

Przede wszystkim to zupełnie inna przestrzeń i – z zastrzeżeniami, o których za chwilę – o wiele lepsza od stanu sprzed przebudowy. Okrągła forma targowiska wyjątkowo dobrze nadaje spójność nieregularnemu placowi o „wyszczerbionych”, do dziś niezabudowanych w pełni pierzejach (południowej i zachodniej). Kontrowersje dotyczące skali oraz nowoczesnej formy konstrukcji, które wybrzmiały w mediach społecznościowych wydają się przesadzone (z wyjątkiem słusznych zastrzeżeń związanych z koniecznością dopompowywania dachowych poduszek).

lazarski 2        lazarski 9

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

  1. Widok na targowisko spod pawilonów
  2. Największy obszar zieleni w zachodniej części placu, która służyła wcześniej za parking i aneks targowiska

fot.: Jakub Głaz

Sprawdza się również podział funkcjonalny – na wyraźnie zdefiniowaną część targową pod okrągłym zadaszeniem i wypoczynkowo-rekreacyjną w centralnej części i w obrębie „lejka”. Szerokie chodniki, priorytet dla ruchu pieszego, liczne ławki, uporządkowane parkowanie (choć miejsc postojowych jest, niestety, za dużo) plac zabaw i dyskretne oświetlenie tworzą przyjazny klimat i widać, że mieszkańcy głosują na plac nogami. Widać tu i seniorów, i młodzież na deskorolkach i dzieci, które korzystają z placu zabaw.

lazarski 4        lazarski 5

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

  1. Widok na "lejek" z placem zabaw i miejscem na ogródki gastronomiczne, w tle: ulica Głogowska
  2. Główna płyta placu - widok ogólny z "lejka". Po prawej widoczny fragment zielonej przestrzeni wygospodarowanej po krytyce mieszkańców jesienią 2021 r.

fot.: Jakub Głaz

Wielkim atutem jest również jakość nawierzchni. Miasto, nauczone złymi doświadczeniami podczas przebudowy ul. Święty Marcin, zdecydowało się na granitowy materiał – bez pozornych oszczędności w postaci betonu. Dobre są też relacje między skalą i formą kamiennych płyt, kostki o różnej wielkości i fakturze oraz – gdzieniegdzie, w obrębie jezdni: asfaltem. Paradoksalnie dzielnicowy plac ma chodniki i jezdnie o jakości wyższej niż wyremontowany dotąd fragment najważniejszej ulicy centrum, czyli wspomnianego przed chwilą Świętego Marcina.

lazarski 6        lazarski 10

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

fot.: Jakub Głaz

nieodrobiona lekcja

Trudno jednak nie zgodzić się z zastrzeżeniami społeczników i mieszkańców twierdzących, że na Rynku jest nieco za mało zieleni. I to mimo, że drzew jest więcej niż przed remontem, nie brakuje też zielonych wysp z krzewami, a pod naciskiem krytyki, na ostatniej prostej remontu, wygospodarowano na zieleń i drzewa obszerny trójkąt gruntu przy targowisku. Ale i tak, duże połacie kamiennej posadzki kłują w oko i każą z obawą myśleć o letnich upałach – zwłaszcza wokół samotnej fontanny. Drzew przy niej nie ma, bo warunki konkursu wyraźnie podkreślały znaczenie niezakłóconych roślinnością osi widokowych wskazanych przez konserwatorów zabytków. Natomiast urzędnicy niezmiennie tłumaczą, że duże wybrukowane powierzchnie są niezbędne, by na placu mogły odbywać się znaczące imprezy lub jarmarki.

Niedostatków niskiej zieleni można było jednak uniknąć, widząc jak krytykowane było podobne rozwiązanie na Świętym Marcinie oddanym do użytku wiosną 2019 roku. W przeciwieństwie do spraw nawierzchni, tutaj miasto nie odrobiło lekcji danej przez mieszkańców. Trzeba też poczekać kilka lat na rozrost drzew, które posadzono po obwodzie placu oraz w obrębie „lejka”. Zimą są ledwie dostrzegalne, a latem nie dadzą odpowiednio dużo cienia. Czasu wymaga też, niestety, namysł urzędników, którzy mają „monitorować” plac, by – po obserwacji – podjąć decyzje o odbrukowaniu fragmentów Rynku. Mimo, że kilka miejsc (vide: zdjęcia poniżej) kwalifikuje się do takiej operacji od zaraz.

