Zobacz w A&B!

Lewitujący dom z basenem. Rozbudowa i modernizacja domu z lat 80. XX wieku

Dobrawa Bies
29 grudnia '21
Dane techniczne
Nazwa: lewitujący dom z basenem
Inwestor: prywatny
Lokalizacja: Polska, Wojkowice, woj. śląskie
Pracownia: KA Architekci
Autorzy: Małgorzata Kabat, Andrzej Kabat
Współpraca: Kamil Olszewski
Powierzchnia: 209 m²

Projekt:

2019-2020

Realizacja:

2021

 

KA Architekci stanęli przed interesującym wyzwaniem — przebudową i modernizacją znajdującego się w Wojkowicach domu jednorodzinnego z lat 80. XX wieku. Inwestorzy marzyli o powiększeniu przestrzeni, otwarciu na ogród, strefie wypoczynkowo-rekreacyjnej i dużym basenie, a wszystko to ujęte w nowoczesnej formie. Tak powstał dzielący się na dwie, kontrastujące ze sobą bryły, dom lewitujący. O pracy projektowej i wyzwaniach rozmawiamy z autorami — Małgorzatą Kabat i Andrzejem Kabatem.

Lewitujący dom
z basenem, charakteryzuje się kontrastową elewacją

dobudowana część charakteryzuje się białą elewacją i dużym tarasem

© KA Architekci

Dobrawa Bies: Lewitujący dom to połączenie istniejącego budynku z nową dobudową. Razem tworzą mocny kontrast. Opowiedzcie, proszę o założeniach projektowych.

KA Architekci: Podczas procesu projektowego wychodzimy z założenia, że idea i pomysł są nośnikami wartościowego projektu. Nasze projekty są poszukiwaniem nowych form, w kontekście miejsca, czasu i przestrzeni. Dlatego i tym razem punktem wyjścia dla naszego pomysłu był kontekst otoczenia. Głównym założeniem projektowym było dla nas stworzenie nowoczesnego obiektu, którego prosta forma będzie nawiązywać do istniejącego budynku. Aby kontynuować pierwotne założenia, zastosowaliśmy bryłę z dachem dwuspadowym nawiązującym do istniejącego budynku. Kąt nachylenia połaci dachowych w nowoprojektowanym obiekcie pozostał taki sam jak w istniejącym budynku poddanym rozbudowie.

Lewitujący dom
z basenem, elewacja frontowa    Lewitujący dom
z basenem, elewacja ogrodowa

głównym założeniem projektowym było stworzenie nowoczesnego obiektu,
którego prosta forma będzie nawiązywać do istniejącego budynku

© KA Architekci

Kolejnym ważnym założeniem było stworzenie nowej kubatury obiektu, która z uwagi na rozbudowaną funkcję nie będzie przytłaczać. Podczas wstępnych analiz projektowych, uznaliśmy, że spora powierzchnia nowoprojektowanej części domu i otrzymany od inwestorów rozbudowany program funkcjonalny może znacząco zdominować swoimi proporcjami istniejący budynek.
Zależało nam na uzyskaniu możliwie jak najbardziej atrakcyjnej formy obiektu, dlatego, aby zniwelować wrażenie ciężkiej bryły zdecydowaliśmy się na jej podcięcie. Dzięki zastosowaniu konstrukcji wspornikowej i mocnej grze kontrastów nowoprojektowana bryła sprawia wrażenie, jakby lewitowała. Projektowi przyświecał cel, aby powiększyć powierzchnię użytkową budynku, ale także, by lepiej otworzyć dom na ogród i wpuścić do jego wnętrza więcej światła. Wysunięty daleko w stronę ogrodu fragment nowej bryły daje wrażenie połączenia domu z ogrodem i zintegrowania tych dwóch przestrzeni.

Druga bryła budynku
została wykończona białym tynkiem oraz białą membraną dachową

aby zniwelować wrażenie ciężkiej bryły, architekci zdecydowali się na jej podcięcie

© KA Architekci

Dobrawa: Z jakimi wymaganiami zgłosili się do Państwa inwestorzy?

KA Architekci: Inwestorzy postawili przed nami dość proste zadanie (a przynajmniej tak z początku nam się wydawało). Chcieli powiększyć powierzchnię użytkową swojego domu o przestrzeń mieszkalną z dodatkową funkcją wypoczynkowo-rekreacyjną. Dość nietypowym dla nas zadaniem było stworzenie przestrzeni basenu, która będzie zajmować sporą powierzchnię użytkową części całego domu, wraz z całym zapleczem technicznym. Na szczęście mogliśmy umiejscowić je w części podziemnej budynku. W części rekreacyjnej miała znajdować się również strefa SPA z sauną. Uznaliśmy, że skoro taka funkcja ma pojawić się w nowoprojektowanej części obiektu, warto byłoby pokazać ją z przestrzeni salonu — stąd propozycja sporego przeszklenia, która dzieli obie te dwie strefy, ale jednocześnie łączy je dużą taflą szkła.

