computer zapisz w ulubionych

Jaka przyszłość czeka Halę Gwardii?

Marta Kowalska
22 marca '21

Od września minionego roku miasto szuka inwestora, któremu powierzy remont i wieloletnią eksploatację zabytkowej Hali Gwardii i terenów do niej należących. Aktywiści miejscy protestują. Dlaczego? Jaka przyszłość czeka Halę Gwardii? 

przetarg, siedem firm, siedem ofert

Ogłoszony w zeszłym roku przetarg ma wyłonić firmę, która w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego na własny koszt wykona prace projektowe, remontowe i modernizacyjne wschodniej Hali Mirowskiej, czyli popularnie nazywanej Halą Gwardii. Zgłosiło się siedem firm: Property Group XXVIII Sp. z o.o. (spółka związana z inwestorem budynku The Tides nad Wisłą, mieszczącego centrum sportowo-hotelowe i siedzibę Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego), Food Hall Poland Sp. z o.o. (jeden z jej właścicieli jest twórcą Targu Śniadaniowego, komercjalizował Halę Koszyki i Halę Gwardii), Multibud Investment W. Ciurzyński SA (firma deweloperska), White Star Real Estate Sp. z o.o. (inwestor wielofunkcyjnego kompleksu Elektrownia Powiśle), CBR Events Sp. z o.o. (obecny operator Hali Gwardii), Budimex I Sp. z o.o. (jedna ze spółek przedsiębiorstwa budowlanego Budimex) oraz Mota-Engil Central Europe PPP 3 Sp. z o.o. (firma specjalizująca się głównie w budowie dróg, mostów i obiektów komunikacyjnych). To właśnie zwycięzca przetargu zdecyduje o jego funkcji, a zyski z wynajmów lokali mają zrekompensować koszta utrzymania.

Hala Gwardii współcześnie | fot. WikiCommons

czym była Hala, a czym się stanie?

Hale Mirowskie zostały wybudowane na przełomie XIX i XX wieku i do 1944 r. i były wówczas największym wielkopowierzchniowym obiektem handlowym w stolicy. W czasie II wojny światowej hala wschodnia została częściowo zniszczona, ale zachowały się mury magistralne oraz metalowa konstrukcja. Niestety uszkodzeniu uległy wtedy również oryginalne dekoracje rzeźbiarskie i attyki. W 1950 roku halę zaadaptowano na siedzibę Milicyjnego Klubu Sportowego „Gwardia”. Hali zachodniej pozostawiono funkcję handlową. W Hali Gwardii odbywały się widowiska sportowe, zaprojektowano antresolę oraz trybunę. Piwnice zaaranżowano na sale gimnastyczne, strzelnice, sale treningowe. W latach 90. przywrócono hali funkcję obiektu handlowego. Do czasu wyboru wykonawcy remontu Hala Gwardii wypełniona stoiskami handlowymi i gastronomicznymi, które w czasie pandemii pozostają puste.

 Rysunki techniczne Hali Gwardii z 1901 r. Elewacja i przekrój | fot. UMW

Już za miesiąc, pod koniec kwietnia 2021 r. miasto rozpocznie negocjacje z firmami, które potencjalnie miałyby zarządzać halą. Wówczas zostanie wypracowany model realizacji przedsięwzięcia, a także szczegółowy podział zadań i ryzyk wraz z warunkami umowy. Negocjacje potrwają do końca tego roku. W maju 2022 r. uczestnicy postępowania zostaną zaproszeni do złożenia ofert, a miasto wybierze najkorzystniejszą z nich. Prace projektowe będą mogły rozpocząć się jeszcze w tym samym roku - informuje ratusz w oficjalnym oświadczeniu na stronie UM.

Hala Gwardii współcześnie | fot. WikiCommons

dlaczego prywatny partner?

Formuła publiczno-prywatna pomaga finansować zadania miasta, szczególnie w czasie problemów z budżetem. Chcemy szybko realizować przedsięwzięcia związane z rozwojem miasta, partner prywatny nam to umożliwia. Wszystkie nasze wymagania zagwarantuje umowa. Nieruchomość pozostanie własnością miasta. Szacowane nakłady na prace poniesione przez operatora wyniosą od 34,6 mln zł do 37,6 mln zł, w zależności od scenariusza. W ramach rewaloryzacji zostanie uruchomiona cała część podziemna, która teraz nie jest użytkowana. Główna funkcja przewidziana dla obiektu to: usługowa o profilu gastronomicznym i kulturalnym, handlowo-usługowa i handlowa.

