Wyjechała z Warszawy, ale nie na stałe. Dom na Kaszubach jako osobista odpowiedź na potrzebę bliskości

Anastazja Gibas
30 stycznia '26

W Lubieszynie, niewielkiej miejscowości na Kaszubach, powstał dom, który jest odpowiedzią na potrzebę zakorzenienia – bez sentymentalizmu i bez dosłownych cytatów z tradycji. Projekt autorstwa Patrycji Majewicz pokazuje, że współczesność nie musi oznaczać zerwania z lokalnością. Może być jej naturalnym przedłużeniem.

Decyzja o budowie własnego domu w tej lokalizacji była więc nie tyle ucieczką z miasta, co świadomym wyborem podwójnego życia

Decyzja o budowie własnego domu w tej lokalizacji była więc nie tyle ucieczką z miasta, co świadomym wyborem podwójnego życia

fot. Yassen Hristov

Między Warszawą a Kaszubami

Inwestorka na co dzień funkcjonuje w rytmie dużego miasta. Warszawa jest miejscem pracy i codziennych obowiązków, jednak niemal każdy weekend spędza w rodzinnych stronach. Lubieszyn, położony w gminie Liniewo, to krajobraz blisko domu rodzinnego, blisko natury, blisko historii osobistej. Decyzja o budowie własnego domu w tej lokalizacji była więc nie tyle ucieczką z miasta, co świadomym wyborem podwójnego życia: miejskiego i wiejskiego, dynamicznego i wyciszonego. Dom od początku projektowany był jako całoroczny. Miał odpowiadać na potrzeby weekendowych powrotów, ale też umożliwiać dłuższe pobyty, a w przyszłości – pełnoprawne zamieszkanie. Ta perspektywa wpłynęła na wszystkie decyzje funkcjonalne i przestrzenne.

Dom w Lubieszynie

Dom w Lubieszynie

fot. Yassen Hristov

Funkcja podporządkowana codzienności

Na 120 metrach kwadratowych architektka zaplanowała układ, który nie narzuca hierarchii pomieszczeń, lecz wynika z obserwacji stylu życia inwestorki. Strefa dzienna z salonem, kuchnią i jadalnią tworzy otwartą, wspólną przestrzeń, sprzyjającą spotkaniom i gotowaniu. Uzupełniają ją dwie łazienki, sypialnia z garderobą, pokój gościnny, gabinet oraz zaplecze gospodarcze. Kluczowe było odejście od sztywnego podziału funkcji. Przestrzeń miała umożliwiać płynne przechodzenie między czynnościami: od przygotowywania posiłków, przez rozmowy przy stole, po odpoczynek. Funkcjonalność nie została tu potraktowana jako zestaw technicznych rozwiązań, lecz jako naturalna konsekwencja codziennych rytuałów.

Dom w Lubieszynie od początku projektowany był jako całoroczny

Dom w Lubieszynie od początku projektowany był jako całoroczny

fot. Yassen Hristov

Kuchnia jako punkt ciężkości domu

Najważniejszym elementem domu jest kuchnia. To wokół niej zbudowano całą narrację wnętrza. Zaprojektowana jako przestrzeń otwarta, stała się miejscem spotkań, pracy i wspólnego spędzania czasu. Duży, rozkładany stół podkreśla jej społeczny charakter.

Dom w Lubieszynie

Dom w Lubieszynie — najważniejszym elementem domu jest kuchnia

fot. Yassen Hristov

Materiały dobrano w sposób świadomy i nienachalny. Fronty o strukturze czarnej skóry zestawiono z powierzchniami przywołującymi skojarzenia z grubym lnem oraz szczotkowanym czarnym granitem. Zestawienie faktur buduje głębię i nadaje wnętrzu wyrazistość, bez potrzeby stosowania dekoracyjnych akcentów. Nad blatem pojawiają się kociewskie płytki – motyw, który staje się wizualnym kluczem całego domu. Ich kolorystyka subtelnie przenika do innych pomieszczeń, tworząc spójną, ale nieoczywistą paletę barw. Uzupełnieniem są drzwi wewnętrzne wykończone Wood Cream Rubio Monocoat, korespondujące z okapem nad wyspą kuchenną. Funkcjonalność zabudowy wzmacniają systemy listwowe PEKA, które porządkują przestrzeń i podnoszą komfort użytkowania.

