okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Jak funkcjonalnie zaaranżować małe wnętrza? Przebudowa dwóch mieszkań w poznańskiej kamienicy

Ola Kloc
18 listopada '20
Dane techniczne
Nazwa: Małeckiego 34
Inwestor: prywatny
Lokalizacja: Polska, Poznań, Małeckiego 34
Pracownia: Studio FIKUS, Michał Fikus
Współpraca autorska: Basia Miłowska, Magdalena Priefer, Dominika Roszyk

Jak funkcjonalnie zaaranżować małe mieszkanie?

Architekci z pracowni Studio FIKUS mieli za zadanie przebudować dwa duże mieszkania znajdujące się na dwóch piętrach jednej z poznańskich kamienic, tworząc sześć mniejszych lokali — cztery funkcjonalne kawalerki i dwa nieco większe mieszkania dwupokojowe zachowując przy tym oryginalny podział pomieszczeń. Spójny projekt aranżacji małych wnętrz oparty jest o powtarzający się element — kontrastujące z jasnym kolorem ścian, drewnianymi podłogami i dekoracyjnymi sztukateriami kolorowe kubiki, które nie tylko funkcjonalnie rozdzielają przestrzeń, tworząc kuchnię i łazienkę, ale także służą jako miejsce do przechowywania.

 
Ola Kloc: Co było priorytetem dla Inwestorki?

Michał Fikus: Pani Inwestor kupiła dwa duże mieszkania w remontowanej kamienicy w dzielnicy Łazarz w Poznaniu z zamiarem podzielenia ich na sześć mniejszych: cztery kawalerki i dwa mieszkania dwupokojowe. Założeniem był wynajem długoterminowy skierowany do młodych osób, studentów, par. Wszystkie przestrzenie musiały zostać wyposażone w kuchnię ze zmywarką i piekarnikiem oraz łazienkę z podstawowymi urządzeniami, prysznicem i pralką, posiadać schowek gospodarczy, szafkę na buty, szafę na odzież oraz narożnikowe sofy rozkładane jako wygodne łóżka.

rzuty mieszkań M1, M2
i M3

rzuty mieszkań na parterze: M1, M2 i M3

© Studio FIKUS

Ola: Kawalerki zostały wyodrębnione z większych mieszkań, jak funkcjonalnie zaplanować małą przestrzeń, aby spełniała oczekiwania jej mieszkańców?

Michał: W moim przekonaniu na to pytanie nie ma jednej właściwej odpowiedzi, tym bardziej w sytuacji, kiedy mimo wszystko projektujemy dla pewnej potencjalnej grupy odbiorców, a nie konkretnej osoby. Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, indywidualne potrzeby, rytuały codzienności, każdy z nas posiada też rzeczy, które lubi — jedni mają ich więcej, drudzy mniej. To, w jakiej przestrzeni czujemy się dobrze i czego w niej potrzebujemy, jest wypadkową naszych doświadczeń, światopoglądu, wychowania, naszego dotychczasowego życia. W naszej praktyce projektowej spotykamy różnych ludzi, rodziny z rozmaitymi potrzebami, często skrajnymi — jedni nie wyobrażają sobie salonu bez 50-calowego telewizora, inni z niego rezygnują i wieszają obrazy; jedni lubią otwartą kuchnię inni bardziej zamkniętą; jedni potrzebują wielkiej lodówki, innym wystarczy mała; dla jednych coś będzie dobrym, praktycznym rozwiązaniem, a dla innych wręcz przeciwnie. Dlatego, jeśli pracujemy z konkretną osobą, to mamy szansę wytworzyć dla niej indywidualny wzór funkcjonalności, niemniej on nie jest i nigdy nie będzie wzorem dla wszystkich.

