O relacjach, przestrzeni i projektowaniu z uważnością – Katarzyna Fanajło o domu pod Zieloną Górą

Anastazja Gibas
04 sierpnia '25

Czasem jedna decyzja potrafi wywrócić wszystko do góry nogami – ale tylko po to, by postawić na nowo, lepiej, uważniej i z myślą o tym, co naprawdę ważne. Tak właśnie było w Zielonej Górze, gdzie prośba o subtelną metamorfozę sypialni przerodziła się w kompleksowy remont całego domu. Za nowym obliczem tej 175-metrowej przestrzeni stoi Katarzyna Fanajło – architektka wnętrz, założycielka pracowni Fanajło Home Design Decor, a przede wszystkim projektantka, która słucha nie tylko potrzeb, lecz także codziennych rytuałów i emocji swoich klientów.

Kuchnia jest otwarta, ale nie traci na intymności

Kuchnia jest otwarta, ale nie traci na intymności

fot. Krzysztof Strażyński

Remont, który zaczął się od pytania

Dom położony w otoczeniu zieleni i winnic miał przejść jedynie lekką aktualizację jednej z sypialni. Jednak już pierwsze rozmowy z inwestorami pokazały, że oczekiwania są znacznie szersze – dotyczyły nie tylko wyglądu, ale przede wszystkim funkcjonowania całej przestrzeni. Ostatecznie projekt objął wszystkie kluczowe strefy: przestronny salon z kinem domowym, kuchnię z wyspą, jadalnię dla dziesięciu osób, trzy łazienki, pokoje dzieci, garderoby, spiżarnię i dodatkowy pokój.

Główną ideą projektu było stworzenie przytulnej, funkcjonalnej przestrzeni dla dużej rodziny. Gdzie każdy miałby swoje wymarzone miejsce na miarę swoich potrzeb

– podkreśla Katarzyna Fanajło.

W salonie postawiono szary narożnik i czarny stolik kawowy

W salonie postawiono szary narożnik i czarny stolik kawowy

fot. Krzysztof Strażyński

Projekt od początku był intensywny – nie tylko ze względu na skalę, ale również tempo. Wymagał uzyskania dodatkowych pozwoleń, zmian w konstrukcji budynku oraz koordynacji wielu ekip wykonawczych. W tym wszystkim kluczowa była elastyczność i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji – nie na skróty, lecz z myślą o długofalowym efekcie.

Każdy etap wymagał precyzji, elastyczności i szybkiego podejmowania decyzji. Ale efekt końcowy był tego wart

– zaznacza architektka.

Każdy element ma tu swoje znaczenie

Każdy element ma tu swoje znaczenie

fot. Krzysztof Strażyński

Kuchnia, która stała się osią domu

Nowa kuchnia z wyspą to nie tylko odpowiedź na konkretne potrzeby domowników – to przestrzeń, która stała się sercem domu. By ją zrealizować, konieczne było przesunięcie ściany nośnej i wiatrołapu – zmiany konstrukcyjne, które otworzyły wnętrze i pozwoliły na zupełnie nową jakość funkcjonowania.

Inwestorzy mają dużą rodzinę, a dotychczasowa kuchnia była za ciasna. Teraz jest przestronna, a wyspa z naturalnego granitu Cosentino stała się miejscem spotkań. Ciemna wyspa i nowoczesny okap z sensorycznym sterowaniem wyznaczają granicę kuchni, ale jednocześnie przyciągają domowników. To takie wspólne centrum życia

– mówi Fanajło.

Kuchnia jest otwarta, ale nie traci na intymności – granice stref wyznaczają materiały, światło i subtelne zmiany w rytmie przestrzeni. Tu nie chodzi o spektakularne efekty, lecz o harmonię, która pozwala domownikom funkcjonować w sposób naturalny, zgodny z ich codziennością.

W sypialni dominują beże

W sypialni dominują beże

fot. Krzysztof Strażyński

Światło, które nie świeci – tylko opowiada

Jednym z kluczowych elementów projektu było światło. W tej realizacji nie pełni jedynie funkcji praktycznej – staje się narracją, zmieniającą się wraz z porą dnia, nastrojem, obecnością domowników.

Dzięki inteligentnemu systemowi sterowania oświetleniem, możemy dopasować natężenie i barwę do pory dnia i nastroju. Wieczorem światło sprzyja relaksowi, a o poranku – przyjemnemu wstawaniu

– tłumaczy projektantka.

