okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Wieloaspektowe środowisko przestrzenne. Architektura w trzech słowach według Agaty Woźniczki z pracowni BUDCUD

09 lipca '20

„10 pytań do…” to cykl krótkich rozmów z architektami i architektkami, do których kierujemy tę samą pulę pytań. Do dzisiejszego miniwywiadu zaprosiliśmy Agatę Woźniczkę i Mateusza Adamczyka z pracowni BUDCUD.

Agata Woźniczka — absolwentka Politechniki Wrocławskiej, studiowała także w Madrycie. Doświadczenie zawodowe zdobywała w takich biurach jak Maćków Pracownia Projektowa, WWAA oraz BIG. Od 2011 roku razem z Mateuszem Adamczykiem tworzy pracownię BUDCUD w Krakowie.

1. Architektura w trzech słowach…?

a. Wieloaspektowe
b. środowisko
c. przestrzenne.

2. Trzy najważniejsze dla Ciebie budynki…?

a. Solpol we Wrocławiu, bo dorastałam razem z nim. Łamie mi serce, że tak trudno teraz znaleźć dla niego współczesną funkcję — albo zbudować w jego miejsce coś na nowe czasy.
b. Rozbudowa Muzeum Królowej Zofii w Madrycie, bo podczas stypendium w Madrycie lubiłam obserwować, jak ciekawą i wielopoziomową przestrzeń publiczną tworzy architektura Nouvela.
c. Termy w Vals, bo połączone z pobytem w pokoju hotelowym zaprojektowanym przez Thoma Mayne'a są dla mnie definicją relaksu. To wybitna architektura zaprojektowana doświadczeniami — nie tylko różnorodnych proporcji pomieszczeń i tekstur lokalnego kamienia, ale też muzyki, zapachów i temperatur. Kąpiel w wodzie pełnej alpejskich kwiatów — nie ma nic lepszego!

3. Najważniejsza książka o architekturze…?

Dla mnie — monografia BUDCUD, którą wydało DAMDI Publishing w ramach serii Design Document, gdzie publikowane są młode, obiecujące pracownie z całego świata. To inspirujące znaleźć się na półce obok NL Architects, Manuelle Gautrand czy JDS.

Ostatnio duże wrażenie zrobiła na mnie lektura „Four Walls and a Roof” Reiniera de Graafa — dawno nikt tak szczerze nie napisał o zawodzie architekta i przygodach z inwestorami.

4. Najbardziej inspirujące miasto i dlaczego…?

Inspirują mnie miasta, w których — poprzez nawarstwiającą się architekturę różnych czasów — widać ich złożoną historię, dlatego tak lubię wracać do Tel Awiwu, Berlina i oczywiście Wrocławia, z którego pochodzę. Zazdroszczę mieszkańcom przepięknego Berna, bo też bym chciała pływać wpław rzeką do pracy.

5. Architekt, z którym chciałabyś coś zaprojektować i dlaczego…?

Mimo że na co dzień pracuję z Mateuszem i myślę, że się dopełniamy projektowo, to moim marzeniem jest spotkanie z Elizabeth Diller albo Amale Andraos. Fascynuje mnie ich sposób myślenia o architekturze, wyraźny rygor intelektualny i szukanie przyszłości teraz.

6. Rysunek odręczny czy rysunek komputerowy?

Rysunek odręczny na początek, a komputerowy, żeby rozwijać pomysł. I znów odręczny, jak dyskutujemy o zmianach.

7. Makieta czy model 3D?

Oba sposoby pracy są zawsze lepsze niż praca tylko na rzutach i rysunkach lub projektowanie kadrami.

8. Modernizm czy postmodernizm?

Hołdując zasadzie: less is a snore wybieram postmodernizm!

9. Praca po godzinach czy sport?

Zależy od zapotrzebowania... Narty i szosa pozwalają mi zachować dystans do pracy.

10. Architektura czy biznes?

Skoro to moja praca, to i jedno i drugie.


W 2018 roku pracownia BUDCUD współredagowała kwietniowy numer A&B, ich Atlas architektury znajdziecie tutaj.

Głos został już oddany