Robert Konieczny z KWK Promes w podcaście A&B „Osobowości Architektury”
Robert Konieczny z KWK Promes w podcaście A&B „Osobowości Architektury”
maximize

Światło projektantów. Trendy i refleksje z perspektywy LUMIOCCO

16 września '25

z cyklu „Oświetlenie, osprzęt, inteligentne rozwiązania — trendy, technologie 2025”

Poranek w pracowni architekta często zaczyna się podobnie. Zanim pierwsza kawa zdąży ostygnąć, miękkie światło wpada przez wielkoformatowe okna i pada na kartkę, na której rodzi się kolejny projekt. To właśnie w tej chwili widać, że światło nie jest tłem. Ono jest pierwszym szkicem. Bez niego przestrzeń nie istnieje, a każda kreska architekta wydaje się zawieszona w próżni.

Dlaczego światło jest ważne? Podobno Antoni Gaudí zwykł powtarzać, że „architektura to sztuka światła”. Wystarczy spojrzeć na wnętrze Sagrady Famílii, by zrozumieć, że nie przesadzał. Kolorowe witraże wpuszczają promienie w taki sposób, że rano przestrzeń lśni w złotych tonach, a wieczorem zanurza się w chłodnych błękitach. Gaudí nie zaprojektował jednego wnętrza – oddał je światłu, które każdego dnia pisze własną opowieść. Dziś, w skali mniejszej, architekci wnętrz robią podobnie – pozwalają światłu stać się narratorem przestrzeni.

© Kanlux

Trendy 2025 – oświetlenie w służbie emocji i funkcji

Na targach Euroluce w Mediolanie można było odnieść wrażenie, że światło przestało być już tylko kwestią techniki. Dziś mówi się o nim językiem zdrowia, komfortu i relacji z naturą. Biofilny design, który łączy wnętrza z rytmem przyrody, wszedł do kanonu projektowania. Widać to w rozwiązaniach, które podkreślają naturalne materiały, miękkie przejścia światła i cienia oraz ciepłą, bliską człowiekowi temperaturę barwową.

Coraz częściej światło staje się także narzędziem poprawy well-beingu. Nie chodzi już o to, by przestrzeń była tylko jasna, ale by wspierała koncentrację w ciągu dnia, koiła wieczorem i przypominała naturalny rytm dobowy. To od architektów i projektantów zależy, czy światło stanie się sprzymierzeńcem zdrowego stylu życia.

© Kanlux

Trzeci nurt, równie silny, to zrównoważony rozwój. W świecie, gdzie coraz częściej pyta się o ślad węglowy, lokalna produkcja i odpowiedzialność środowiskowa przestają być dodatkiem — stają się warunkiem. Projektanci szukają marek, które nie tylko dostarczą oprawy, ale także wpiszą się w odpowiedzialny cykl tworzenia.

I wreszcie personalizacja. Wnętrza coraz rzadziej przypominają katalogowe scenografie. Każda przestrzeń ma swój kontekst, rytm, przeznaczenie. Nic więc dziwnego, że projektanci oczekują narzędzi, które pozwolą im dopasować oświetlenie do własnej wizji, a nie odwrotnie.

© Kanlux

Leonardo da Vinci mawiał, że „cień istnieje tylko tam, gdzie jest światło”. W jego szkicach i obrazach widać, jak fascynowało go to, co dzieje się pomiędzy jasnością a mrokiem – subtelne przejścia, półcienie, detale, które dzięki światłu stawały się żywe. Współczesny projektant wnętrz stoi w podobnym miejscu – balansuje między technologią a emocją, wiedzą a intuicją. Światło nie jest już dodatkiem, ale narzędziem, dzięki któremu można odkryć zupełnie nowy wymiar przestrzeni. Obecne trendy idealnie oddają tego ducha – światło jak narzędzie kreacji.

NANO-TRACK

NANO-TRACK

© Kanlux

LUMIOCCO – partner projektantów, nie tylko producent

W tym pejzażu trendów LUMIOCCO odnajduje się z naturalną lekkością. Marka nie stawia się w roli dostawcy gotowych rozwiązań, lecz raczej partnera, który oddaje w ręce projektantów zestaw precyzyjnych narzędzi.

