computer zapisz w ulubionych

Kolorowe domki dla bezdomnych psów w Przemyślu

Katarzyna Oczkowska
01 lutego '21

Wyobraźmy sobie psy czekające na adopcję, które nie są zamknięte w zimnych, nieprzyjemnych boksach czy kojcach, a przytulnych, kolorowych, dobrze wyposażonych domkach, w których mogą poczuć się bezpiecznie. Utopia? Otóż nie, bo Psia Wioska, będąca przedsięwzięciem Fundacji Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu realizuje właśnie tę, wydawałoby się, utopijną koncepcję.

Psia Wioska ma na celu pomoc bezdomnym zwierzętom w przystosowaniu ich do adopcji, a trzeba pamiętać, że te będące pod opieką Fundacji są najczęściej straumatyzowane − maltretowane, porzucone czy uwolnione z życia na łańcuchu. Stąd, Psia Wioska jest miejscem, które ma być namiastką domu oraz przestrzenią, gdzie zwierzęta będą socjalizowane i przystosowywane do życia w warunkach, będących do tej pory im obce. Pomysł wybudowania przytulnych domów dla psów powstał dwa lata temu, a jego autorem jest doktor Radosław Fedaczyński wraz ze współpracownikami z Centrum Adopcyjnego Lecznicy Ada w Przemyślu, części Fundacji ORZW.

Widok zewnętrzny na różnokolorowe domki z Psiej Wioski

© Fundacja Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu

socjalizacja w domowej przestrzeni

Obecnie przy siedzibie Fundacji znajduje się siedem domków, które są wyposażone tak jak zwykłe, ludzkie mieszkania, a więc znajdziemy tam na przykład dywany i meble. Ma to na celu przystosowanie zwierząt do funkcjonowania w domu oraz nauczenie, że kanapa nie służy do gryzienia, a dywan do załatwiania potrzeb fizjologicznych. Początkowo domki były przeznaczone dla pojedynczych psów, ale okazało się, że te które są już zsocjalizowane mogą przebywać razem, dlatego w jednym domku mieszka nawet pięć psów. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb konkretnego zwierzaka, bo część z nich zmaga si z lękiem wywołanym przez człowieka, depresją, lękiem separacyjnym czy nieumiejętność załatwiania potrzeb fizjologicznych. Te które wymagają więcej czasu, są przestraszone lub agresywne mieszkają osobno. W każdym domku przebywają również pracownicy, zajmujący się psami i pracujący z nimi nad socjalizacją oraz zmianą niewłaściwych reakcji czy zachowań. W ten sposób zwierzęta, które doznały krzywdy uczą się życia w przestrzeni mieszkalnej oraz tego, że zbliżająca się ręka człowieka nie chce go uderzyć, a zabrać na spacer czy pogłaskać. Pracownicy przebywają z psami w godzinach pracy, a wykwalifikowani opiekunowie wyprowadzają je spacery czy ćwiczą z nimi na psim placu zabaw, natomiast na noc noc zwierzaki wracają do kojców w szpitalu.

 Wnętrze domku z Psiej Wioski wraz z mieszkańcem i opiekunkami

© Fundacja Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu

plany na więcej

Projekt Psiej Wioski pomyślany jest jako o wiele większe przedsięwzięcie, złożone z kilku etapów, związanych nie tylko z zakupem i postawieniem planowanych około czterdziestu domków w systemie całorocznym, z ogrzewaniem, wodą, prądem oraz monitoringiem, ale również przystosowaniem działki w Żurawicy, liczącej blisko hektara powierzchni. Teren ten oddalony jest prawie kilometr od głównej drogi, a rozporządzenie o schroniskach nakłada obowiązek utwardzenie całej powierzchni działki. Do tego dochodzą prace nad usunięciem kolizji istniejących instalacji, prace ziemne, a także przyłączenie wody i prądu. Ponadto planowane jest powstanie małej architektury ogrodowej, budynku administracyjnego, kotłowni na biomasę, wodnego placu zabaw dla psów, pomieszczenia do rehabilitacji i basenu. Całość przedsięwzięcia planowana jest na 3 miliony złotych.

Widok na wnętrze domku z Psiej Wioski

© Fundacja Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu

rozbudowa w nowoczesnym duchu

Pandemia nieco pokrzyżowała plany rozbudowy Psiej Wioski, ale w planach jest rozpoczęcie prac budowlanych na wiosnę. Koncepcja ta jest nowoczesnym rozwiązaniem, wpisującym się we współczesne trendy opieki nad zwierzętami i ochrony zwierząt, pozwalającym nie tylko na zapewnienie im najbardziej podstawowych potrzeb, ale także pracę behawioralną.

Katarzyna Oczkowska

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5