38 m² dla przyszłej studentki ASP. Ciepłe wnętrze przy Parku Krakowskim

Maria Dudek
18 sierpnia '26

Na 38 m² nie było miejsca na przypadkowe decyzje. Pracownia head made zamieniła ciasną, ciemną kuchnię w wyrazistą część strefy dziennej, znalazła miejsce na dużą szafę i ocaliła dębowy parkiet oraz przedwojenną stolarkę. Powstało mieszkanie dla przyszłej studentki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych – pełne koloru, przedmiotów z drugiej ręki i sztuki, której pierwsze prace stworzyła sama mieszkanka.

Ciepłą paletę salonu uzupełnia obraz namalowany przez przyszłą mieszkankę

Ciepłą paletę salonu uzupełnia obraz namalowany przez przyszłą mieszkankę — ©Oni Studio

funkcje zamienione miejscami


Mieszkanie znajduje się na parterze kamienicy z lat 30., tuż obok Parku Krakowskiego. Z okien rozciąga się widok na bujną zieleń, ale wewnątrz potencjał tej lokalizacji nie był w pełni wykorzystany. Układ dwóch pokoi wymagał uporządkowania. Niewielka kuchnia, wydzielona w jednym z nich, pozostawała ciemna i nie odpowiadała potrzebom inwestorów. W przestronnym korytarzu nie dało się ustawić szafy, ponieważ jego ściany zajmowało aż czworo drzwi. Problemem była również łazienka na planie litery L, w której z trudem mieściły się wszystkie urządzenia. Projektanci z head made rozpoczęli od zamiany funkcji pomieszczeń. Kuchnię połączono z większym pokojem, tworząc otwartą strefę dzienną, natomiast mniejszy pokój przeznaczono na sypialnię. Zamurowanie prowadzących do niej drzwi od strony korytarza pozwoliło wygospodarować miejsce na pojemną szafę. Nowe wejście do sypialni znalazło się w salonie. Zmienił się także sposób korzystania z łazienki. Pralka została przeniesiona do niewielkiego pomieszczenia gospodarczego, po wcześniejszym doprowadzeniu instalacji. Dzięki temu trudne, nieregularne wnętrze stało się wygodniejsze, choć jego powierzchnia pozostała taka sama.

Ceglasty sufit wyznacza kuchnię, a zielone krzesła vintage otaczają dębowy stół

Ceglasty sufit wyznacza kuchnię, a zielone krzesła vintage otaczają dębowy stół — ©Oni Studio

historia, której nie trzeba było udawać


Najcenniejsze elementy mieszkania zastano na miejscu. Oryginalny dębowy parkiet został odnowiony, a w sypialni uzupełniono brakujący fragment posadzki. Drugie życie otrzymały również wszystkie drzwi wewnętrzne wraz z ościeżnicami i mosiężnymi okuciami. To właśnie one nadają aranżacji wiarygodność. Nawiązanie do estetyki vintage nie polega tu na odtwarzaniu dawnego wnętrza za pomocą nowych przedmiotów. Punktem wyjścia są autentyczne materiały pamiętające początki kamienicy, zestawione ze współczesną zabudową, kolorami i rzeźbiarskim oświetleniem. Dzięki temu historia mieszkania pozostaje czytelna, ale nie ogranicza jego nowej mieszkanki.

Żółte płytki przełamują ceglastą zabudowę kuchni i nawiązują do uchwytów szafek

Żółte płytki przełamują ceglastą zabudowę kuchni i nawiązują do uchwytów szafek — ©Oni Studio

kuchnia zamknięta w kolorze


O kierunku całej aranżacji zdecydował wybór naturalnego kamienia na blaty w kuchni i łazience. Jego chłodna zieleń, przecięta rdzawobrązowym rysunkiem, stała się podstawą palety kolorystycznej. W aneksie zestawiono ją z ceglanymi płytkami oraz zabudową w głębokim odcieniu brązu. Kuchnia nie próbuje zniknąć na tle salonu. Przeciwnie – ściany i sufit pokryto ceglastym kolorem, który wyraźnie zaznacza jej granice i tworzy wrażenie osobnego wnętrza wpisanego w większy pokój. Niewielkie żółte detale pojawiają się na obudowie okapu i uchwytach szafek. Przy zabudowie ułożono także pas płytek podłogowych z geometrycznym wzorem, łączący różne odcienie obecne w tej części mieszkania. Centralne miejsce zajmuje dębowy stół otoczony zielonymi, giętymi krzesłami z drugiej ręki. Ich smukłe sylwetki dobrze współgrają z zachowanym parkietem, a jednocześnie podkreślają swobodny charakter aranżacji.

