Wybierz Nagrodę Publiczności w konkursie „Najlepszy Dyplom WNĘTRZA”
Wybierz Nagrodę Publiczności w konkursie „Najlepszy Dyplom WNĘTRZA”

Smutna rocznica – Poznań nadal bez prawdziwego dworca

Kuba Głaz
06 września '21

Ostatnie miesiące przyniosły wysyp informacji o remontowanych lub rozbudowywanych stacjach kolejowych w całym kraju. Tymczasem poznańska główna stacja nie może doczekać się budynku dworcowego z prawdziwego zdarzenia. Najnowsza i mglista data naprawy sytuacji to rok 2026. Na osłodę powstaje dodatkowy peron i zapowiadane są drobne zmiany organizacyjne.

W tym roku mija dziesiąta rocznica rozpoczęcia budowy obiektu, który nazwano poznańskim Dworcem Głównym. Otwarcie tak zwanego „chlebaka” (proj.: BOSE International, Pentagram), który stanowi część centrum handlowego Avenida, nastąpiło na chwilę przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Budowa „dworca” przez firmę Trigranit była częścią utajnionej umowy między węgierskim deweloperem a koleją. Został on zatem wybudowany tak, żeby przekierowywać pasażerów do wyjątkowo nieudanego funkcjonalnie i estetycznie centrum handlowego (o szczegółach powstania inwestycji pisaliśmy dwa lata temu w tekście "Dworzec samo zło")

dworzec pkp poznań

Widok centrum handlowego Avenida połączonego z budynkiem stacyjnym ("dworzec" to skrajna część "chlebaka" po prawej stronie)

fot.: Jakub Głaz

już nie za dwa lata

Do miana dworca brakuje „chlebakowi” wiele i miasto nie może doczekać się kiedy kolejarze przywrócą Poznaniowi stary budynek głównej stacji, większy, funkcjonalniej ulokowany, lecz wyłączony z obsługi pasażerów w 2013 roku. Wiosną 2020 roku ukonstytuował się nawet Parlamentarny Zespół ds. Dworca PKP Poznań Główny oraz Poznańskiego Węzła Kolejowego. Co zdziałał? Rubryka informująca o posiedzeniach zespołu na sejmowej stronie internetowej świeci pustkami.

Interpelują lub próbują coś wskórać za to pojedynczy posłowie i posłanki. Efekty są jednak równie mizerne. Nawet powiązana do niedawna rządzącą koalicją Jadwiga Emilewicz przyznawała wiosną w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że sprawy się komplikują. Wcześniej, w lutym 2020 roku, jako minister rozwoju firmowała podpisanie listu intencyjnego między miastem a koleją. Dworzec miał zostać przywrócony w 2023 roku. Zapowiadano też, po raz kolejny, budowę towarzyszących mu obiektów komercyjnych. Natomiast w tym roku na interpelację posłanki Katarzyny Ueberhan odpowiedziało Ministerstwo Infrastruktury.

       

Peron 1: kakofonia form i kształtów między budynkiem starego dworca i parkingiem przylegającym do nowego obiektu.

Plan sytuacyjny uzmysławia niefunkcjonalność całego układu stacji.

fot.: Jakub Głaz

Treść ministerialnej odpowiedzi przygnębia. Mimo, że już w 2016 roku trwały projektowe przymiarki do restytucji dworca w starym miejscu, a później padały kolejne daty naprawy sytuacji, urzędnicy informują, że druga pod względem obsługi pasażerów stacja w kraju doczeka się porządnego i funkcjonalnego gmachu najwcześniej w 2026 roku. Natomiast dopiero w trzecim kwartale przyszłego roku ma zostać oddane do użytku przedłużenie przejścia podziemnego łączącego perony. Wtedy też ma być gotowy nowy peron, który od ponad roku powstaje pod budynkiem „chlebaka”. Przebieg przedłużonego tunelu jest przy tym kuriozalny. Zamiast biec dalej na osi wschód-zachód, tak by utworzyć wyjście przed centrum handlowym, przejście zostało „odgięte” pod kątem prostym i będzie prowadzić w stronę bocznej ulicy Składowej z wyjściem przy kompleksie nowych budynków mieszkalnych i biurowych.

Budowa nowego torowiska i peronu (po lewej) pod nowym budynkiem stacyjnym

fot.: Jakub Głaz

Nadal też brakuje funkcjonalnego połączenia dworca PKP z placówką PKS ulokowaną pod Avenidą. Nowy tunel tylko częściowo ułatwi pasażerom przejście z autobusu na pociąg i odwrotnie. Na osłodę pozostaje zapowiedź, że już do końca przyszłego roku PKP uporządkuje wreszcie wyjątkowo chaotyczną i nieintuicyjną numerację peronów. Miejscy aktywiści zabiegali o takie zmiany od dawna, i – wreszcie – niemożliwe staje się prawdopodobne.

formalny pat

Zmiana numeracji to jednak kropla w morzu potrzeb. Jeżeli obecna sytuacja ma utrzymać się przez kolejne pięć lat, PKP powinny uporządkować teren stacji, solidnie wyczyścić i odnowić zaniedbany tunel, a także wprowadzić więcej funkcjonalnych udogodnień dla pasażerów. Dziś nawet wyświetlacze informujące o odjazdach i przyjazdach zawieszone na elewacji wielopoziomowego parkingu przy „chlebaku” są nieczytelne przez większą część dnia, kiedy odbija się w nich słońce lub jasne niebo.

Nieczytelne wyświetlacze na placu dworcowym

fot.: Jakub Głaz

O nową nawierzchnię i małą architekturę proszą się również perony 1-3 wybudowane w substandardowy sposób od nowa razem z "chlebakiem". Kolejarze wyremontowali w ostatnich latach jedynie pozostałe trzy perony (w wyjątkowo niespójny sposób), a także Dworzec Zachodni, niewielki budynek przy ul. Głogowskiej w sąsiedztwie targów. Odnowiono także schody prowadzące z mostu Dworcowego na wyjątkowo zaniedbany plac przed budynkami stacji.

W sprawach zasadniczych trwa natomiast pat. W odpowiedzi na interpelację posłanki Ueberhan kolejarze informowali, że w grudniu zeszłego roku przekazali magistratowi założenia porozumień dotyczących przyszłej współpracy. Obejmują one m.in. urządzenie konkursu architektonicznego na przekształcenie dworca i stacji, a także m.in. wycofanie przez miasto wniosków o komunalizację kolejowej własności. Takie dokumenty miasto złożyło w 2018 roku, w obliczu odwlekania działań przez kolejarzy. Minęło jednak dziewięć miesięcy i o podpisaniu porozumienia nie ma żadnej informacji. Tasiemcowy serial z poznańskim dworcem w roli głównej będzie chyba mieć jeszcze wiele sezonów.

Jakub GŁAZ

Głos został już oddany

Aluprof Future Builders — „Jak powinno wyglądać budownictwo przyszłości?” — rozmowy z architektami z całego świata
Biblioteka BIM Wiśniowski - bramy, okna, drzwi, ogrodzenia
Konkurs City & Rest - Wspólna Przestrzeń Miasta