lazarski 7        lazarski 8

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

 Przestrzenie, które już teraz kwalifikują się do częściowego "odbrukowania"

fot.: Jakub Głaz

stragany niezgody

Wreszcie, spore kontrowersje budzi funkcjonalność targowiska, na którą narzekają przede wszystkim handlujący, mimo że podczas konkursu i prac projektowych mieli okazję zabrać głos w sprawie proponowanych rozwiązań. Nie odpowiada im rozmiar stoisk oraz zakaz osłaniania ich przed wiatrem lub zacinającym śniegiem oraz deszczem, zwłaszcza w pobliżu otworu w centralnej części dachu służącego wentylacji. Faktycznie, stragany mogłyby być większe, a dodanie lekkich i jednolicie zaprojektowanych przegród lub osłon nie wpłynie raczej niekorzystnie na estetykę całości. Dość zagadkowa wydaje się też decyzja, by akurat pod targowiskowym oculusem umieścić obszerną ławkę. Równie zadziwiająca jest rezygnacja z umieszczenia w obrębie "spodka" toalet, mimo, że są tu przecież zamykane pawilony handlowe. Kupców kieruje się do ustępu ulokowanego wiele lat temu w parterze jednej z kamienic.

lazarski 11        lazarski 12

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

fot.: Jakub Głaz

Z drugiej stronny sprzedający zbyt mocno przyzwyczaili się do sytuacji, w której stragan funkcjonuje jak sklep – tyle, że na świeżym powietrzu. Widać to wyraźnie na niewyremontowanych jeszcze poznańskich targowiskach, gdzie towar zostaje na stoiskach przez noc, przykrywany kocami i pilnowany przez wynajęte osoby. Nie ma też chyba rozmiaru straganu, który zadowoliłby sprzedających. Kupcy dysponując nawet bardzo dużą powierzchnią, potrafią obstawić swoje stoisko dodatkowymi skrzyniami i kartonami utrudniając przejście i zakupy.

lazarski 13        lazarski 15

Rynek Łazarski w Poznaniu po przebudowie, proj. APA Jacek Bułat

Stragany powiększane przez kupców

fot.: Jakub Głaz

Wreszcie, czas najwyższy, by sprzedający nauczyli się w lepszy sposób dostarczać towar na stoisko (np. wygodnym wózkiem zapewnionym przez operatora Rynku). Na Łazarskim samochody dostawcze nadal podjeżdżają bezpośrednio pod stragan, przez co targowisko wygląda niekiedy jak zadaszony parking. Ta sprawa wymaga pilnego i logicznego uregulowania.

Korekty wymaga również jeszcze jedno: oświetlenie targowiska – stanowczo zbyt silne po godzinach handlu. Handlowy „spodek” iluminowany jest ciekawie i atrakcyjnie, ale ilość światła z pewnością niekorzystnie oddziałuje na mieszkańców przyrynkowych domów. Pozostaje mieć nadzieję, że problem zanieczyszczenia światłem da się łatwo rozwiązać regulując moc lamp.

lazarski 16        lazarski 18

Okolice Rynku Łazarskiego

1. Ulica Małeckiego z utworzonym nowym pasem zieleni i uporządkowanym parkowaniem, w tle Rynek Łazarski

2. Skwer Eki z Małeki przyległy do ul. Małeckiego - planowana jest jego przebudowa

fot.: Jakub Głaz

Niezależnie od tych mankamentów Rynek Łazarski to obecnie przestrzeń publiczna z bardzo dużym potencjałem, która ma szansę ożywić zaniedbaną wschodnią część Łazarza. Warto dodać, że zmiany w dzielnicy są kompleksowe: rewaloryzacji poddano także przylegające ulice (nowe rzędy drzew i niska zieleń, szerokie chodniki, ucywilizowane parkowanie w ramach wprowadzonej właśnie strefy ograniczonego postuju). W planach jest też przekształcenie nieodległego skweru Eki z Małeki według projektu zamówionego przez miasto w pracowni Front Architects. Za kilka miesięcy poddamy zaistniałe zmiany oraz dalsze plany kolejnej ocenie.

Jakub Głaz



Głos został już oddany

Seria Austin – klamki do drzwi wewnątrzlokalowych
IC Project – narzędzie stworzone dla biura architektonicznego
Nowoczesne Biurowce – Trendy