Łazienki na miarę XXI wieku – oazy spokoju i dobrego samopoczucia

„Tym projektem chcemy pokazać, że można inaczej, odważnie i z polotem”. Osiedle na Wawrze autorstwa rmk.architektura

Dobrawa Bies
08 czerwca '22
Dane techniczne
Nazwa: Osiedle Kwiatów Polskich
Lokalizacja: Polska, Warszawa, Wawer
Inwestor: Senn Development
Pracownia: rmk.architektura
Zespół projektowy: Roderyk Milik, Maja Krzymińska, Julia Kurowska
Powierzchnia użytkowa: ok. 1 600 m²
Powierzchnia działki: 3 868 m²
Projekt: 2021-2022
Realizacja: 2022-

Na terenie warszawskiego Wawra powstaje osiedle domów autorstwa młodej pracowni rmk.architektura. Architekci, projektując w dzielnicy, która obecnie przechodzi proces intensywnej urbanizacji, postawili sobie za cel stworzenie budynków o wyraźnej tektonice elewacji i zróżnicowanym odbiorze przestrzennym. Wszystko to nawiązuje do otoczenia — gęstej zabudowy jednorodzinnej i budynków gospodarczych.

Położna wzdłuż rzeki Wisły dzielnica Wawer przechodzi aktualnie proces intensywnej urbanizacji związanej z powstaniem Południowej Obwodnicy Warszawy. Naszym zadaniem było nadanie właściwych ram tego procesu oraz zaproponowanie rozwiązań dających jakość odpowiednią dla miasta stołecznego, z poszanowaniem dla założonego budżetu inwestycji — mówią architekci.

Projekt osiedla na Wawrze

architekci postawili na charakterystyczną bryłę i elewację

© rmk.architektura

Zabierając się do prac projektowych architekci, postawili sobie za cel uzyskanie architektury o wyraźnej tektonice elewacji i zróżnicowanym odbiorze przestrzennym. Dodatkowym warunkiem było wpisanie się w istniejące podziały własnościowe oraz decyzje administracyjne obowiązujące na tym terenie. Budynki odnoszą się do sąsiedztwa, zajmowanego głównie przez domy jednorodzinne o różnej typologii i charakterze oraz towarzyszących im zabudowań gospodarczych, często o skali małych domów.

Projekt osiedla na Wawrze, plan zagospodarowania terenu

projekt osiedla na Wawrze, plan zagospodarowania terenu

© rmk.architektura

W efekcie powstały budynki, których frontowa linia zabudowy kontynuuje linię zabudowy na sąsiednich działkach, natomiast linia elewacji położona wzdłuż wymaganej drogi wewnętrznej uskakuje względem poszczególnych segmentów. Zgeometryzowana, plisowana kompozycja elewacji rytmizuje odbiór urbanistyczny założenia, zmieniając percepcję odbiorcy w czasie przemieszczania się — tłumaczy Roderyk Milik.

Architekci zadbali również o prywatność przyszłych mieszkańców, dodając osłonięte wnęki wejściowe i tarasowe. Wnętrza budynków charakteryzuje otwartość stref dziennych oraz połączenie ich z ogrodami za pomocą dużych, przesuwnych okien typu HS.

Projekt osiedla na Wawrze

duże okna otwierają przestrzeń parteru na ogród

© rmk.architektura

rozmowa z Roderykiem Milikiem

Dobrawa Bies: Inwestor projektu, nad którym pracujecie to Senn Development, jakie były jego założenia i wytyczne?

Roderyk Milik: Zamawiający to młoda spółka deweloperska, chcąca promować swoje inwestycje poprzez architekturę. Zarządzana jest przez ludzi z pasją, do tego, co robią, co przełożyło się na znalezienie wspólnego języka. Projekt powstawał w procesie dyskusji, poprzez często burzliwe rozmowy, które finalnie dały efekt zadowalający dla obu stron. Myślę, że to bardzo ważne, aby klient utożsamiał się z projektem, dając do niego merytoryczny wkład, jednocześnie będąc otwartym na nasze pomysły. Dyskusja i ważenie argumentów to klucz do jakościowego projektowania. W tym przypadku wytyczne startowe to przede wszystkim połączenie gęstości zabudowy wynikającej z warunków zabudowy wydanych dla działki z maksymalnym naciskiem na prywatność dla mieszkańców i dopracowane detale stref wejściowych i tarasowych, z którymi finalny odbiorca ma najczęstszy kontakt — jeśli mówimy o aspekcie pierwszego spotkania z budynkami.

Projekt osiedla na Wawrze

bryła budynku została podzielona na dwie części

© rmk.architektura

Dobrawa: Mamy już wytyczne, teraz czas na projektowanie — jakie były pierwsze kroki ? Z czego wynika kształt bryły budynków oraz charakterystyczne kolory elewacji?

