Czy mieszkanie można zaprojektować tak, by za kilka lat bez generalnego remontu mogło zmienić się w elegancką kancelarię? Studio 74 mkw udowadnia, że tak. W tych wnętrzach klasyczna sztukateria spotyka się z ciemnym drewnem, wyrazistym kamieniem i meblami z drugiej ręki, a prywatna kolekcja sztuki staje się jednym z najważniejszych elementów aranżacji. To mieszkanie zaprojektowane nie na jeden scenariusz, ale na przyszłość.
mieszkanie, które nie zamyka się w jednej funkcji
Projektując wnętrze dla młodego inwestora w Legionowie, architektki ze Studio 74m² musiały myśleć nie tylko o tym, jak będzie ono wyglądało i funkcjonowało dzisiaj. Od początku wiadomo było, że w przyszłości przestrzeń może zostać przekształcona w kancelarię. To założenie stało się jednym z najważniejszych punktów wyjścia dla projektu. Zamiast tworzyć wnętrze mocno podporządkowane funkcji mieszkalnej, postawiono na rozwiązania, które równie dobrze odnajdują się w bardziej reprezentacyjnej przestrzeni. Elegancka sztukateria przysufitowa, ciemne zabudowy, dekoracyjne okucia, podłoga ułożona w klasyczną jodełkę i kamień o mocnym rysunku budują bazę, która nie starzeje się wraz ze zmianą przeznaczenia pomieszczeń.
Dzięki połączeniu mebli vitage z nowoczesnymi mieszaknie staje się eklektyczne.
Zdj: Yassen Hristov
funkcja poprawiona już na starcie
Układ zaproponowany przez dewelopera nie odpowiadał w pełni potrzebom inwestora. Brakowało przede wszystkim odpowiedniej ilości miejsca na przechowywanie odzieży wierzchniej oraz sprzętu gospodarczego. Projektantki zdecydowały się więc częściowo wydzielić gabinet ścianką działową, co pozwoliło na wygospodarowanie garderoby nie odbierając pomieszczeniu jego podstawowej funkcji. Projekt nie polegał tutaj na dekorowaniu gotowego układu, lecz na jego przemyśleniu od nowa, tak aby zaspokoić potrzeby nie tylko teraźniejsze, lecz również wynikające z przyszłych planów.
„Od początku myślałyśmy o tym wnętrzu nie tylko przez pryzmat tego, jak inwestor będzie korzystał z niego dzisiaj. Naszym celem było stworzenie przestrzeni, która będzie mogła płynnie zmieniać swój charakter w zależności od potrzeb”
— mówi Katarzyna Położniak, współautorka projektu i architektka w Studio 74m².
Meble w różnych kolorach sprawiają mocno wybrzmiwaja na tle białych ścian.
Zdj: Yassen Hristov
sztuka jako punkt wyjścia, nie jako dekoracja
W tym mieszkaniu obrazy nie są dodatkiem wybranym na końcu projektu. To właśnie prywatna kolekcja inwestora stała się jednym z punktów wyjścia dla budowania atmosfery wnętrza. Jej charakter jest różnorodny — spotykają się tu prace uznanych artystów, między innymi Zaczytana Wojciecha Weissa, Umarła klasa Tadeusza Kantora czy Pejzaż Rozewia Jana Bednarskiego, z dziełami przedstawicieli młodej sceny artystycznej, takich jak Agnieszka Żądło, Jędrzej Bieńko, Krzysztof Piętka, Cyryl Polaczek, Sonia Góral czy Jakub Kozłowski. Ta różnorodność została świadomie zachowana. Właściciel nie traktuje kolekcji jako zamkniętego zbioru — pozostawia w niej miejsce na kolejne odkrycia, a nawet własną twórczość. Dlatego projektantki nie zdecydowały się stworzyć neutralnego wnętrza, które miałoby jedynie „robić tło” dla obrazów. Przeciwnie. Architektura wnętrza wchodzi z nimi w dialog.
„Zależało nam na dialogu między sztuką a architekturą wnętrza – tak, żeby jedno wzmacniało drugie”
– podkreśla Agata Pietrzak, współautorka projektu i architektka w Studio 74m².
Niszowa sztuka z prywatnej kolekcji była jednym z najważniejszych aspektów, które architektki brały pod uwagę projektując mieszkanie.
Zdj: Yassen Hristov
zieleń kamienia w opozycji dla bieli ścian
Jednym z najmocniejszych elementów strefy dziennej jest kuchnia. Ciemny fornir tworzy jej spokojną, elegancką bazę, ale uwagę od razu przyciąga wyrazisty kamień o zielonkawej tonacji i mocnym użyleniu. Ten sam materiał pojawia się na blatach i jako backsplash, dzięki czemu kuchnia nabiera bardziej meblowego niż typowo kuchennego charakteru. Otwarte półki z podświetleniem eksponują szkło i ceramikę, a całość dopełniają mosiężne detale. Kamień oraz ciemne drewno mocno wybijają się z bieli ścian, a dzięki swojej klasycznej formie wpisują się w założenia kompozycyjne.
