okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Wawer z nowym miejscem nad Wisłą. Projekt zagospodarowania terenów nadrzecznych

09 września '20
Dane techniczne
Nazwa: Tereny rekreacyjne nad Wisłą, Wawer
Zleceniodawca: miasto stołeczne Warszawa
Lokalizacja: Polska, Warszawa, Wawer
Projekt: Karol Żurawski, atelier projektowe
Zespół projektowy: Kacper Karpiński, Karol Perkowski, Tomasz Podniesiński, Dawid Roszkowski, Karol Żurawski
Architektura krajobrazu: La.Wa Pracownia Architektury Krajobrazu, Łukasz Kowalski
Konstrukcje: Wojciech Kapela
Konsultacje z zakresu konstrukcji: dr Neven Kostic GmbH
Konsultacje z zakresu hydrologii: dr inż. Piotr Kuźniar

Wybrzeże Wisły w warszawskiej dzielnicy Wawer ma szansę już wkrótce stać się atrakcyjnym miejscem dla mieszkańców, którzy lubią spędzać wolny czas w otoczeniu natury. Architekci z pracowni Karol Żurawski atelier projektowe przygotowali projekt zagospodarowania nadrzecznych terenów rekreacyjnych w okolicy ulicy Rychnowskiej i przypominającej kształtem płetwala błękitnego — Kępy Wieloryb. Realizacja projektu planowana jest do maja 2021 roku.

zakres opracowania

zakres opracowania

© Karol Żurawski, atelier projektowe

Bliskość wody, dalekie widoki na otwartą przestrzeń, naturalne lasy łęgowe i wierzbowe zarośla stanowiące ostoję dzikich ptaków, to najistotniejsze z licznych walorów obszaru okresowo zalewanego przez wezbrania rzeki. Pracujemy w tym miejscu z terenem, wodą, roślinnością i małą architekturą, w celu zwiększenia dostępności tych wartościowych przyrodniczo terenów. Projekt przewiduje stworzenie miejsc przyjaznych ludziom szukającym odpoczynku i kontaktu z naturą bez ingerencji w naturalny charakter przestrzeni — piszą autorzy projektu.

polanka nad Wisłą
przy ulicy Rychnowskiej

polanka nad Wisłą przy ulicy Rychnowskiej

© Karol Żurawski, atelier projektowe

W pierwszym etapie uporządkowana zostanie istniejąca polanka położona bezpośrednio nad rzeką w okolicy ulicy Rychnowskiej. Tam, na wyższym tarasie zalewowym powstanie nowa polana rekreacyjna z naturalistycznym placem zabaw oraz drewnianymi zadaszeniami ze stołami piknikowymi. Architekci w swoim projekcie nie dominują zastanej przestrzeni. Poprzez małą architekturę o łagodnych, wyoblonych kształtach porządkują ją, uzupełniając użytecznymi dla mieszkańców drewnianymi elementami.

plaża na Kępie
Wieloryb

plaża na Kępie Wieloryb

© Karol Żurawski, atelier projektowe

W kolejnym etapie realizacji teren przy ulicy Rychnowskiej zostanie połączony ścieżką z miejskimi odcinkami trasy rekreacyjnej biegnącej przez las łęgowy na prawym brzegu Wisły, ponad starorzeczem Stara Wisła powstanie kładka, a na Kępie Wieloryb powstanie nowa, rozległa plaża.

 
Ola Kloc
: Co było priorytetem dla zleceniodawcy?

Karol Żurawski: Około dziesięciu lat temu w Warszawie po praskiej stronie Wisły, bezpośrednio nad wodą, w dziko zarośniętej przestrzeni lasu łęgowego, wytyczono piękną, wijącą się między drzewami krajobrazową ścieżkę rekreacyjną. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz tam poszedłem byłem głęboko poruszony. W centrum dużego europejskiego miasta można doświadczyć wspaniałej, bujnej przyrody i widoku na szeroką rzekę z lasem wieżowców w tle. Była to realizacji idei Marka Piwowarskiego, który został później dyrektorem Zarządu Zieleni. Człowieka, moim zdaniem wybitnego, dzięki któremu Warszawa bardzo dużo zyskała, jeżeli chodzi o zieleń i dostęp do krajobrazu rzeki. To za czasów, kiedy on był u sterów, Zarząd Zieleni zlecił nam zaprojektowanie terenów rekreacyjnych nad Wisłą na Wawrze. Projekt, nad którym pracowaliśmy z architektem krajobrazu Łukaszem Kowalskim, jest częścią większej całości: idei udostępniania mieszkańcom Warszawy pięknych przyrodniczo i krajobrazowo terenów nad rzeką, ale w taki sposób, żeby zachować naturalny charakter tego miejsca. W przyszłości ścieżką w lesie łęgowym będzie można przejść nad Wisłą na całej długości miasta, aż do projektowanych przez nas terenów na Wawrze.

gliniany model schodkowych tarasów nad rzeką

gliniany model schodkowych tarasów nad rzeką

© Karol Żurawski, atelier projektowe


Ola
: Co było największym wyzwaniem w projekcie, a z czego jesteście najbardziej zadowoleni?

Karol: Rzeka to nieprzewidywalny żywioł. Potrafi płynąć z prędkością dwóch metrów na sekundę i ma ogromną siłę. Jej poziom jest stale zmienny, raz na jakiś czas występuje z koryta i zalewa przylegające tereny. Powódź, która zdarza się średnio raz na sto lat, zalewa obszar naszego projektu w całości. Musieliśmy to wziąć pod uwagę przy projektowaniu i to było największym wyzwaniem.

Na terenie zalewowym zieleń ma wyjątkowy i piękny charakter. Występują tu gatunki roślin, które dobrze znoszą podnoszący się poziom wody. Zaplanowaliśmy dużą ilość nowej zieleni, tak żeby wytworzyć przestrzenie, w których przyjemnie będzie spędzać czas. Dobraliśmy gatunki, które odpowiadają występującym naturalnie na tym terenie. Ambicje mieliśmy takie, żeby za kilkadziesiąt lat, kiedy posadzone rośliny wyrosną, tereny te wyglądały nie jak zaprojektowane przez człowieka, ale stworzone przez naturę. Kiedy to się uda, będziemy bardzo zadowoleni.

model drewnianego zadaszenia

model drewnianego zadaszenia

© Karol Żurawski, atelier projektowe

Ola: Co wpłynęło na organiczne kształty małej architektury?

Karol: Forma małej architektury może oczywiście się kojarzyć z organicznymi kształtami naturalnego krajobrazu nadwiślańskiego: falującą linią brzegową czy licznymi w tej okolicy jeziorami przyrzecznymi. Ale prawda jest taka, że ta w pewnym stopniu poetycka forma wynika z bardzo pragmatycznych przyczyn. Opływowe kształty zmniejszają znacząco opory wody, więc siła nacisku w przypadku powodzi będzie znacząco mniejsza. Ponadto dach ma konstrukcję wspornikową i jego obły obrys jest najsensowniejszy z punktu widzenia logiki konstrukcji i zużycia materiału. O pawilonach można by długo opowiadać. Ich konstrukcja jest w całości drewniana i nowatorska. Przy projekcie współpracowaliśmy z dwoma świetnymi konstruktorami: Wojciechem Kapelą i mającym pracownię w Zurychu dr. Nevenem Kosticem.

 
oprac.:
Ola Kloc

Głos został już oddany