rzuty mieszkań M4, M5
i M6

rzuty mieszkań na piętrze: M4, M5 i M6

© Studio FIKUS

W przypadku tego zadania musieliśmy postawić na pewne kompromisy wynikające z ograniczonej powierzchni i potrzeby jej rozsądnego wykorzystania. Staraliśmy się tak urządzić poszczególne strefy, aby ich proporcje były odpowiednie względem całej kubatury, jednocześnie zachowując podstawową funkcjonalność, która będzie doceniona przez większość przyszłych użytkowników. Zależało nam, aby w każdej przestrzeni, poza łazienką, kuchnią i sofą, znalazło się także miejsce do pracy — biurko. W strefie wejściowej — schowek na odkurzacz, środki czystości, szafka na buty oraz miejsce na odzież wierzchnią, Odpowiedzią na część z tych potrzeb, ale jednocześnie główną ideą funkcjonalną i estetyczną, stał się kubik wstawiony w narożnik mieszkania — jest on jednocześnie łazienką, szafą wejściową, schowkiem i przechodzi w zabudowę kuchni.

aksonometria mieszkań na parterze

aksonometria mieszkań na parterze

© Studio FIKUS

Ola: Na co postawiliście największy nacisk w projekcie?

Michał: Właściwie pierwsza wizyta na budowie nadała kierunek kolejnym decyzjom. Zobaczyliśmy dwie piękne przestrzenie, każda mająca nieco ponad 100 m² z dużymi pokojami, rozświetlonymi przez wysokie okna, piękne oryginalne sztukaterie, wysokie dwuskrzydłowe drewniane drzwi, stare podłogi — oczywiście wszystko na pierwszy rzut oka w bardzo kiepskim stanie. Urzekły nas te elementy i postanowiliśmy je zachować na tyle, na ile będzie to możliwe — one stały się punktem wyjścia dla dalszej pracy.

 
Ola
: W każdym z mieszkań postawiliście kubiki w mocnych kolorach, skąd ten pomysł i jak wybór wyrazistych odcieni wpłynął na projekt?

Michał: Pomysł wprowadzienia do wnętrz kubików wynikał z założenia o zachowaniu oryginalnych sufitów i sztukaterii. Zbudowaliśmy ostateczny space plan, który zakładał wykorzystanie istniejącego podziału mieszkania — zachowanie pierwotnych pomieszczeń oraz „niekawałkowanie” przestrzeni — takie wydzielenie łazienki oraz kuchni, aby nie stawiać wysokich do sufitu ścian. Odpowiedzią stał się wstawiony w narożnik pokoju „mebel”, który otrzymał formę prostego kubika. Jest on jednocześnie łazienką, szafą wejściową, schowkiem i przechodzi w zabudowę kuchni. Zależało nam na maksymalnej prostocie tego elementu, aby stanowił on uzupełnienie wnętrza i tego, co nas w nim urzekło.

aksonometrie kubików M1, M2 i M3

aksonometrie kubików M1, M2 i M3

© Studio FIKUS

Zależało nam, aby kubik potraktować totalnie w sensie kolorystycznym, ale również, żeby odcinał się od kolorystyki pozostałych ścian, które w większości zostały pomalowane na biało. Stąd pomysł na żywy kolor, który nada wnętrzu indywidualny charakter, ale też podkreśli, że jest to element nowy wstawiony w stare wnętrze. Wybór ostatecznej kolorystyki był poparty szeregiem prób na miejscu i de facto został określony w trakcie realizacji, szczególnie w mieszkaniach M1 i M3.

mieszkanie M1   mieszkanie M4

po lewej: mieszkanie M1; po prawej: mieszkanie M4

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

W M1 kolor zielony uzupełnia wielkoformatowe, bezimienne malarstwo, które odkryliśmy po zdjęciu przez wykonawcę starych tynków — nikt się tego nie spodziewał, ale efekt bardzo nam się spodobał i uznaliśmy, że warto zostawić taką ścianę, jako dekoracyjną, oryginalną strukturę, która nie jest udawana. Jej żółtawe odcienie komponują się z sufitem, który po oczyszczeniu uzyskał ciepłą barwę.

