Z zewnątrz dom sprawia wrażenie zwartej, niemal introwertycznej bryły, szczelnie osłoniętej przed słońcem i spojrzeniami z ulicy. Dopiero po przekroczeniu progu odsłania swój prawdziwy charakter — wnętrza otwarte na niebo, naturalne światło i kilka zacisznych dziedzińców, wokół których toczy się codzienne życie mieszkańców. Indyjska pracownia LIJO.RENY.architects zaprojektowała The House Veiled in Brick w Thrissur jako dom jednocześnie prywatny i przewiewny, chroniący przed gorącym klimatem Kerali, ale nieodcinający domowników od zieleni i otoczenia.
Część dzienna otwiera się na wewnętrzny dziedziniec, który doświetla wnętrza i porządkuje układ domu — © Praveen Mohandas
dom, który chroni, ale nie zamyka
Projekt domu rozpoczął się od pogodzenia potrzeb, które pozornie trudno ze sobą połączyć. Mieszkańcy chcieli czuć się swobodnie i zachować prywatność, a jednocześnie zależało im na naturalnym świetle, przepływie powietrza oraz bliskości ogrodu. Architekci z LIJO.RENY.architects odpowiedzieli na te oczekiwania za pomocą charakterystycznej ceglanej przesłony. Otacza ona zarówno zamknięte pomieszczenia, jak i tarasy, przejścia czy niewielkie dziedzińce. Nie jest jednak jednolitą ścianą. Działa raczej jak filtr, który zatrzymuje ostre słońce i spojrzenia z zewnątrz, ale przepuszcza powietrze oraz delikatne, rozproszone światło. Dzięki temu dom może jednocześnie sprawiać wrażenie osłoniętego i pozostawać otwarty na swoje najbliższe otoczenie.
Zadaszona strefa wejściowa została osłonięta ażurową ceglaną ścianą, która przepuszcza światło i powietrze, a jednocześnie zapewnia mieszkańcom prywatność — © Praveen Mohandas
wejście pomiędzy światłem a cieniem
Do budynku wchodzi się od północnej strony działki. Droga prowadzi przez zadaszoną strefę wypoczynkową, przy której z jednej strony znajduje się niewielki dziedziniec, a z drugiej miejsce na samochód. Już tutaj pojawia się pierwsza ceglana przesłona. Umieszczona od wschodu chroni wejście przed intensywnym porannym słońcem i zapowiada rozwiązania powtarzające się w dalszej części domu. Zamiast tradycyjnego korytarza mieszkańcy i goście przechodzą przez sekwencję półotwartych miejsc, w których granica pomiędzy wnętrzem a ogrodem stopniowo się zaciera. Największe zaskoczenie czeka jednak dalej. W centrum planu znajduje się rozległy dziedziniec otwarty na niebo.
Główny dziedziniec otwiera wnętrze domu na zieleń i naturalne światło, tworząc między pomieszczeniami spokojną, półotwartą przestrzeń — © Praveen Mohandas
dziedziniec w sercu domu
Centralny dziedziniec nie jest jedynie dekoracyjnym dodatkiem. To wokół niego koncentruje się codzienne życie domowników. Od zachodu osłania go ceglana konstrukcja, która łagodzi ostre promienie popołudniowego słońca, nie pozbawiając wnętrza naturalnego światła. Wzdłuż jednego z boków dziedzińca biegnie ciąg przeszkleń i przesuwnych drzwi o łącznej długości około 12 metrów. Po ich rozsunięciu część dzienna niemal całkowicie łączy się z otwartym patio. Gdy pozostają zamknięte, mieszkańcy wciąż widzą zieleń, nie tracąc poczucia prywatności ani ochrony przed upałem. Dom nie został więc podzielony na jednoznacznie zamknięte pokoje i zewnętrzne tarasy. Pomiędzy nimi powstała seria miejsc pośrednich — osłoniętych, lecz przewiewnych, kameralnych, ale wciąż zwróconych ku niebu.