Lewitujący dom
z basenem, rzut parteru

basen zajmuje sporą część użytkową domu

© KA Architekci

Naszym inwestorom od początku bardzo podobał się zamysł budynków typu „nowoczesna stodoła”, stąd bryła nowoprojektowanego obiektu wraz z otwartą przestrzenią salonu i jadalni naśladuje tę formę. Klienci bali się wrażenia zbyt dużej, otwartej przestrzeni, dlatego ujęcie odpowiednich proporcji było dla nas kluczowym zadaniem. Pragnęli także posiadać taras, na który będą mogli dostać się bezpośrednio ze swojego basenu (żartobliwie nazwali go swoją „plażą”), a także zadaszoną przestrzeń, gdzie będą mogli spędzać wspólny czas w pięknym ogrodzie. Klientom zależało również na tym, aby połączyć dom z ogrodem, stąd znaczne przeszklenia w ścianie zachodniej i południowej.

Lewitujący dom
z basenem, elewacja południowa

architekci wykorzystali zastane nachylenie terenu i podcięli całą, nową część bryły od zachodniej strony

© KA Architekci

Dobrawa: Dzięki nietypowej konstrukcji część domu zdaje się unosić nad powierzchnią. Jak to osiągnęliście? Jakie materiały zostały zastosowane w budynku?

KA Architekci: Aby uniknąć wrażenia, że nowoprojektowana część budynku będzie przysadzista i ciężka, wykorzystaliśmy zastane nachylenie terenu i podcięliśmy całą nową część bryły od strony zachodniej. Wrażenie lekkości budynku uzyskaliśmy dzięki zastosowaniu monolitycznej wspornikowej konstrukcji, wykonanej w całości z żelbetu. Wspomniany efekt lewitującego budynku udało nam się uzyskać, wykorzystując naturalne, uwarunkowania terenowe oraz fakt, że istniejący budynek miał podpiwniczenie na poziomie terenu od strony frontowej. Część ogrodowa usytuowana była na wznoszącym się łagodnie ku górze terenie. Wykorzystaliśmy to w ten sposób, że parter części nowoprojektowanej zaprojektowaliśmy na tym samym poziomie, co tzw. wysoki parter części istniejącej.
Aby wzmocnić wrażenie domu lewitującego, wprowadziliśmy także grę mocnych kontrastów. Istniejący budynek został pokryty blachą w kolorze antracytowym zarówno na powierzchni dachu, jak i ścian. Druga bryła budynku została wykończona białym tynkiem oraz białą membraną dachową. Czerń płynnie przechodząca pod jasną częścią domu pogłębia wrażenie unoszenia się budynku nad powierzchnią ziemi.

 Istniejący budynek
został pokryty blachą w kolorze antracytowym    Dom powstał w latach 80.
XX wieku

istniejący budynek został pokryty blachą w kolorze antracytowym

© KA Architekci

Dobrawa: Czy taka rozbudowa wymaga większego nakładu pracy od projektu powstającego „od zera”? Na jakie trudności natrafiliście?

KA Architekci: Zdecydowanie tak. Podczas pracy nad projektem rozbudowy czy modernizacji obiektu bardzo ważnym etapem prac jest poznanie historii, konstrukcji, materiałów budynku i inwentaryzacja. W przypadku projektu domu lewitującego mieliśmy do czynienia z istniejącym budynkiem mieszkalnym z lat 80. Aby wykonać jego rozbudowę, musieliśmy dobrze poznać jego historię i konstrukcję. Przy tego typu projektach, należy pamiętać o tym, że trzeba uszanować zastaną architekturę. Nie burzyć istniejących, dobrych rozwiązań i dopasować nowy projekt tak, aby uszanować i zachować genius loci istniejącego miejsca.

Dobrawa: Dziękuję za rozmowę.

  

Dobrawa Bies

Głos został już oddany

Poznaj nowości produktowe ALUPROF i zyskaj rabat!
Klimatyzatory pokojowe BOSCH
Advertisement
Poznaj 5 historii o tym, jak światło dzienne potrafi zmienić przestrzeń w Twoje ulubione miejsce
DOMiTRENDY [DYWILAN]