Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Witajcie w starych wczasach. Popisowa architektura wypoczynku we Wrocławiu

04 września '23

Czas wolny, wczasy, wypoczynek i poświęcona im architektura to potężna oraz atrakcyjna kopalnia tematów. Sensowny urobek z tego zasobu można jeszcze przez miesiąc przestudiować na wystawie w Muzeum Architektury. Zestaw pokazanych tam udanych obiektów wypoczynkowych ostatniego stulecia to dobra przygrywka do dalszych badań i poszukiwań.

Większość urlop ma już za sobą, ale do końca września przedłużyć wakacje można na wrocławskiej wystawie „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku”. Będą to też przy okazji wakacje od kiczu i tandety licznych górskich i nadmorskich miejscowości. Ekspozycja pokazuje bowiem to, co najlepsze w polskiej architekturze czasu wolnego, nie wchodząc w polemikę z dzisiejszym poziomem przestrzeni wypoczynku. Nieobecne są też odniesienia do podobnych dzieł poza Polską. Nie ma też raczej pożywki dla nostalgicznych wspomnień o formach PRL-owskiego wypoczynku i rozpamiętywania socjologicznych aspektów urlopowej rewolucji, której Polacy doznali po 1945 roku.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — dom wypoczynkowy „Granit” w Szklarskiej Porębie, proj. Stefan Müller, 1974 — makieta

fot.: Jakub Głaz

nie ma, i dobrze!

Wrocławska opowieść bazuje na słowie „wczasy” przywróconym polszczyźnie powszechnie po wojnie i kojarzącym się odtąd z wypoczynkiem organizowanym przez Fundusz Wczasów Pracowniczych (FWP) oraz, od końca lat 50. również przez zakłady pracy lub tzw. zjednoczenia określonych gałęzi przemysłu i branż. Po 1990 roku słowo znów trafiło do lamusa, być może dlatego, że kojarzyło się z „niesłuszną epoką” oraz również coraz gorszymi standardami ośrodków, serwowanego w nich wyżywienia oraz rozrywkowych atrakcji w wykonaniu słynnych kaowców.

Termin może też przywodzić na myśl: zapach obiadów wymieszany z papierosowym dymem, węglową kuchnię dymiącą przez komin stołówki, natryski pod wiatą z eternitu, wygląd jadłospisów wystukiwanych przez kalkę na maszynie do pisania i inne mało ciekawe detale. Mieszczą się w tym pojęciu jednak także udane i charakterystyczne meble, metaloplastyka, tkaniny i zastawa, których formy powróciły częściowo do łask w minionych dwóch dekadach. Tego również na „Wczasach” nie ma.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — widok ogólny sali z makietami

fot.: Jakub Głaz

Te liczne „nieobecności” nie są jednak wadą. Po pierwsze, temat wypoczynku i związanej z nim architektury jest tak obszerny, że selekcja wybranych tematów wydaje się niezbędna. Po drugie, wrocławską ekspozycję pokazano najpierw, wiosną zeszłego roku, w pawilonie polskim na EXPO w Dubaju. Zagranicznemu odbiorcy trzeba było dostarczyć strawną i komunikatywną syntezę, ze wskazaniem na dzieła popisowe, bez wchodzenia w socjologiczne i kulturowe przypisy oraz didaskalia. Bohaterką ekspozycji jest zatem głównie architektura.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — makieta jednej z „piramid” w Ustroniu-Zawodziu (proj. Henryk Buszko, Aleksander Franta, Konrad Korpys)

fot.: Jakub Głaz

bardziej architektura niż krajobraz

Nieco przestrzelony wydaje się zatem jedynie tytuł wystawy. Oglądamy bowiem przede wszystkim nie tyle „krajobrazy wypoczynku”, ile wypreparowane z nich architektoniczne okazy. Dobrze opracowane makiety dwudziestu jeden obiektów, pokazują, jak różnorodnie i ciekawie polscy architekci tworzyli hotele, domy wypoczynkowe, schroniska, sanatoria i kąpieliska w minionym stuleciu. Po oderwaniu od kontekstu bliżej jest im w kilku przypadkach do interesujących abstrakcyjnych rzeźb.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — makieta ośrodka ZNP w Ustroniu Jaszowcu, proj. Henryk Buszko, Aleksander Franta, Konrad Korpys (1962-64) — widok z góry