Ciemny sufit prowadzi wzrok wzdłuż korytarza, a pojemna szafa porządkuje strefę wejściową

Ciemny sufit prowadzi wzrok wzdłuż korytarza, a pojemna szafa porządkuje strefę wejściową — ©Oni Studio

ciemne sufity prowadzą przez mieszkanie


Po nasyconej kolorami kuchni salon przynosi wizualne uspokojenie. Ciepły beż ścian stanowi tło dla ciemniejszych mebli, roślin i przedmiotów, które z czasem będą się tu pojawiać. Jasna część dzienna nie konkuruje z aneksem, lecz równoważy jego wyrazistość. Czekoladowy odcień powraca na sufitach w sypialni i korytarzu. W pierwszym z tych pomieszczeń tworzy kontrast z jasnymi ścianami i podkreśla rzeźbiarską lampę zawieszoną nad łóżkiem. Z kolei w strefie wejściowej ciemna płaszczyzna prowadzi wzrok w głąb mieszkania. Największym elementem wyposażenia korytarza jest szafa, która mogła powstać dzięki zmianie położenia drzwi do sypialni. Jej brązowe fronty urozmaicają tapetowane pola o łagodnie zaokrąglonym kształcie. Mebel zajmuje znaczną część ściany, ale został potraktowany jako pełnoprawny element kompozycji, a nie wyłącznie miejsce do przechowywania.

W łazience szkliwione płytki zestawiono z kamieniem o wyrazistym rysunku

W łazience szkliwione płytki zestawiono z kamieniem o wyrazistym rysunku — ©Oni Studio

łazienka z nieoczywistym kamieniem


W łazience projektanci nie próbowali optycznie zatrzeć nietypowego układu. Ściany pokryto kompozycją z niewielkich szkliwionych płytek, których ciepłe odcienie i połysk nadają wnętrzu głębi. Wyrazistym elementem jest kamień zastosowany na blacie oraz pasie ściany nad umywalką. Jego nieregularny rysunek przyciąga uwagę niczym abstrakcyjny obraz. Całość uzupełniają baterie w wykończeniu przypominającym patynowaną miedź. Zestawienie ceramiki, kamienia i metalu sprawia, że niewielkie pomieszczenie nie potrzebuje dodatkowych dekoracji. O jego charakterze decydują same materiały.

Niewielkie biurko tworzy miejsce do nauki, a namalowany przez mieszkankę obraz nadaje mu osobisty charakter

Niewielkie biurko tworzy miejsce do nauki, a namalowany przez mieszkankę obraz nadaje mu osobisty charakter — ©Oni Studio

wnętrze gotowe na własną kolekcję


Mieszkanie powstało dla przyszłej studentki, pasjonatki designu i przedmiotów vintage, przygotowującej się do podjęcia nauki na Wydziale Form Przemysłowych krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W procesie projektowym uczestniczyła cała rodzina, jednak to przyszła mieszkanka miała najważniejszy głos przy wyborze kolorów i materiałów. Zofia Mierniczek namalowała również kilka obrazów specjalnie do tego wnętrza. Nie pełnią one roli neutralnych dodatków dobranych pod kolor ścian – są osobistym podpisem i początkiem kolekcji, która będzie rozwijać się razem z mieszkaniem. Aranżacja pozostawia miejsce na kolejne znaleziska, dzieła sztuki i przedmioty o indywidualnej historii. Ostatnim, zmieniającym się wraz z porami roku obrazem pozostaje widok za oknami. Zieleń Parku Krakowskiego wchodzi do wnętrza i dopełnia paletę, w której spotykają się ceglane tony, czekoladowy brąz, chłodna zieleń oraz ciepłe drewno. Na niewielkiej powierzchni udało się stworzyć przestrzeń funkcjonalną, eklektyczną i osobistą – bez zamieniania jej w gotową dekorację, do której nie można już niczego dodać.

Maria Dudek

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Bestsellery
Klimatyzacja, która grzeje – komfort na każdą porę roku!
HEIKO – szerokość, która robi różnicę
HAIER – systemy klimatyzacji serii Black&White oraz pompy ciepła CO+CWU