Dom w otulinie Puszczy Kampinoskiej. W jego sercu stanął stół z 2000-letniego dębu

Maria Dudek
07 sierpnia '26

Ten dom miał dawać wytchnienie od Warszawy, ale cisza nigdy nie była jego jedynym celem. Dorota i Jerzy marzyli o miejscu, w którym długie kolacje przeciągają się do późnego wieczora, przyjaciele zostają na weekend, a wspólne gotowanie i muzykowanie stają się najważniejszym punktem dnia. W otulinie Puszczy Kampinoskiej, we współpracy z architektką Ewa Lewandowska, stworzyli rodzinny azyl, w którym natura przenika się ze sztuką, rękodziełem i przedmiotami o niepowtarzalnej historii.

Salon i kuchnia tworzą wspólną strefę dzienną, w której ważne miejsce zajmują sztuka, ceramika i naturalne materiały

Salon i kuchnia tworzą wspólną strefę dzienną, w której ważne miejsce zajmują sztuka, ceramika i naturalne materiały — ©ZASOBY STUDIO

dom blisko lasu i daleko od miejskiego rytmu


Przeprowadzka w sąsiedztwo Puszczy Kampinoskiej miała być czymś więcej niż zmianą adresu. Właściciele szukali przede wszystkim spokoju, większej swobody i możliwości bycia bliżej natury. Równie ważne były jednak relacje – ich nowy dom od początku miał być otwarty na rodzinę i duże grono przyjaciół. Na działce zachowano istniejący sosnowy zagajnik, który stał się naturalnym tłem codziennego życia. Latem drzewa rzucają cień na kwietną łąkę, a przez cały rok tworzą zieloną panoramę za oknami. To właśnie charakter okolicznego krajobrazu stał się jednym z punktów wyjścia dla Ewy Lewandowskiej, odpowiedzialnej za projekt wnętrza, koordynację oraz nadzór nad realizacją. Inspiracją nie była jednak sielska wizja domu pod lasem. Architektkę zainteresowała bardziej surowa i niejednoznaczna strona Puszczy Kampinoskiej – piaszczyste wydmy sąsiadujące z podmokłymi terenami, ciemne sosnowe bory i rozjaśniające krajobraz brzozy. Podobne kontrasty można odnaleźć wewnątrz.

W sypialni znalazło się także niewielkie miejsce do pracy, ustawione tuż przy wyjściu do ogrodu

W sypialni znalazło się także niewielkie miejsce do pracy, ustawione tuż przy wyjściu do ogrodu — ©ZASOBY STUDIO

drewno w wielu odsłonach


Bazę aranżacji tworzy drewno, ale zamiast jednego odcienia pojawia się tu cała jego paleta. Jasna dębowa podłoga spotyka się z fornirem barwionym na ciepły, owsiany kolor, a łagodne tony przechodzą miejscami w głęboką, niemal matową czerń. Właścicielom zależało również na tym, aby znaleźć odpowiednie miejsce dla przedmiotów, które od dawna im towarzyszyły. Kolekcjonują współczesne polskie malarstwo, ręcznie formowaną ceramikę i tkaniny artystyczne. Sztuka nie została więc potraktowana jako dekoracja dodana na końcu. Stała się częścią codzienności i współtworzy atmosferę kolejnych pomieszczeń. Najlepiej widać to w otwartej strefie dziennej, zaprojektowanej przede wszystkim z myślą o wspólnym spędzaniu czasu.

Nad kuchenną wyspą zawieszono stalową konstrukcję, która mieści zioła i kolekcję ręcznie formowanej ceramiki

Nad kuchenną wyspą zawieszono stalową konstrukcję, która mieści zioła i kolekcję ręcznie formowanej ceramiki — ©ZASOBY STUDIO

kuchnia, w której zaczynają się spotkania

Sercem tej części domu jest duża kuchnia. Jej centralny punkt stanowi wyspa z blatem z czarnego, satynowanego granitu. Zawieszona nad nią stalowa konstrukcja łączy kilka funkcji – mieści zioła i kolekcję ceramiki, skrywa pochłaniacz, a zintegrowane oświetlenie doświetla miejsce pracy. Od strony jadalni przy wyspie ustawiono wysokie krzesła, dzięki czemu granica między gotowaniem a wspólnym spędzaniem czasu właściwie zanika. W tym domu przygotowywanie posiłków nie miało odbywać się gdzieś na uboczu – jest częścią spotkania. Pozostałą zabudowę kuchenną wykończono matowymi frontami z subtelną ramką. Zestawiono je z polerowanym kwarcytem, którego rysunek przecinają rude, terakotowe i brązowe żyłki. Ten sam kamień powraca na ścianie oraz obudowie kominka, wizualnie łącząc kuchnię z częścią wypoczynkową. Zaplecze schowano za nią – tam znalazły się spiżarnia i pomieszczenie gospodarcze.

