okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Architektonicznych „inspiracji” w Michałowie ciąg dalszy

23 czerwca '20

Festiwal architektury w Michałowie trwa. W piątek, 19 czerwca 2020 roku, władze Michałowa odkryły, że nieopatrznie posłużyły się nieaktualnym pomysłem wizualizacji mającego tu powstać Centrum Muzyki Disco Polo (pisaliśmy o tym tutaj). Na oficjalnej stronie gminy pojawiła się wizualizacja właściwa — w mniejszym stopniu inspirowana projektem pracowni Horizone Studio. Aby było śmieszniej w komentarzu podkreślono, że to i tak pomysł nie do zrealizowania.

Tej historii nie wymyśliłby chyba najbardziej twórczy tekściarz piosenek disco polo. Ale materiał do wykorzystania na pewno jest mocny. Celem artykułu, który w miniony piątek opublikowaliśmy na portalu A&B, było pobudzenie dyskusji na temat plagiatów w architekturze. Nie sądziliśmy jednak, że rozpęta się burza. Temat podgrzewają władze miasteczka. W piątek opublikowały zaskakujące wyjaśnienie:

„Na potrzeby projektu zostało sporządzonych kilka wersji pomysłów wizualizacji. Jedna z nich była inspirowana projektem istniejącego budynku biurowca Ericpol Software Pool w Łodzi. Omyłkowo na stronie MICHALOWO.EU został zamieszczony poprzedni pomysł koncepcyjny innego pracownika” — można przeczytać na stronie.

Tekstowi towarzyszy wizualizacja, która powinna była firmować pomysł Michałowa. Ilustracja przedstawia projekt biurowca Ericpol autorstwa Horizone Studio, na który została nałożona szara warstwa ze szkicowymi podziałami elewacji. Na ścianie szczytowej spod nałożonej szarej warstwy prześwitują świetlówki widoczne w oknach pierwotnej wizualizacji pracowni Horizone. Ta została po prostu przemalowana. I dla niepoznaki jeszcze zmiana — pod tęczowym logiem „disco polo” dodano słowo „centrum”.

Jak się jednak okazuje, wizualizacja powstała tylko dla zamarkowania nowej inwestycji, bo gmina nie zamierza takiego gmachu budować. Diabeł tkwi w szczegółach, najlepiej posłużyć się cytatem, aby niczego nie przeinaczyć:

„[...] ani ta, ani inne wstępnie opracowane wizualizacje budynku wykorzystane na potrzeby przedstawienia pomysłu Marszałkowi, nie będą wykorzystywane podczas prac koncepcyjnych i projektowych. Wszyscy wiemy, iż w tym miejscu znajduje się sala gimnastyczna i to ona zostanie zaadoptowana [sic!] na potrzeby centrum disco polo, co czyni każdą z tych wizualizacji praktycznie niemożliwą do realizacji”.

Z czym mamy do czynienia? Inspiracja? Przeróbka? Plagiat? Kradzież? Może się wydawać, że to satyra na temat kapitalistycznego społeczeństwa przesytu, komentarz w duchu „wszystko już było”, wyzwanie rzucone architektom, samokrytyka ślepego zaułka, w jaki zabrnęła afirmacja tego populistycznego gatunku muzycznego. Ale chyba żaden z tych wzniosłych celów władzom gminy Michałowo nie przyświecał, a opublikowane wyjaśnienie stanowi nieudolną próbę zatuszowania kradzieży projektu, do którego prawa autorskie posiada Horizone Studio.

Robert Strzeński, partner w biurze architektonicznym Horizone Studio, mówi zdecydowanie: „Wizualizacja jest oczywiście nie do skomentowania. Wyjaśnienie natomiast nie jest dla nas satysfakcjonujące i nie odpowiada naszym żądaniom wysłanym w liście prawniczym. Ale szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się niczego innego. Sytuacja tylko potwierdza poziom władz Michałowa… No cóż, z jakiegoś powodu właśnie tam zapragnęli zyskać rozgłos na pseudokulturze disco polo”.

Spytałam mailowo zastępcę burmistrza Michałowa, Konrada Sikorę, który wypowiedział się do poprzedniego artykułu, czym różni się ta poprawna wizualizacja od projektu budynku Ericpol autorstwa Horizone Studio, bo z tłumaczenia na stronie internetowej można wysnuć wniosek, że ta właściwa wersja nie jest inspiracją. A jednak nie. Sikora tłumaczy: „Obie grafiki były inspirowane projektem budynku Ericpol. Po prostu grafika pierwotnie zamieszczona w Internecie nie powinna była zostać opublikowana. Właściwa ilustracja bazowała na tej błędnej, a główna różnica polegała na usunięciu charakterystycznych elementów budynku Ericpol”.

Komentarz do komentarza jest trochę jak strzał w kolano. Jasno też pokazuje, na czym polega problem. Władze Michałowa korzystają z zasobów Internetu na zasadach licencji Creative Commons – pobierają i twórczo działają – niczym pop-artowi artyści. Nie mają świadomości, że nawet gdyby wizualizacja autorstwa Horizone Studio funkcjonowała na takich zasadach, konieczne jest oznaczenie autorstwa, czego tu w ogóle zabrakło. W tym jednak przypadku potrzebna by była zgoda na wykorzystanie materiału ilustracyjnego — tak w oficjalnych dokumentach, jak i działaniach promocyjnych. A o tą nikt nawet nie próbował wystąpić.

Gmina Michałowo nie sporządziła żadnego projektu, koncepcji czy wizualizacji. Żadnej. We wniosku do Marszałka zamieszczona została jedynie ilustracja, która miała zwrócić uwagę na nasz pomysł, żeby pracownik w Urzędu Marszałkowskiego po prostu nie przełożył naszego pomysłu z jednej kupki na drugą, jako mniej interesującą” — kontynuuje Sikora.

Nie do końca prawda — wizualizacja powstała. Bardzo twórcza. I przyznać trzeba, że cel został osiągnięty — teraz pracownikowi urzędu trudno będzie sprawę przeoczyć. Władze Michałowa zamieściły „nową” wizualizację także na swoim fanpage’u na Facebooku. Przez weekend post wygenerował 150 komentarzy. Wszystkie są jednoznacznie krytyczne. Ale wszystko w myśl starej pijarowej zasady „Nieważne, jak mówią, ważne, żeby mówili”.

KATARZYNA JAGODZIŃSKA

Głos został już oddany