Wnętrze, które przenosi w czasie. Apartament przy ulicy Foksal 13/15 projektu ID Studio

Ola Kloc
23 marca '21

Za sprawą niedawno zakończonej pieczołowitej restauracji dziewiętnastowiecznych kamienic przy ulicy Foksal 13 i 15 budynki, które już za czasów swojej świetności nazywano perłami architektury, odzyskały dawny blask i stały się luksusowym miejscem na mapie Warszawy.


Kamienice mieszczą łącznie pięćdziesiąt pięć apartamentów, w projekcie aranżacji wnętrza jednego z nich (o powierzchni 90 metrów kwadratowych) Katja Sadziak, architektka z warszawskiej pracowni ID Studio, postawiła na stonowane kolory, zdobne sztukaterie i nowoczesne akcenty dbając o to, aby mieszkanie zachowało wyjątkowego ducha belle époque. Wnętrze tworzy otwarta przestrzeń dzienna pełna minimalistycznych, nowoczesnych form zestawionych z dekoracyjnymi sztukateriami i drewnianymi kasetonami podłogowymi, ozdobiona tapetą z roślinnym motywem sypialnia i jasna łazienka, w której dominują marmur, szkło i dopełniające wnętrze mosiężne dodatki.

 
Ola Kloc
: Co było priorytetem dla inwestorów?

Katja Sadziak: Inwestorzy byli zauroczeni historią miejsca i piękną architekturą. Chcieli we wnętrza wpleść nowoczesne rozwiązania. Dostaliśmy wolną rękę, aby poddać ich wytyczne naszej interpretacji.

salonsalonsalon

salon

© ID Studio

 
Ola
: Wnętrze zrealizowane jest w dziewiętnastowiecznej kamienicy, jak architektura budynku wpłynęła na projekt mieszkania?

Katja: Autorem projektu kamienicy przy ulicy Foksal 13/15 był Artur Otton Spitzbarth. W naszej codziennej pracy kluczowy jest kontekst, tak też było w tym przypadku. Zapoznaliśmy się z dokumentacją inwestycji, mieliśmy okazję zobaczyć sporą część pozostałych apartamentów i części wspólnych. Architektura i historia budynku miały duży wpływ na nasz proces projektowy, w którym inspirowaliśmy się wnętrzami kamienic z tego okresu. Ozdobiliśmy nasze wnętrze sztukateriami i okładzinami ściennymi tak, aby odzyskało swój dawny blask i charakter. Zdecydowaliśmy się także na drewniane kasetony odtwarzane na wzór oryginalnych podłóg. Drzwi również zaprojektowano na wzór tych oryginalnych.

 nowoczesne meble i dodatki zestawione są ze zdobnymi sztukateriami        sztukaterie i okładziny ścienne nawiązują do oryginalnych zdobień

sztukaterie i okładziny ścienne nawiązują do oryginalnych zdobień

© ID Studio

 
Ola
: Całość utrzymana jest w stonowanych kolorach, które gdzieniegdzie przełamują wzorzysta tapeta, zdobne sztukaterie i nowoczesne dodatki. Co wpłynęło na taki dobór kolorów, materiałów i faktur?

Katja: Niektóre kolory zastosowane we wnętrzu subtelnie nawiązują do palety widocznej w innych częściach kamienicy — w strefach wspólnych czy na sufitach innych apartamentów. Podstawowa paleta kolorów, którą wybraliśmy, jest bardzo przyjemna i funkcjonalna, a jednocześnie ciepła i ponadczasowa. W sypialni postawiliśmy na tapetę z kolekcji Williama Morrisa, stanowi ona idealne tło dla współczesnych mebli i dodatków. Wprowadza dodatkowy kolor i wzór — jeden nowy odcień może zmienić całość. Starannie dobrane nowoczesne meble i dodatki tworzą pewną dynamikę i eksponują detale — sztukaterie z 1890 roku uzupełniają ikony designu z lat 60. czy autorska kuchnia naszego projektu. Jak w wielu naszych projektach, dla wnętrza Foksal projektowaliśmy również część mebli. Sprawia nam to dużą przyjemność i wpływa na efekt, który staje się bardziej oryginalny i niepowtarzalny.

tapeta z kolekcji Williama Morrisa na jednej ze ścian w sypialnitapeta z kolekcji Williama Morrisa na jednej ze ścian w sypialnitapeta z kolekcji Williama Morrisa na jednej ze ścian w sypialni

tapeta z kolekcji Williama Morrisa na jednej ze ścian w sypialni

© ID Studio

 
Ola
: Co było najtrudniejsze w tym projekcie, a z czego jesteście najbardziej zadowoleni?

Katja: Najtrudniejszym zadaniem było wkomponowanie współczesnych rozwiązań charakterystycznych dla „inteligentnego domu” czy choćby klimatyzacji, jednocześnie starając się ograniczyć do minimum ingerencję we wnętrze. Jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z estetyki, którą udało nam się uzyskać, dbając przy tym o każdy najmniejszy detal. Podczas ostatniej wizyty u klienta, przy okazji przekazania prac stolarskich, powitały nas uśmiech, pachnąca kawa i muzyka, które przeniosły nas na chwilę do innej epoki paryskich salonów… To był jeden z tych momentów, które zapadają w pamięci. Chwilę później zabraliśmy się oczywiście do sprawdzenia prac stolarskich.

Ola: Dziękuję za rozmowę!

 
rozmawiała:
Ola Kloc

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
FAKRO Innoview