Roderyk: Tradycyjnie zaczynamy projektowanie od poznania oczekiwań inwestora, aktywnie uczestnicząc w ich analizie i dookreślaniu. Od strony projektowej zależało nam na zaakcentowaniu fizycznej odrębności budynków poprzez przesunięcie brył względem siebie. Nawiązaliśmy do charakteru dzielnicy Wawer wypełnionej gęstą zabudową jednorodzinną otoczoną budynkami gospodarczymi poprzez podzielenie bryły budynków na „bazę” — parter wraz z wysuniętą częścią piętra oraz „domek” — cofnięta bryła piętra, co dodatkowo podkreśliliśmy zmiennością materiałów. Gama materiałowa składa się z tynku oraz blachy falistej — występującej wśród okolicznych budynków gospodarczych i tymczasowych. Kolorystyka to chęć przełamania jednorodnej, „antracytowej” stylistyki nowoprojektowanych osiedli — jasnoszary połączyliśmy z akcentami ciemnej zieleni. Dodatkowo postawiliśmy na duże okna w pomieszczeniach mieszkalnych, a okno tarasowe jest oknem przesuwnym, które nie zabiera przestrzeni wewnętrznej.

Projekt osiedla, rzut parteru

projekt osiedla, rzut parteru

© rmk.architektura

Dobrawa: Porozmawiajmy o samym osiedlu i jego odbiorcach. Ile przewidzieliście mieszkań i jaki jest profil przyszłych mieszkańców?

Roderyk: W projekcie przewidzianych jest dwanaście mieszkańdwukondygnacyjnych domów jednorodzinnych z możliwością adaptacji poddasza na dodatkowe pomieszczenie. Zabudowa zgodnie z warunkami zabudowy ma charakter zabudowy bliźniaczej, co wiąże się z szeregiem ograniczeń i wyzwań projektowych. Odbiorcami inwestycji są osoby chcące mieszkać w obrębie dużego miasta, które posiadając na przykład mieszkanie w centrum stolicy, są w stanie zamienić je na dom o większym metrażu. Projekt kładzie nacisk na funkcjonalność pomieszczeń i ich przemyślany rozkład.

Projekt osiedla na Wawrze

w projekcie przewidzianych jest dwanaście mieszkań — dwukondygnacyjnych domów jednorodzinnych

© rmk.architektura

Dobrawa: Największe wyzwanie projektowe?

Roderyk: Zaprojektowanie układu budynków o powtarzalnym rzucie, które dobrze wyglądają w zgrupowaniu widziane z perspektywy człowieka. Stąd zaakcentowane piony w bryle, które dają wertykalny „plisowany” odbiór wewnętrznych pierzei osiedla. Celem było również odczarowanie mitów o obecnie powstającej zabudowie mieszkaniowej — często przemieszczając się z miasta do miasta, mamy wrażenie że oglądamy te same domy, zwykle niskiej jakości architektonicznej i materiałowej. Tym projektem chcemy pokazać, że można inaczej, odważnie i z polotem. Wyzwaniem wnętrzarskim było zaprojektowanie przestrzeni dziennej, tak aby widoku na ogród nie zakłócały słupy konstrukcyjne ani podciągi wystające ze stropów.

Osiedle na Wawrze

osiedle widziane z lotu ptaka

© rmk.architektura

Dobrawa: Czy wielomieszkaniówkę projektuje się według was zupełnie inaczej niż domy jednorodzinne? Na co trzeba zwrócić uwagę?

Roderyk: Nie widzimy specjalnej różnicy — w obu przypadkach liczy się funkcjonalny rzut, który musi przekładać się na bryłę o ciekawej strukturze. Nieodłącznie z mieszkaniami wiążą się samochody i wymagane dla nich miejsce, które zaburza komunikację pieszą i odbiór estetyczny całości kompozycji. W tym przypadku osiedle wyposażone jest w miejsca postojowe dla gości odwiedzających mieszkańców — uważam to za ważne, gdyż często nowe inwestycje borykają się problemem nadmiernej ilości samochodów zaparkowanych gdziekolwiek. Architekturę postawiliśmy na pierwszym planie, co widać również w usytuowaniu miejsc postojowych — zlokalizowaliśmy je pomiędzy budynkami, a nie jak w większości przypadków przed domami, co pozwoliło schować samochody, pokazać fasady oraz powiększyć ogrody.

Dobrawa: Dziękuję za rozmowę.

 

rozmawiała: Dobrawa Bies

Głos został już oddany

Poznaj nowości produktowe ALUPROF i zyskaj rabat!
Koły Buderus
Advertisement
Poznaj 5 historii o tym, jak światło dzienne potrafi zmienić przestrzeń w Twoje ulubione miejsce
DOMiTRENDY [DYWILAN]