Betonowe belki nad dziedzińcem tworzą wyrazisty rytm światła i cienia, a niska zieleń łagodzi surowość wnętrza — © Praveen Mohandas
cegła działa jak filtr
Ceglana przesłona rozciąga się także wzdłuż wschodniej elewacji, osłaniając salon oraz strefę wejściową. Po przeciwnej stronie podobne rozwiązanie chroni sypialnie przed popołudniowym słońcem. Przy pokojach powstały niewielkie, otoczone cegłą wnęki. Prowadzą do nich przesuwne okiennice, które można otworzyć, aby wpuścić do środka więcej powietrza, a jednocześnie nie odsłaniać wnętrza przed otoczeniem. Pełne fragmenty murów przeplatają się z ażurowymi, dzięki czemu elewacja zmienia się wraz z porą dnia. Rano i wieczorem na ścianach oraz posadzkach pojawiają się regularne układy światła i cienia. Surowa cegła nie została potraktowana jak ozdoba nałożona na gotową bryłę. To jeden z najważniejszych elementów całej konstrukcji domu, odpowiadający za jego klimat, prywatność i sposób funkcjonowania.
Salon płynnie łączy się z jadalnią, a ażurowe ceglane ściany rozpraszają ostre światło wpadające do wnętrza — © Praveen Mohandas
wnętrze zaprojektowane wokół ruchu powietrza
Na parterze salon łączy się z mniej formalną przestrzenią rodzinną oraz jadalnią. Z prowadzącego dalej przejścia można dostać się do kuchni i dwóch sypialni. Jego zakończenie wyznacza kolejny, znacznie mniejszy dziedziniec, otwarty również na pierwsze piętro. Choć nie jest tak spektakularny jak główne patio, odgrywa ważną rolę. Wspomaga naturalną wentylację, wprowadza światło głębiej do wnętrza i sprawia, że nawet środkowa część budynku nie wydaje się zamknięta. Schody zlokalizowane przy jadalni prowadzą na piętro. Znajduje się tam wspólna strefa telewizyjna, którą w razie potrzeby można zmienić w pokój gościnny, a także dwie kolejne sypialnie i miejsce przeznaczone do suszenia ubrań. Wszystkie pomieszczenia zostały rozmieszczone w taki sposób, aby korzystać z cienia rzucanego przez ceglaną osłonę i naturalnego przepływu powietrza.
Rozległe przeszklenia pozwalają połączyć formalny salon z wewnętrznym dziedzińcem i utrzymać stały kontakt z naturą — © Praveen Mohandas
prostota bez chłodu
We wnętrzach powtarzają się materiały widoczne na zewnątrz. Ceglane ściany zestawiono z surowym betonem, drewnem oraz spokojnymi, przygaszonymi kolorami. Architekci zrezygnowali z dekoracyjnego nadmiaru, pozwalając, aby charakter domu budowały faktury powierzchni, zmieniające się światło i widoki otwierające się na dziedzińce. Minimalizm nie oznacza tu sterylności. Pomieszczenia mają pozostać wygodne i przystosowane do codziennego życia rodziny. Ciepły odcień cegły równoważy chłód betonu, a naturalne materiały z czasem mogą nabierać śladów użytkowania. Najważniejszą dekoracją pozostaje jednak natura. Zieleń widoczna przez szerokie przeszklenia, fragment nieba nad patio oraz cienie przesuwające się po murach towarzyszą mieszkańcom przez cały dzień.
W sypialni na parterze ceglana osłona chroni przed słońcem i spojrzeniami z zewnątrz, nie ograniczając dostępu światła ani powietrza — © Praveen Mohandas
prywatna oaza otwarta na niebo
Dziedzińce i ażurowe elewacje tworzą wewnątrz domu korzystny mikroklimat. Umożliwiają swobodną cyrkulację powietrza, ograniczają nagrzewanie pomieszczeń i zmniejszają potrzebę korzystania ze sztucznego chłodzenia. Rozwiązania odpowiadające na gorący klimat Kerali stają się jednocześnie najważniejszymi elementami architektonicznymi budynku. The House Veiled in Brick nie odcina swoich mieszkańców od świata pełnymi murami. Zamiast tego tworzy wokół nich przepuszczalną granicę — wystarczająco wyraźną, by zapewnić spokój, i wystarczająco lekką, by do środka nadal docierały światło, powietrze oraz widok nieba.








![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