W sypialni za łóżkiem znajduje się tapeta

W sypialni za łóżkiem znajduje się tapeta

fot. Krzysztof Strażyński

W projekcie zastosowano oprawy marki AQForm, które dzięki swojej elastyczności i minimalistycznej formie idealnie wpisały się w architekturę wnętrza. Ich obecność jest subtelna, lecz znacząca – nie dominują, ale definiują rytm przestrzeni.

W dzień zapalają się tylko delikatne, dekoracyjne punkty lub oświetlenie ciągów komunikacyjnych. Wieczorem natężenie opraw buduje atmosferę, a rano wspiera łagodne wejście w dzień. Światło w tym domu naprawdę „gra” razem z mieszkańcami

– mówi Fanajło.

System opiera się na automatyce marki Gira – nowoczesnej technologii, która pozwala na stworzenie zindywidualizowanych scen świetlnych. Zmieniają się nie tylko źródła światła, ale ich temperatura barwowa, kierunek, intensywność – wszystko po to, by przestrzeń była dostosowana do rytmu życia, a nie odwrotnie.

W salonie znajduje się duże okno, z którego rozpościerają się widoki na otaczającą przyrodę

W salonie znajduje się duże okno, z którego rozpościerają się widoki na otaczającą przyrodę

fot. Krzysztof Strażyński

Przestrzeń dla ludzi, nie dla stylu

W tym domu nie znajdziemy rozwiązań dla efektu. Każdy element – od dużej jadalni, przez strefę relaksu z projektorem i ekranem, po pokoje dzieci – ma funkcję i sens. Każdy został zaprojektowany z myślą o tym, jak naprawdę wygląda codzienność domowników.

Ten dom jest zawsze otwarty dla bliskich i przyjaciół. Jadalnia, kuchnia, kino domowe – wszystko zostało stworzone z myślą o wspólnym spędzaniu czasu. Nawet łazienki są zaprojektowane indywidualnie – dla domowników, gości i dzieci, z uwzględnieniem ich codziennych rytuałów

 – opowiada architektka.

Nie chodziło o to, by imponować, lecz by stworzyć miejsce, które daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu – zarówno fizycznego, jak i emocjonalnego. Każdy metr kwadratowy pracuje tu na jakość wspólnego życia.

Dzięki inteligentnemu systemowi sterowania oświetleniem, możemy dopasować natężenie i barwę do pory dnia i nastroju

Dzięki inteligentnemu systemowi sterowania oświetleniem, możemy dopasować natężenie i barwę do pory dnia i nastroju

fot. Krzysztof Strażyński

Architektura relacji

Projekt Katarzyny Fanajło nie był prosty. Trwał dwa lata, wymagał wielu kompromisów, precyzyjnej logistyki i niejednej trudnej decyzji. Ale najważniejsze było to, co wydarzyło się na końcu – poczucie, że stworzono przestrzeń, która naprawdę odpowiada na potrzeby ludzi.

Dla mnie najważniejsze jest, czy ludzie są szczęśliwi w tych wnętrzach. Jeśli na koniec zapraszają Cię na kawę i wręczają kwiaty, dziękując za współpracę – to czuję się spełniona

— dodaje Fanajło. 

Kuchnia jest przestronna, a wyspa z naturalnego granitu Cosentino stała się miejscem spotkań

Kuchnia jest przestronna, a wyspa z naturalnego granitu Cosentino stała się miejscem spotkań

fot. Krzysztof Strażyński

To, co szczególnie wyróżnia ten projekt, to jego relacyjność. Fanajło nie projektuje „dla” – projektuje „z”. Uważnie, konsekwentnie, w dialogu. I właśnie dlatego efekt nie jest jedynie wizualnie spójny – jest przede wszystkim autentyczny.

Dom, który nie potrzebuje dekoracji

Dom pod Zieloną Górą nie epatuje stylistyczną brawurą. Jego siła leży w konsekwencji i odwadze – nie tej spektakularnej, lecz cichej, codziennej, wynikającej z głębokiego zrozumienia potrzeb. Każdy element – od układu funkcjonalnego, przez materiały, po światło – ma tu swoje miejsce i cel. To nie dom pokazowy. To przestrzeń, która żyje – i w której można naprawdę odpocząć.

Anastazja Gibas

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Bestsellery
Design, który nie potrzebuje etykiety. Włoski styl według Calligaris
Bez formaldehydu, bez kompromisów – tylko czyste drewno z historią, która oddycha razem z Tobą
Gała Meble – styl, który tworzy wnętrze