Kolejka liniowa w Warszawie? Kontrowersyjna gondola nad Wisłą

Marta Kowalska
10 maja '21

Kontrowersyjny pomysł na projekt kolejki liniowej w Warszawie powrócił po kilkunastu latach. Tym razem to władze dzielnicy Praga-Północ inicjują prace nad koncepcją połączenia Parku Praskiego i Starego Miasta i zawieszenia nad Wisłą gondoli. Jako atrakcja turystyczna, plan zapowiada się niezwykle atrakcyjnie. Jednak wzbudza on wątpliwości wśród aktywistów i miejskiego konserwatora zabytków. Dlaczego?

projekt-bumerang

Koncepcja gondoli nad Wisłą nie jest nowa. W czasach, gdy w warszawskim ratuszu rządził PiS, w mediach trwała dyskusja o kolejce linowej między Starówką a praskim Zoo. Ówczesny szef biura promocji miasta Tadeusz Deszkiewicz pisał wtedy — Warszawa jest taka szara, a ja lubię szalone pomysły. Powinniśmy mieć coś odlotowego — kolej linową z gondolami w kształcie szklanych kulek.

W 2012 roku, biuro JEMS Architekci przedstawiło wizualizacje przeszklonych kapsuł nad Wisłą, czyli gondoli łączących wtedy najważniejsze stołeczne atrakcje, Centrum Kopernika, Bilbliotekę Uniwersytetu Warszawskiego z planowaną zabudowa w Porcie Praskim.

Nieważne, czy to kolejka, czy pieszy most. Chodzi o to, żeby Wisłę pokonać w inny sposób niż wysokim mostem — mówili wtedy architekci.


wizualizacja projektu 2012

© JEMS Architekci

Kilka dni temu pomysł kolejki liniowej powrócił za sprawą władz dzielnicy Praga-Północ. Ratusz dzielnicy ogłosił przetarg na wykonanie wizualizacji nowoczesnego kompleksu w Parku Praskim. W planach jest dom kultury, wieża widokowa i przede wszystkim atrakcyjny wyciąg kolejki liniowej. Wagoniki miałyby skomunikować park ze Starówką. Koncepcja wzbudziła kontrowersje. Swoje obawy wyraził Krzysztof Michalski ze stowarzyszenia Porozumienie dla Pragi. Według niego, budowa kompleksu zamieniłaby Park Praski w "lunapark". Realizacja zmieniłaby bardzo ważny dla miasta zielony obszar w turystyczną atrakcję. Swoimi wątpliwościami dzielą się również eksperci. Dlaczego?

atrakcja turystyczna

Kolej gondolowa z przystankiem w parku Praskim przy wieży widokowej mogłaby być nie tylko ciekawostką turystyczną, ale również sposobem na ominięcie korków, najszybszym środkiem komunikacji — w pięć minut na prawy brzeg, z pięknymi widokami — czytamy w materiałach przetargowych. 

I faktycznie, skoro pomysł gondoli nad Wisłą powraca, ma on wielu swoich wierrnych zwolenników…

Pomysł dobry, byłaby kolejna atrakcja turystyczna w Warszawie i szansa dla Pragi, ale wiele zależy od wykonania. Po pierwsze — nie powinno się ingerować w krajobraz panoramy Starego Miasta, jednej z najpiękniejszych panoram miejskich na świecie! — mówi Tomasz Markiewicz, przewodniczący Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK, w rozmowie z GW.


wizualizacja kolei gondolowej na Wilanów, Warszawa, 2011 r

wizualizacja kolei gondolowej na Wilanów, Warszawa, 2011 r.

© UM Warszawa

Ale to głosy sprzeciwu odbijają się szczególnym echem.

Pomysł wydaje się szalony, choć nie pozbawiony atrakcyjności. Szczerze powiedziawszy, wolałabym kładki dla pieszych i rowerzystów. Atrakcje typu kolejki linowe wydają się już trochę passe, mają sens w miastach położonych na stromych pagórkach, np. szwajcarskich, ale w Warszawie obawiam się, że koszty zbudowania i utrzymania nie przełożą się na spodziewany efekt frekwencyjny — odpowiada prof. Małgorzata Omilanowska, historyczka sztuki, była minister kultury w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

scenariusz drezdeński

Przeciwników nie brakuje i mają oni mocne argumenty. Przede wszystkim poświęcenie terenów zielonych w mieście to ostatnio gorący temat. Naturalnej zieleni bronią nie tylko aktywiści, ale i politycy i mieszkańcy dzielnicy. W dobie betonozy, każda przestrzeń naturalnie zielona, ratuje Warszawę i daje schronienie zwierzętom, ale i mieszkańcom. 

Drugą ryzykowną kwestią poruszaną przez przeciwników pomysłu kolejki jest scenariusz drezdeński.

Przykład Drezna pokazuje, jak niebezpieczne mogą być zbyt agresywne współczesne ingerencje w historyczne widoki miejskie. Budowa nowego mostu spowodowała, że tamtejsze stare miasto zostało usunięte z listy UNESCO. Podobny casus mógłby spotkać warszawskie Stare Miasto, jeśli w obrębie panoramy staromiejskiej wprowadzono by proponowaną kolejkę linową. Byłaby to dewastacja widoku na Stare Miasto i skarpę, który właśnie był jednym z powodów wpisu na listę UNESCO w 1980 r. Widoku od strony rzeki i praskiego brzegu — mówi Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków.

Ostatecznie o wprowadzeniu jakichkolwiek zmian w Parku Praskim lub na Starym Mieście zdecydują warszawscy radni. Pozostaje jedynie wierzyć, że będą oni pamiętać nie tylko o korzyściach dla przyjezdnych turystów, ale i ludziach, którzy tworzą Warszawę każdego dnia.

Marta Kowalska

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
FAKRO Innoview