Niemal siedmiometrową przestrzeń salonu podkreśla lampa Vertigo, a za sofą stanęła konsola zaprojektowana przez Ewę Lewandowską

Niemal siedmiometrową przestrzeń salonu podkreśla lampa Vertigo, a za sofą stanęła konsola zaprojektowana przez Ewę Lewandowską — ©ZASOBY STUDIO

prawie siedem metrów nad salonem


Salon zyskuje zupełnie inną skalę dzięki otwarciu stropu. W najwyższym miejscu wnętrze ma niemal siedem metrów wysokości, co pozwoliło zawiesić nad sofami rozłożystą lampę Vertigo projektu Constance Guisset. Jej lekka konstrukcja kontrastuje z bardziej masywnymi elementami wyposażenia, a po zmroku rysuje na ścianach i suficie zmieniające się cienie. Niżej atmosfera staje się bardziej kameralna. Dwie skórzane sofy w głębokim, kawowym odcieniu skupiono wokół kominka, a całość uzupełnia ręcznie tkany wełniany dywan. Za jedną z sof ustawiono zaprojektowaną przez Ewę Lewandowską konsolę.

Centralnym punktem jadalni jest stół z blatem wykonanym z czarnego dębu

Centralnym punktem jadalni jest stół z blatem wykonanym z czarnego dębu — ©ZASOBY STUDIO

stół z drewna, które ma dwa tysiące lat


Najbardziej niezwykłą historię skrywa jednak jadalnia. Blat jej centralnego stołu wykonano z tak zwanego czarnego dębu. Drewno pozyskano z pni, które przez blisko dwa tysiące lat spoczywały w podmokłym gruncie. Zanim mogło stać się częścią mebla, wymagało długiego sezonowania i wieloetapowej obróbki. Tak wyjątkowy materiał dobrze oddaje charakter całego projektu – zamiast idealnie nowych przedmiotów liczy się tu autentyczność, ręczna praca i historia. Oś jadalni zamyka gobelin wykonany przez Dorotę według koncepcji Ewy Lewandowskiej i zawieszony na specjalnie przygotowanych skórzanych pasach. Na sąsiedniej ścianie pojawia się z kolei kompozycja ceramicznych talerzy z baśniowymi grafikami Madzi Kuczko. Prace tej samej artystki można odnaleźć również przy kuchni.

Główna sypialnia została połączona z przechodnią garderobą prowadzącą do prywatnej łazienki

Główna sypialnia została połączona z przechodnią garderobą prowadzącą do prywatnej łazienki — ©ZASOBY STUDIO

spokojniejsza strefa prywatna

W prywatnej części domu paleta staje się bardziej stonowana. Ciemniejsze akcenty pojawiają się przede wszystkim w holu i łazienkach, gdzie antracyt zestawiono z drewnem, mosiądzem i kamieniem. Główna sypialnia pozostaje natomiast jasna i spokojna – dominują w niej ciepłe beże, naturalne drewno i miękkie tkaniny. Z sypialni przez przechodnią garderobę można dostać się do prywatnej łazienki z prysznicem wyposażonym w funkcję sauny. Jej charakter wyraźnie kontrastuje z częścią wypoczynkową – jedną ze ścian pokrywa głęboko matowa, czarna okładzina o fakturze przypominającej drewno. Przy oknie w sypialni wygospodarowano również niewielkie miejsce do pracy, z którego wzrok biegnie w stronę ogrodu. Cały projekt wraca jednak do tego, od czego rozpoczęli Dorota i Jerzy: potrzeby zwolnienia i życia bliżej natury oraz ludzi. Otaczający posesję las nie jest tutaj jedynie malowniczym widokiem za szybą. Jego kolory, surowość i nieco tajemniczy charakter przeniknęły do środka. Właściciele dodali do nich coś własnego – sztukę, rękodzieło i przedmioty z historią. Dzięki temu powstał nie tyle dom urządzony „w stylu slow living”, ile miejsce, w którym ten sposób życia rzeczywiście ma szansę wydarzać się każdego dnia.

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Webinar - Nowe Warunki Techniczne Nadchodzą!
Webinar - Nowe Warunki Techniczne Nadchodzą!
Wzmocnij bezpieczeństwo z Najmocniejszymi Niszczarkami Świata - teraz z Cashback
Wzmocnij bezpieczeństwo z Najmocniejszymi Niszczarkami Świata - teraz z Cashback
Bestsellery
Sztuka tworzenia drzwi z duszą – bo każde wejście ma znaczenie
CAL prawdziwe drzwi. Inwestycja w bezpieczeństwo, komfort i styl
Nowoczesne okna i drzwi Aluprof – więcej światła, komfortu i elegancji