Kolekcje ZENLU i LAKRI pokazują, czym w praktyce jest personalizacja. To oprawy, które można konfigurować niemal bez końca: długość, barwa światła, sposób montażu. Projektant decyduje, marka daje mu do tego środki. Dzięki produkcji na miejscu (w Polsce), wybory te nie pozostają w sferze teorii — można je rzeczywiście wcielić w życie.

NANO-TRACK     NANO-TRACK

NANO-TRACK

© Kanlux

Z kolei NANO-TRACK i TRI-TRACK to ukłon w stronę tych, którzy lubią kreować. Systemy szynowe, które pozwalają na budowanie całych konstrukcji świetlnych, są niczym klocki architektoniczne. To projektant określa formę, rytm i układ, a światło staje się materiałem równie plastycznym, jak beton czy drewno.

Ta filozofia najlepiej wyraża się w prostym zdaniu, które stało się mottem marki: „Ty projektujesz – my oświetlamy”.

VIRIS

VIRIS

© Kanlux

Światło, które współgra z przestrzenią

Rozmawiając z architektami, można zauważyć pewien powtarzający się motyw: oświetlenie to zawsze coś więcej niż technologia. To nie liczby w specyfikacji, ale emocja, którą przestrzeń wywoła w człowieku. W lodziarni może być to lekkość i radość, w bibliotece skupienie i cisza, w domu – poczucie bezpieczeństwa.

VIRIS

VIRIS

© Kanlux

LUMIOCCO nie próbuje narzucać jednej estetyki. Oddaje głos projektantom. To oni wiedzą najlepiej, jaki nastrój powinien panować w danej przestrzeni. Marka daje im narzędzia, które potrafią sprostać wymaganiom – od technicznych po estetyczne.

VIRIS

VIRIS

© Kanlux

Refleksja – rola architekta i światła

Architektura jest sztuką łączenia. Łączy funkcję z emocją, bryłę z człowiekiem, światło z cieniem. W tym procesie światło bywa najcichszym, a jednocześnie najważniejszym elementem. Dobrze zaprojektowane — potrafi sprawić, że przestrzeń staje się nie tylko użyteczna, ale i zapamiętywana. LUMIOCCO rozumie tę odpowiedzialność. Dlatego bliżej mu do roli towarzysza niż dostawcy. Marka wchodzi w dialog z projektantami, zamiast podsuwania gotowych recept.

ZENLU

ZENLU

© Kanlux

Zaproszenie

Jeśli światło ma być tworzywem projektanta, potrzebne są narzędzia, które dadzą swobodę i pewność. Dlatego warto bliżej poznać kolekcje LUMIOCCO i przekonać się, jak mogą wpisać się w indywidualne projekty. Zapraszamy do odwiedzenia strony marki i kontaktu z opiekunem, który pomoże dobrać rozwiązania do każdej wizji.

ZENLU

ZENLU

© Kanlux

Jeden z zaprzyjaźnionych projektantów opowiadał kiedyś, że najważniejszy moment w pracy nad apartamentem nie wydarzył się przy komputerze, ani też na budowie, ale… kiedy późnym wieczorem usiadł na podłodze w niedokończonym salonie i zapalił jedną z pierwszych zamontowanych lamp. „Wtedy zobaczyłem, że ta przestrzeń oddycha” – powiedział. To jest właśnie magia światła: projekt zmienia się w miejsce, a wizja w doświadczenie. To, co na papierze było geometrią i parametrami, nagle staje się emocją.

ZENLU

ZENLU

© Kanlux

Bo w gruncie rzeczy chodzi nie tylko o oprawy. Chodzi o relację — między architektem i marką, między przestrzenią a człowiekiem, między światłem a cieniem. A tam, gdzie relacje są autentyczne, powstaje architektura, która zostaje z nami na dłużej.

Więcej informacji na stronie firmy Lumiocco w portalu PdA.

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE