Te wnętrza stworzono jako przedłużenie widoku z zewnątrz. Robert Witczak zaprojektował przestrzeń, w którym natura nie konkuruje z architekturą — pozwala stać się częścią codzienności, delikatnie wnikając do kubatury. W mieszkaniu we Wrocławiu, zlokalizowanym przy Parku Żernickim, punktem wyjścia stały się światło, zieleń i sztuka. Dwukondygnacyjna przestrzeń o powierzchni 98 mkw została zaprojektowana jako spokojne tło dla życia — z naturalnymi materiałami, zabudową na wymiar i detalami, które łagodzą minimalistyczną geometrię.
wnętrze otwarte na zieleń
Układ mieszkania podporządkowano przede wszystkim widokowi. Dwukondygnacyjna strefa dzienna z antresolą, dzięki swojej wysokości sprawia wrażenie, iż metraż mieszkania odbierany jest jako większy, niż jest w rzeczywistości. Duże przeszklenia wpuszczają do środka światło, które swobodnie przepływa pomiędzy poszczególnymi strefami. Efekt ten wzmacniają lustra zastosowane w zabudowie — odbijają zarówno światło, jak i fragmenty wnętrza, dzięki czemu przestrzeń wydaje się być bardziej otwarta. Minimalistyczna architektura nie konkuruje z widokiem za oknem — przeciwnie, pozwala mu wybrzmieć i subtelnie przenikać do wnętrza, stając się jego naturalnym przedłużeniem. Jasne ściany, naturalne drewno i stonowana paleta kolorystyczna tworzą neutralną bazę, która pozwala pierwszoplanową rolę przejąć światłu, zieleni i sztuce.
Dzięki wysokim sufitom salon zyskuje dodatkowy wymiar i otwartość.
Zdj: Migdał Studio
drewno jako główny bohater
Sercem części dziennej jest fornirowana wyspa z ryflowaniami. Jej rzeźbiarska forma zostałą dodatkowo podkreślona zaokrąglonymi narożnikami. Jasny kamienny blat kontrastuje z głębokim odcieniem drewna, a jednocześnie powtarza jasną, naturalną tonację pozostałych powierzchni. Ten sam język materiałowy powraca w zabudowie salonu. Szafka RTV została wykończona pionowymi ryflami, a wysoka zabudowa biegnąca wzdłuż jednej ze ścian otrzymała miękko zaokrąglone narożniki. Dzięki temu duża powierzchnia meblowa nie wygląda ciężko — jej podziały są subtelne, a łuki łagodzą prostą geometrię pomieszczenia. W projekcie drewno przyjmuje różne formy - od płaskich frontów, przez ryflowane powierzchnie, po miękkie zaoblone zabudowy. Drewno pojawia się w kuchni, salonie, sypialni i łazience, dzięki czemu poszczególne pomieszczenia pozostają częścią jednej, konsekwentnej kompozycji. To właśnie konsekwencja w stosowaniu materiałów sprawia, że wnętrze jest spójne.
Wysoka zabudowa kuchenna i wyspa, dzięki zaoblenion są połączone formalnie.
Zdj: Migdał Studio
między betonem a miękką formą
Jednym z ciekawszych kontrastów jest zestawienie ciepłego drewna z betonowym sufitem pozostawionym w surowym wykończeniu. Widoczne podziały płyt i naturalna faktura betonu wprowadzają do wnętrza wyraźnie architektoniczny akcent. Surowość materiału została jednak złagodzona przez pozostałe elementy wyposażenia. Zaokrąglona sofa, miękkie fotele, obłe stoliki i tekstylia budują bardziej miękką warstwę wnętrza. Podobną rolę pełnią zaokrąglenia zabudowy — szczególnie widoczne w wysokiej szafie oraz wyspie kuchennej. Zaoblenia dodają przestrzeni miękkości, a ich połączenie z naturalnym drewnem równoważy chłód betonu.
W części mieszkania pozostawiono surowy betonowy sufit, który kontrastuje z ciepłym drewnem.
Zdj: Migdał Studio
miękkość salonu
Salon został zaaranżowany wokół dużej, miękkiej sofy w jasnej tkaninie. Jej organiczna forma kontrastuje z prostymi płaszczyznami zabudowy i betonowym sufitem. Centralne miejsce zajmuje niski stolik o zaokrąglonym kształcie, którego ryflowana podstawa powtarza motyw zastosowany w kuchennej wyspie i szafce RTV. Duże przeszklenia wymagają zastosowania dodatkowych elementów o funkcjonalnym charakterze. Zastosowane zasłony pozwalają regulować ilość światła i jednocześnie wprowadzają do wnętrza miękką, tekstylną warstwę. Istotnym elementem aranżacji jest także oświetlenie. Delikatne, wiszące kule oraz minimalistyczne oprawy w formie tub nie dominują nad wnętrzem. Ich obecność jest raczej częścią jego rytmu – pojawiają się w różnych miejscach, podkreślając wysokość przestrzeni i jej dwukondygnacyjny charakter. Co więcej, kule to kolejny akcent obłości nadający dodatkowej lekkości i subtelości.
W salonie zastosowano łukowe oraz kuliste oprawy oświetleniowe.
Zdj: Migdał Studio
sztuka jako część architektury
Neutralne wnętrze staje się również tłem dla sztuki. Obrazy Lucjana Sagana oraz Evy Jablonosky, wybrane przez właścicieli, zostały potraktowane nie jako dodatkowa dekoracja, ale jako integralny element aranżacji. Ich obecność wprowadza do stonowanej przestrzeni mocniejsze akcenty kolorystyczne i wizualne. Ciemniejsze kompozycje, ciepłe odcienie czerwieni czy geometryczne podziały pojawiają się na ścianach, pozostawiając jednocześnie dużą ilość oddechu wokół poszczególnych prac. Zamiast wypełniać wnętrze licznymi dodatkami, projekt pozostawia miejsce na pojedyncze, bardziej znaczące obiekty.
We wnętrzach dominują ciepłe i stonowane kolory, przełamane przez delikatne akcenty sztuki.
Zdj: Migdał Studio
sypialnia z widokiem na ogród
Prywatna część mieszkania znajduje się na poziomie antresoli. Sypialnia również została podporządkowana relacji z naturą — szerokie przeszklenie otwiera ją na ogród, a dodatkowe zasłony pozwalają w razie potrzeby całkowicie odciąć się od zewnętrznego świata. Zabudowa za łóżkiem utrzymana jest w drewnie i tworzy spokojne, niemal monolityczne tło. Towarzyszą jej czarne oprawy oświetleniowe, których kształty nawiązują do opraw zastosowanych na parterze oraz obrazy o abstrakcyjnej formie. Szczególnie ciekawie rozwiązano relację pomiędzy sypialnią a łazienką. Duże przeszklenie otwiera widok z łazienki na sypialnię, a jednocześnie pozwala światłu przenikać pomiędzy obiema strefami. Zastosowanie szkła zamiast pełnej ściany dodatkowo wzmacnia wrażenie przestronności.
Część prywatna znajduje się na antresoli, dzięki czemu odcięta jest od zgiełku codzienności.
Zdj: Migdał Studio
łazienka w ciepłych tonach
Łazienka pozostaje częścią tej samej materialnej historii. Drewno pojawia się na frontach zabudowy, natomiast ściany i podłogi utrzymano w ciemniejszych, ziemistych tonacjach. Duże lustro odbija sypialnię i znajdujące się w niej przeszklenie, dzięki czemu nawet bardziej kameralna przestrzeń łazienki zyskuje dodatkową głębię. Całość dopełniają proste, metalowe elementy wyposażenia oraz wydzielona przestrzeń kąpielowa.
Z wanny w łazience rozpościera się widok kolejno na sypialnie oraz na naturę za oknem.
Zdj: Migdał Studio
minimalizm, który zostawia miejsce
Wrocławskie mieszkanie zostało zaprojektowane bez potrzeby mnożenia środków. Jego charakter budują przede wszystkim proporcje, światło, materiał i konsekwentnie powtarzane motywy. Drewno ociepla surowy beton, zaokrąglenia łagodzą geometrię, a duże przeszklenia otwierają wnętrze na park. To minimalistyczna przestrzeń, ale nie ascetyczna. Jej siła tkwi właśnie w pozostawieniu miejsca – na światło, widok, sztukę i codzienne życie. Architektura nie próbuje dominować nad otoczeniem - zamiast tego tworzy spokojną ramę, w której natura i sztuka mogą stać się równie ważnymi elementami wnętrza.












![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