Informuje rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka w rozmowie z Gazetą Wyborczą, jednocześnie zaznaczając, że targowisko pozostanie na miejscu, a nowa przestrzeń będzie nowoczesna - z lokalną zdrową żywnością, strefą kulinarną, ale też miejscem spotkań i wydarzeń kulturalnych. Wytyczne konserwatora zabytków zakładają zachowanie historycznej funkcji, czyli integracji mieszkańców. Nowa koncepcja nie dopuszcza handlu wielkopowierzchniowego i dyskontowego. Miasto na stronie UM, zapowiada, że istotne w planach jest także upamiętnienie w odnowionej hali Feliksa Stamma, założyciela tzw. polskiej szkoły boksu. Remont musi być prowadzony w oparciu o wytyczne konserwatorskie. Wybrany w konkursie wykonawca m.in. odnowi i uzupełni zachowane detale elewacji (m.in. gzymsy, balustrady, opaski okienne), a ślady związane z działaniami wojennymi (np. ślady po kulach) zostaną zakonserwowane.

skąd sprzeciw aktywistów?

Zamiar oddania Hali Gwardii w wieloletnie użytkowanie prywatnemu inwestorowi budzi wątpliwości miejskich aktywistów ze stowarzyszeń Miasto Jest Nasze oraz Kamień i co? Ratujemy warszawskie zabytki. Okazuje się, że mieszkańcy (którzy dotychczas zabrali głos w toczących się dyskusjach społecznych) w większości nie chcą kolejnego centrum handlowego, czy drogich restauracji jak w Hali Koszyki. Pojawiło się wiele głosów o potrzebie publicznej, dostępnej dla wszystkich przestrzeni, zaplanowanej dla mieszkańców, a nie dla zysków prywatnego inwestora. W debacie, zorganizowanej przez organizację Miasto Jest Nasze niestety nie wzięli udziału reprezentanci Urządu Miasta, by odpowiedzieć Aktywistom na ich wątpliwości. Zapis debaty, w linku poniżej.

Debata - Przyszłość Hali Gwardii i Targowiska | YouTube

Aktywiści podkreślają, że decyzji o oddaniu Hali w prywatne ręce, nie poprzedziły konsultacje społeczne.

Nawet jeśli to zajmie wiele lat i remont będzie robiony etapami, to jest to lepsze rozwiązanie dla mieszkańców, niż gdyby miał to robić prywatny inwestor. W tym drugim przypadku nieuchronny jest wzrost cen, zmiana funkcji i prawdopodobna zmiana charakteru miejsca na bardziej komercyjne i mniej dostępne dla mieszkańców - piszą autorzy petycji (MJN).

Przykładem, który podają za anty-wzór jest znana Hala Koszyki, która chociaż po rewitalizacji (JEMS Architekci), architektonicznie zdobyła wiele nagród i zyskała nowe życie, to jednak pozostając w rękach komercyjnego inwestora stała się przestrzenią drogich restauracji, a nie jak dawniej, faktycznym miejscem integracji społecznej. Autorzy petycji do Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, zwracają uwagę również, że poza Halą Gwardii, są miejskie działki zaznaczone na planie jako "nieruchomości opcjonalne", które obejmują m.in. park Mirowski i fragment Osi Saskiej przy hali i Pałacu Lubomirskich.

Hala Gwardii i Hala Mirowska, widok z drona | YouTube

Prezydent Trzaskowski zachwala partnerstwo publiczno-prywatne jako sprawdzoną procedurę, ale przykład Targowej 56 zrewitalizowanej w tej formule nie napawa optymizmem - przestrzeń pierwotnie przeznaczona dla rzemieślników jest obecnie wynajmowana pod biura i eventy dla tzw. branży kreatywnej. Niezmiennie więc apelujemy jako MJN do urzędników o zrobienie kroku wstecz i wsłuchanie się w głos mieszkańców, zanim będzie za późno i miasto straci na kilkadziesiąt lat ten unikatowy, zabytkowy obiekt. Moim zdaniem nie trzeba "wymyślać koła na nowo" i Hala Gwardii mogłaby spokojnie spełniać swoją oryginalną funkcję, czyli hali targowej ze straganami ze świeżą żywnością. Takie miejsca doskonale funkcjonują w Rydze czy Budapeszcie. Kolejna Hala Koszyki naprawdę nie jest już Warszawie potrzeba. - ostrzega w debacie z GW Stefan Gardawski ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Czy Hala Gwardii straci historyczną fukncję integracji społecznej, czy prywatny inwestor jest w stanie faktycznie zadbać nie tylko o zabytkowy budynek, ale i jego duszę?

Marta Kowalska

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5