Dom w Lubieszynie

Dom w Lubieszynie — nad blatem pojawiają się kociewskie płytki

fot. Yassen Hristov

Zmiany, które definiują przestrzeń

W trakcie prac projektowych pojawiła się potrzeba istotnych zmian w układzie funkcjonalnym. Jednym z kluczowych marzeń inwestorki była prywatna łazienka z wanną, dostępna bezpośrednio z sypialni. Pierwotny projekt tego nie przewidywał, dlatego architektka zdecydowała się na korektę przebiegu ścian. Efektem jest przestronna łazienka na piętrze, połączona z sypialnią, oraz komfortowa łazienka gościnna z prysznicem na parterze. Dodatkowo udało się wydzielić osobne pomieszczenie garderobiane. W obu łazienkach zastosowano elementy marki Deante Design Studio: armaturę, stojącą konsolę z umywalką oraz dodatki. Spójność formy i miękka linia kolekcji porządkują eklektyczny charakter wnętrza i podkreślają jego użytkowy wymiar.

Jednym z kluczowych marzeń inwestorki była prywatna łazienka z wanną, dostępna bezpośrednio z sypialni

Jednym z kluczowych marzeń inwestorki była prywatna łazienka z wanną, dostępna bezpośrednio z sypialni

fot. Yassen Hristov

Nietypowym założeniem było także umieszczenie telewizora we wszystkich strefach, w których inwestorka spędza czas. Odpowiedzią stała się autorska zabudowa w salonie, oddzielająca część wypoczynkową od jadalni. Obrotowy ekran umożliwia oglądanie zarówno z kanapy, jak i z kuchni, jadalni czy tarasu, bez konieczności multiplikowania sprzętu.

Dom w Lubieszynie

Dom w Lubieszynie — sypialnia właścicielki

fot. Yassen Hristov

Drewno jako nośnik atmosfery

Drewno odgrywa w tym projekcie rolę szczególną. Początkowo nieplanowana decyzja o wykonaniu boazerii na ścianach i suficie piętra – zamiast płyt gipsowo-kartonowych – wymusiła szybkie przemyślenie koncepcji. Zamiast rezygnować z tego rozwiązania, architektka zdecydowała się je wyeksponować i zrównoważyć odpowiednimi materiałami.

Dom w Lubieszynie

Dom w Lubieszynie

fot. Yassen Hristov

Na parterze zastosowano mikrocement, który pełni funkcję neutralnego tła. Na piętrze deski sosnowe zostały olejowane Rubio Monocoat Oil Plus 2C w odcieniu Savanna, co pozwoliło przyciemnić drewno i nadać mu bardziej stonowany charakter. Tym samym olejowoskiem zabezpieczono także zabudowę ścianki telewizyjnej oraz nogi wyspy kuchennej – tym razem w odcieniu Black.

Konsekwencja materiałowa widoczna jest również na zewnątrz. Elewację wykończono Rubio Monocoat WoodCream w kolorze Bold Black, który chroni drewno bez zamykania jego struktury. Taras zabezpieczono preparatem DuroGrit w odcieniu Tuz White, zapewniając trwałość i odporność w warunkach zewnętrznych.

Patrycja Majewicz

Patrycja Majewicz

fot. Yassen Hristov

Rzemiosło, lokalność i przedmioty z historią

O charakterze wnętrza w dużej mierze decydują detale. Ścianka działowa z pni brzozy, tłoczone nogi wyspy kuchennej, ceramiczny osprzęt czy umywalka wykonana na zamówienie z delikatnym odciskiem koronki wprowadzają element rzemiosła i autentyczności. To nie są dekoracje w sensie estetycznym, lecz nośniki znaczeń. Ważną rolę odgrywają także przedmioty, które inwestorka posiadała wcześniej: stary stół, odnowione biurko, zabytkowy zegar czy łóżko w sypialni. Zestawione z nowoczesnymi formami zabudów i oszczędnym oświetleniem tworzą spójną narrację – wiejski dom bez dosłownych odniesień, nowoczesny, ale głęboko osadzony w miejscu.

Anastazja Gibas

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Bestsellery
Design, który nie potrzebuje etykiety. Włoski styl według Calligaris
Bez formaldehydu, bez kompromisów – tylko czyste drewno z historią, która oddycha razem z Tobą
Gała Meble – styl, który tworzy wnętrze