fot.: Jakub Głaz

Taki sposób prezentacji ma jednak swój sens, skupia uwagę na kompozycji i charakterze brył, pozwala dostrzec to, co umyka (lub umykało, bo część budynków już nie istnieje) podczas obserwacji w naturze. Uzmysławia też, że kunszt modernistycznej architektury PRL-u miał szansę objawić się właśnie w budynkach służących wypoczynkowi, wymykających się typizacji i na swój sposób „odświętnych”. Umiejętnego osadzenia w krajobrazie, o czym sporo jest w opisach wystawy, widz jednak raczej nie doświadcza, nawet jeśli wsparciem są wyświetlane na płóciennych płachtach krajobrazy oraz fotografie, które ten kontekst dokładnie pokazują.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — w jednym kadrze: obserwatorium na Śnieżce, sanatorium w Żegiestowie-Zdroju i schronisko harcerskie na Kostrzycy (Ukraina), proj. Jerzy Żukowski 1934-35

fot.: Jakub Głaz

Uzupełnieniem galerii dobrze opracowanych makiet jest bowiem opowieść o czasie wolnym i poświęconej mu architekturze ilustrowana zdjęciami pokazującymi większą liczbę przykładów. Jest też na wystawie akcent wielkogabarytowy: drewniany szkielet domku campingowego z dwuspadowym dachem, odwołującego się do archetypu szałasu w Polsce bardzo popularnego i rozpowszechnionego pod nazwą „Tramp” lub „Brda”. Pod nim widz znajdzie stół z dawnymi mapami, poradnikami i wydawnictwami, których pobieżny ogląd pozwala poczuć atmosferę, w której wypoczywało się w PRL-u.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — drewniany szkielet w typie domku „Brda” z przestrzenią na warsztaty

fot.: Jakub Głaz

nowości małe i mało

„Brda” w miniaturze obecna jest też wśród makiet w zestawie z trzema innymi domkami, które jako jedyne przykłady na wystawie zostały zaprojektowane po przełomie 1989 roku. Reszta powstała w czasach odległych o co najmniej cztery dekady. Najdalej w przeszłość sięgają obiekty z początku XX wieku. W zestawie są bowiem zarówno formy o charakterze tradycyjnym, jak i regionalnym (w tym jeden, nieistniejący, z terenu dzisiejszej Ukrainy), budynki autorstwa przedwojennej awangardy, modernistyczne bryły powojnia realizowane do lat 70. XX wieku oraz wspomniane już minidomki sprzed niecałej dekady. Na dołączonych do makiet poręcznych tabliczkach znajdziemy zarówno ich opisy, jak i obecny wygląd. Niektóre budynki odnowiono z pietyzmem, inne niełatwo jest rozpoznać. Nieistniejące zilustrowano fotografiami zarośli, które zajęły miejsce architektury.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury, OW Delfin w Jastrzębiej Górze, proj. Jerzy Piaseczny, Szczepan Baum, Stefan Philipp (1962-65)

fot.: Jakub Głaz

Minimalistycznie podana wystawa pomaga świeżym okiem i z nieoczekiwanych perspektyw spojrzeć na ikoniczne (jak np. obserwatorium i schronisko na Śnieżce) i mniej znane obiekty. Aranżacja pozwala też w jednym kadrze zestawić z sobą budynki z różnych okresów i miejsc, co tworzy czasem zaskakujące kompozycje. Wreszcie, przywraca pamięć o wyburzonych, a bardzo interesujących ośrodkach wypoczynkowych (np. OW Delfin w Jastrzębiej Górze). Lekkim zgrzytem jest jedynie wkomponowanie w grupy makiet rzutników wyświetlających krajobrazy. Rzutników, dodajmy, równie białych i o podobnych gabarytach, jak stojące obok nich makiety. Do kłopotliwych drobiazgów zaliczyć też należy zbyt nisko ulokowane napisy narracyjnych plansz.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — rzutnik jako równoprawny element ekspozycji