Kamień w kuchni dzięki swojemu mocnemu rysunkowi nadaje kuchni głębi.
Zdj: Yassen Hristov
klasyka spotyka przedmioty z drugiej ręki
W projekcie ważne miejsce zajmują przedmioty, które mają własną historię, takie jak komoda i stół z nutą art déco, które zostały znalezione przez inwestorów na warszawskim targowisku. Projektantki od początku wiedziały, że właśnie te meble powinny znaleźć się w mieszkaniu a ich obecność przełamuje wrażenie kompletnej, jednorodnej aranżacji. Obok współczesnej sofy Nobonobo pojawiają się przedmioty vintage, nowoczesne lampy Embassy Interior i Artera oraz dekoracyjny osprzęt marki Vestis. Zastosowanie tak różnych stylistycznie elementów aranżacji sprawia, iż projekt nie wygląda jak gotowy zestaw wybrany z katalogu, lecz ma warstwy, odniesienia i przedmioty z różnych momentów. Dokładnie tak, jak przestrzeń, która powstaje przez lata.
Obłości sofy komponują się z nietypowymi kształtami lampy.
Zdj: Yassen Hristov
łazienka z kamieniem w roli głównej
W łazience ponownie pojawia się kamień — tym razem w jasnej, mocno użyłowanej odmianie. Został wykorzystany nie tylko na blacie, ale również na ścianie za umywalką, tworząc dekoracyjną, niemal obrazową powierzchnię. Ciemne drewno zabudowy, zaokrąglone lustro, dekoracyjna lampa i mosiężne elementy wyposażenia sprawiają, że łazienka nabiera salonowego charakteru, a dopełnieniem jest posadzka z dużymi jasnymi płytkami przełamanymi niewielkimi ciemnymi kwadratami. To subtelne nawiązanie do klasycznych wzorów, które dobrze wpisuje się w charakter całego mieszkania.
Podświelona zabudowa w łazience podkreśla posadzkę z czarnymi akcentami.
Zdj: Yassen Hristov
detal, który łączy różne pomieszczenia
Jednym z ciekawszych rozwiązań jest zabudowa w gabinecie wykonana na zamówienie we współpracy z pracownią stolarską A1 oraz kamieniarzem. Regał łączy ciemną zabudowę stolarską ze spiekiem wykorzystanym wcześniej w łazience. Materiał, który pozostał po realizacji, znalazł więc swoje drugie zastosowanie. Wyklejenie nim pleców regału nie tylko pozwoliło wykorzystać pozostały materiał, ale również stworzyło wizualne połączenie między odległymi częściami mieszkania. W obrębie zabudowy zaprojektowano również biurko, którego długa płaszczyzna przecina w pół okno, na tle którego się znajduje. Dzięki temu mebel zyskuje dodatkową lekkość, a samo stanowisko jest mocno doświetlone.
Gabinet jest zancznie bardziej klimatyczny dzięki dominujacej zabudowie w ciemnym kolorze
Zdj: Yassen Hristov
sypialnia spokojniejsza, ale nie pozbawiona charakteru
W prywatnej części mieszkania paleta staje się bardziej stonowana. Ciepłe drewno, miękkie tekstylia i naturalne odcienie tworzą spokojne tło dla odpoczynku. Szczególną rolę odgrywa duże, tapicerowane łóżko oraz miękkie, dekoracyjne oświetlenie. Dzięki zaoblonymi narożnikom, niewielkim obrazom w ciemnej ramie i bardzo klasycznym szafkom nocnym, sypialnia ma w sobie ducha retro, który staje się kolejną warstwą w projekcie. Klasyczne proporcje wnętrza równoważą współczesne elementy wyposażenia, dzięki czemu sypialnia nie jest dosłowną kontynuacją reprezentacyjnej części mieszkania, ale zachowuje z nią wspólny język
Sypialnia jest mocno stonowana i przytulna, dzięki miękkim zasłonom i tapicerce.
Zdj: Yassen Hristov
wnętrza gotowe na kolejne rozdziały
Najciekawsze w tym projekcie jest chyba to, że nie został pomyślany jako wnętrze „na zawsze” w dosłownym znaczeniu. Jego trwałość nie wynika z podporządkowania się jednej stylistyce, lecz z możliwości dalszego rozwoju. Dziś jest komfortowym mieszkaniem dla młodego inwestora. W przyszłości może stać się kancelarią. Kolekcja obrazów może się powiększać, meble mogą zmieniać swoje miejsce, a przestrzeń może zyskać zupełnie nową funkcję – bez konieczności zaczynania wszystkiego od początku. Studio 74m² stworzyło wnętrza, które nie próbują przewidzieć przyszłości w każdym szczególe, zamiast tego zostawia na nią miejsce. Dzięki temu mieszkanie staje się przestrzenią nie jednego scenariusza, ale wielu możliwych historii.
















![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