zielony kubik
w mieszkaniu M1 uzupełnia żółtawą, dekoracyjną ścianę

zielony kubik w mieszkaniu M1 uzupełnia żółtawą, dekoracyjną ścianę

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

W M2 kolor grafitowy — jako kontrast dla jasnych płaszczyzn ścian i oryginalnego sufitu w ciepłych barwach i żółtej kanapy.

kawalerka M2   żółta kanapa i szafa z grafitową zasłoną w kawalerce M2

grafitowy kubik w mieszkaniu M2 i żółta sofa

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

Z kolei w M3 kolor niebieski dobraliśmy do barw odrestaurowanej drewnianej podłogi układanej w drobną jodełkę.

mieszkanie M3
z niebieskim kubikiem

mieszkanie M3 z niebieskim kubikiem

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

W M4 postawiliśmy na kolor malinowy w zestawieniu z bardzo jasnymi płaszczyznami podłogi, ścian oraz dekoracyjnego sufitu.

sztukaterie w mieszkaniu M4   łazienka w M4

kubik i sofa w kolorze malinowym w kawalerce M4

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

Ola: Co było najtrudniejsze w projekcie, a z czego jesteście najbardziej zadowoleni?

Michał: Zadowalający i budujący jednocześnie jest fakt, że udało się przekonać Inwestora do idei i ją zrealizować. Tą ideą było zachowanie starych, oryginalnych elementów oraz układu przestrzeni, wchodząc do środka ze starej klatki schodowej, chcieliśmy poczuć, że nadal jesteśmy w kamienicy. Wielofunkcyjny, prosty kubik z mocną barwą jest naturalną konsekwencją tej idei, ma ją podkreślić na zasadzie kontrastu i to w moim przekonaniu udało się osiągnąć. Nieocenione w tym wszystkim było zaufanie Inwestora i dobra wola wykonawcy.

Paradoksalnie dosyć trudny okazał się wybór mebli — sofy, krzeseł, oświetlenia; jak dobrać budżetowe wyposażenie, aby było zgrabnym uzupełnieniem tego, co stanowi charakter wnętrza: sztukaterii, odkrytych sufitów, dekoracyjnych ścian czy kolorowych kubików. Na tę fazę projektu poświęciliśmy sporo czasu, wybierając ostatecznie uniwersalne elementy, znane chociażby z marki IKEA.

żółta kanapa
i biurko w kawalerce M2

żółta kanapa i biurko w kawalerce M2

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

Kilka mebli zaprojektowaliśmy indywidualnie, stosując proste rozwiązania i ekonomiczne materiały — na przykład biurka w mieszkaniach M2 i M3 zbudowane są z ram stalowych z blatem z płyty HPL. Sporym wyzwaniem było zorganizowanie garderoby — szafy na odzież. Częściowo tę funkcję pełni kubik, ale jego pojemność jest ograniczona, dlatego trzeba było znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na przechowywanie większej ilości rzeczy. Nie mogła to być tradycyjna, głęboka szafa, ponieważ jej duża kubatura zagraciłaby przestrzeń, dlatego zaproponowaliśmy otwarte regały zawieszane na ścianach i zasłaniane kotarą, która sama w sobie jest miękka i dekoracyjna — tworzy rzeźbiarską płaszczyznę. Aby ją zawiesić, nie ingerując mocno w sufit, zaprojektowaliśmy wsporniki z rury stalowej. Takie rozwiązanie wykorzystaliśmy w kawalerkach M2 i M4.

otwarte regały
zawieszane na ścianach i zasłaniane kotarą pełnią funkcję szafy

otwarte regały zawieszane na ścianach i zasłaniane kotarą pełnią funkcję szafy

fot.: Maja Musznicka | Shine Studio

 
rozmawiała:
Ola Kloc

Głos został już oddany