Kliknij i zobacz jak w prosty sposób opublikować swój projekt w A&B

Biurowa akupunktura – przyjazne otoczenie biurowca od pracowni Insomia

Kuba Głaz
10 czerwca '22

Ławki, drzewa, altany i przyjazna strefa wejścia. O takie atrakcyjne i dopracowane otoczenie wzbogacił się biurowiec Globis w Poznaniu dzięki projektowi pracowni Insomia Szymona Januszewskiego. Spójną metamorfozę przeszły również wnętrza.

Biurowiec Globis (proj.: Pentagram) stoi od dwóch dekad w samym centrum Poznania, przy ulicy Roosevelta, obok ronda Kaponiera i hotelu Mercure. Prosta i dość masywna bryła jest silnie eksponowana w przestrzeni szerokiej ruchliwej ulicy i sąsiedniego wykopu z torami kolejowymi. Strefa wejścia przed biurowcem ma niewielkie rozmiary od wschodu ograniczona podjazdem do hotelu i parkingiem oraz ulicą Słowackiego od północy.

globis mercury bałtyk poznań insomia

widok na ulicę Roosevelta, przez tory kolejowe z mostu Teatralnego; od prawej: Globis, hotel Mercure i Bałtyk Tower

fot.: Jakub Głaz

Projektantom z pracowni Insomia udało się tak zaadaptować te niewielkie przestrzenie, że stanowią obecnie kameralną pośrednią strefę między wnętrzem, a dość hałaśliwym i niespójnym otoczeniem budynku. Szymon Januszewski z Insomii przybliża szczegóły:

Właścicielom budynku zależało na dopasowaniu budynku do oczekiwań dzisiejszych użytkowników w większości z młodego pokolenia. Zostaliśmy zatem poproszeni o przekształcenie wszystkich wspólnych przestrzeni wewnątrz, ale i o ożywienie strefy wejściowej. Na zewnątrz zaproponowaliśmy zatem rodzaj uliczki równoległej do elewacji — biegnącej w obrębie nowej ażurowej konstrukcji z podestami, donicami, stojakami na rowery i zadaszeniami. Chodziło o to, by wytworzyć przyjazny punkt styku strefy przed wejściem z głównym holem — przekształconym również przez nas.

Przestrzeń przy biurowcu Globis w Poznaniu - proj. Insomia

przestrzeń przy biurowcu Globis w Poznaniu, proj.: Insomia, fragment ażurowej konstrukcji przed głownym wejściem

fot.: Jakub Głaz

niegroźne świdośliwy

W aranżacji przestrzeni wokół budynku dominuje kilka materiałów: stal, drewno, siatka gięto-ciągniona. Forma ażurowej dobudówki była konsultowana przez Insomię z autorami pierwotnego projektu. Jest zresztą niezależna od konstrukcji biurowca stanowi osobną strukturę, swego rodzaju drugą skórę budynku. Januszewski wskazuje na dbałość o kontekst: dostawiona konstrukcja ma tę samą wysokość, co podcień sąsiedniego modernistycznego hotelu Mercure (dawniej Merkury, proj.: J. Cieśliński, J. Węcławski 1964, przebudowa: pracownia W. Kolesińskiego 2001). Natomiast szerokość „uliczki” jest na tyle duża, by zmieściły się pod nią stoliki lokalu gastronomicznego, który ma zacząć działać w eksponowanym narożnym lokalu na parterze. Januszewski informuje, że swobodny charakter całości ma być zapewniony również dzięki nieistniejącej tu wcześniej zieleni.

W donicach zasadziliśmy świdośliwy — niewysokie wielopienne drzewa. Planowaliśmy brzozy, ale trzeba było pójść na kompromis z inwestorem, który obawiał się ostateczność większych drzew, choć przygotowaliśmy donice i na spore okazy.

Cała realizacja ma nie tylko uprzyjemnić korzystanie z biurowca zatrudnionym tu pracownikom (służą temu również optymistyczne napisy na chodnikach dookoła budynku), ale też jak mówi Januszewski wciągnąć przechodniów w ożywioną w ten sposób przestrzeń. Parter biurowca ma odtąd kojarzyć się bardziej z archetypiczną handlową ulicą, a nie typowym biurowcem.

przestrzeń po południowej stronie budynku: świdośliwy i altany      przestrzeń po południowej stronie budynku: świdośliwy i altany

przestrzeń przy biurowcu Globis w Poznaniu — proj. Insomia, 1. i 2. przestrzeń po południowej stronie budynku: świdośliwy i altany, w tle inwestycja mieszkaniowa również autorstwa Insomii

fot.: Jakub Głaz

altany łaczą

Jednocześnie, po południowej stronie powstały w ustronnym miejscu trzy altany na planie okręgu ogólnodostępne, ale przeznaczone przede wszystkim dla pracowników. Ustawione na trawie i obok donic ze świdośliwami stanowią również przyjazne uzupełnienie dość martwego tylnego dziedzińca hotelu. Natomiast obok powstaje zabudowa mieszkalna, także autorstwa Insomii (pisaliśmy o niej tutaj).

altany po południowej stronie biurowca      ławka wkomponowana we frontową konstrukcję

przestrzeń przy biurowcu Globis w Poznaniu — proj. Insomia, 1. altany po południowej stronie, 2. ławka wkomponowana we frontową konstrukcję

fot.: Jakub Głaz

Januszewskiemu zależy, by zewnętrzne przestrzenie: miejskie, hotelowe, Globisu i przy projektowanych przez Insomię budynkach tworzyły w miarę spójną całość, co jednak zależy nie tylko od dobrej wioli projektanta, ale również chęci poszczególnych właścicieli. Globis dobrze odrobił lekcję. Teraz warto pójść jeszcze dalej: nadać przyjazny charakter przestrzeni zajmowanej dziś przez nieciekawie zagospodarowany podjazd i parking od strony Roosevelta. Nowe otoczenie biurowca współgra bardzo dobrze z utrzymanymi w tym samym charakterze nowymi wnętrzami budynku. Czas zatem na podobne uspójnienie tego, co na zewnątrz.

PS Nie pokazujemy wnętrz, ponieważ jak przekazał nam projektant właściciel obiektu uzależnia swoją zgodę na prezentację od wcześniejszej akceptacji naszego tekstu przez dział PR.

 
Jakub Głaz

Głos został już oddany

Obiekt roku 2022 w systemach ALUPROF
Płyty elewacyjne [pictura] z włóknocementu - EQUITONE
BRUK-BET – Ekologiczne nawierzchnie brukowe
TRENDY [2022] - Podłogi, posadzki, wycieraczki systemowe, tarasy – trendy 2022