113 m² na warszawskim Nowym Mieście. Mieszkanie po babci zmieniło się nie do poznania!

Anastazja Gibas
18 sierpnia '25

Na warszawskim Nowym Mieście trzy siostry odziedziczyły po babci 113-metrowego mieszkanie. We współpracy z Joanną Lemką-Wójcik z pracowni jlw studio postanowiły nadać mu drugie życie. Powstała przestrzeń, w której wyraźnie pobrzmiewa duch kamienicznego detalu, ale nie brakuje też rozwiązań z katalogów współczesnych marek wnętrzarskich. 

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — remont mieszkania trwał zaledwie kilka miesięcy

fot. Ula Mróz

Przestrzeń z przeszłością

Każde mieszkanie ma swoją opowieść – czasem wyraźnie zapisaną w architekturze, czasem ukrytą w dokumentach. Podczas inwentaryzacji architektka odkryła brakujące pomieszczenie. Dawna służbówka, oddana przez babcię sąsiadowi w zamian za przysługę, zniknęła z planów, a jej ślad pozostał jedynie w postaci zamurowanej wnęki. Ten epizod z historii mieszkania uświadomił wszystkim, że przestrzeń, którą mają do dyspozycji, jest pełna warstw – rodzinnych, architektonicznych, miejskich. I że projektowanie nie jest tylko kwestią wyboru płytek czy koloru ścian, lecz także dialogiem z pamięcią miejsca.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — pro ciekawe, podczas inwentaryzacji architektka odkryła jedno brakujące pomieszczenie

fot. Ula Mróz

Funkcjonalność zamiast fajerwerków

Współpraca z inwestorkami – Elżbietą, Anną i Marią – wymagała nietypowej organizacji. Żadna z sióstr nie mieszka w Warszawie, dlatego zdecydowały się powierzyć architektce nie tylko projekt, ale i pełen nadzór nad realizacją. Zrezygnowano z fotorealistycznych wizualizacji, które mogłyby przedłużyć proces.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — zdjęcie kuchni przed remontem

fot. Ula Mróz

Priorytetem stała się sprawna organizacja i logiczny układ funkcjonalny. Ten wybór okazał się trafny – projekt nie tracił czasu na zbędne etapy, a energia została skupiona na samej realizacji.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — kuchnia i jadalnia po remoncie

fot. Ula Mróz

Trzy miesiące intensywnej pracy

Remont przebiegał w ekspresowym tempie. Najpierw wyburzenia i wymiana instalacji, potem układanie nowych posadzek i renowacja parkietu. Kolejne tygodnie to montaż kuchni z wyspą, szaf wnękowych, drzwi, a także szczegółowe prace wykończeniowe – od sztukaterii po montaż luster. Z końcem września mieszkanie było gotowe na sesję zdjęciową.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — szafa została ukryta w ścianie

fot. Ula Mróz

Zaledwie trzy miesiące wystarczyły, by przestrzeń, wymagająca gruntownego remontu, zmieniła się w pełnowartościowe mieszkanie gotowe na nowych użytkowników.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — salon z kredensem po babci

fot. Ula Mróz

Kolory, które porządkują przestrzeń

Neutralna paleta barw to sprawdzony sposób na wnętrze przeznaczone na wynajem. W tym projekcie zestawiono odcienie beżu, szałwii, zgaszonego różu i błękitu. Subtelne, pastelowe tonacje tworzą bazę, którą łatwo można zestawić z dowolnymi dodatkami. W kuchni, łazienkach i strefie wejściowej zastosowano płytki w stylu lastryko – ponadczasowe i odporne, a jednocześnie wnoszące rytm i fakturę. Resztę podłóg zajmuje parkiet – oryginalny, odnowiony, lśniący po cyklinowaniu. To on w największym stopniu zachowuje ciągłość między dawną a obecną wersją mieszkania.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

fot. Ula Mróz

Kamieniczny detal w bloku z lat 70.

Projektantka sięgnęła po elementy typowe dla warszawskich kamienic – rozeta sufitowa, sztukateria i dwuskrzydłowe drzwi, które łączą salon z gabinetem, nadają wnętrzu eleganckiej rytmiki. Te elementy, zestawione z prostymi meblami i współczesnymi rozwiązaniami technicznymi, tworzą ciekawą hybrydę – coś pomiędzy tradycją a praktycznością dnia codziennego. Wyjątkowym akcentem jest kredens-witryna, który pozostał po babci. Jego obecność przypomina, że mieszkanie nie jest wyłącznie inwestycją, ale też fragmentem rodzinnej historii.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście — widok na sypialnię utrzymana w jasnych, pastelowych barwach

fot. Ula Mróz

Minimum mebli, maksimum elastyczności

Ograniczono też liczbę wolnostojących mebli. Znalazły się tu jedynie te podstawowe – sofa, stół, łóżko, biurko. Dzięki temu przyszli najemcy mają swobodę, by nadać przestrzeni własny charakter. Zabudowy stałe – kuchnia z wyspą, szafy w sypialni i korytarzu – odpowiadają na podstawowe potrzeby, reszta pozostaje otwarta na interpretację. To rozwiązanie praktyczne, ale i dalekowzroczne – mieszkanie może służyć zarówno rodzinie, jak i parze czy osobie pracującej zdalnie.

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

Odnowione mieszkanie 113 m² na warszawskim Nowym Mieście

fot. Ula Mróz

Inwestycja z potencjałem

Choć celem projektu było stworzenie wnętrza na wynajem, nie zredukowano go do schematycznych rozwiązań. Zastosowane materiały są trwałe, układ przestrzenny – funkcjonalny, a estetyka – ponadczasowa. Zamiast krótkotrwałych trendów postawiono na elementy, które dobrze znoszą upływ lat i wpisują się w różne style użytkowników. To mieszkanie może się zmieniać wraz z kolejnymi lokatorami, ale zawsze będzie zachowywać swój bazowy charakter – lekki, neutralny, otwarty.

Architektka wnętrz Joanna Lemka-Wójcik

Architektka wnętrz Joanna Lemka-Wójcik

fot. Ula Mróz

Nowe życie w starych murach

Metamorfoza 113 metrów kwadratowych na warszawskim Nowym Mieście pokazuje, że udany projekt wnętrza to coś więcej niż efektowne zdjęcia czy modne hasła. To suma dobrze zaplanowanych decyzji, szacunku do przeszłości i odwagi, by łączyć tradycję z nowoczesnością. Dzięki pracy Joanny Lemki-Wójcik przestrzeń, która jeszcze niedawno wymagała generalnego remontu, dziś stanowi gotowe, funkcjonalne i eleganckie mieszkanie, otwarte na kolejnych mieszkańców.

Anastazja Gibas

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Bestsellery
Design, który nie potrzebuje etykiety. Włoski styl według Calligaris
Bez formaldehydu, bez kompromisów – tylko czyste drewno z historią, która oddycha razem z Tobą
Gała Meble – styl, który tworzy wnętrze