fot.: Jakub Głaz

wypoczynek nie męczy

To jednak drobne potknięcia. „Wczasy” zdecydowanie warte są obejrzenia. Tym bardziej że dostarczają akurat tyle wiedzy i przykładów, by  nie męcząc przeciętnego odbiorcy (to ważne na wystawie o odpoczynku!) zainteresować tematem. Jeśli przynęta chwyci, widz może zabrać się sam za dalsze poszukiwania i odkrycia. Gorzej, że  wbrew pozorom ten research nie będzie zbyt łatwy. Co prawda internet jest pełen sentymentalnych pocztówek i zdjęć pokazujących hotele, domy wczasowe oraz ośrodki w czasach ich świetności, ale brakuje obszerniejszego i uczciwie napisanego kompendium wiedzy o wypoczynku, jego architekturze i ewolucji pojęcia „czas wolny”.

Wystawa „ wczasy=

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku” w Muzeum Architektury — początkowa plansza wystawy

fot.: Jakub Głaz

Co prawda rok temu wyszła wyjątkowo książka „Ostatni turnus. Pocztówki z PRL-u” Marcina Wojdaka, ale jest to pozycja chybiona. Jej autor z dużym powodzeniem rejestrował wcześniej i pokazywał na Instagramie dawne ośrodki wypoczynkowe i hotele. Kawał dobrej roboty! Później dorobił do nich jednak tekst w typie pijanego strumienia świadomości, którego odpowiedzialny redaktor nie powinien był w ogóle przepuścić. Ale, stało się, pisaliśmy o tym zresztą w A&B przed rokiem.

Wrocławska wystawa pokazuje tymczasem, że można podejść do tematu sensownie. Trzeba tylko dobrych badaczy i autorów oraz umysłowej dyscypliny. Lekkiemu wakacyjnemu tematowi lepiej niż rozdygotane impresje robią rzeczowość i chłodna analiza. Wiele da się jeszcze wydobyć z obszernej i słabo eksploatowanej kopalni tematów poświęconych wczasom, wypoczynkowi, ich architekturze i dizajnowi także we współczesnym, dość rozszalałym wydaniu. Czas pokazać na jednej wystawie i wspaniały dom wypoczynkowy „Granit” ze Szklarskiej Poręby, i nieodległego Gołębiewskiego z Karpacza.

 
Jakub Głaz

wystawa „Wczasy. Krajobrazy wypoczynku”

23.06 – 01.10.2023
Muzeum Architektury we Wrocławiu, ul. Bernardyńska 5
Organizatorzy: Muzeum Architektury we Wrocławiu i Instytut Adama Mickiewicza
Zespół kuratorski: Małgorzata Devosges-Cuber, Michał Duda, Adrian Krężlik, Joanna Majczyk, Daria Dorota Pikulska, Barbara Szczepańska
Architektura wystawy: Dominika Janicka
Fotografie: Jakub Certowicz
Makiety: Onimo – makiety architektoniczne
Instalacja dźwiękowa: Piotr Ceglarek, Jan Dybała, Zuzanna Waltoś (Biuro Dźwięku Katowice)
Identyfikacja wizualna: Marian Misiak, Kalina Soska
Komunikacja: Marta Czyż-Kaczor i Kalina Soska
Produkcja: Wiktoria Litwinowicz
Tłumaczenia: Grzegorz Piątkowski i Daria Valieva

Głos został już oddany

DACHRYNNA: zintegrowany system dachowy 2w1 (Dach + Rynna)
SPACE Designer
INSPIRACJE