Dom w Zibatá: jak polscy architekci połączyli europejską formę z meksykańskim krajobrazem?

Anastazja Gibas
15 października '25

Projektowanie domu kilka tysięcy kilometrów od własnego biura to nie tylko zadanie techniczne. To podróż – intelektualna, kulturowa i emocjonalna. Tak właśnie zaczęła się historia projektu w Zibatá – jednej z najbardziej nowoczesnych dzielnic Meksyku, gdzie polska pracownia Z3Z ARCHITEKCI stworzyła dom wpisany w zupełnie inny świat. Inwestorzy trafili do Mateusza i Natalii Zajkowskich oraz Yahora Yafimau. Zachwyciła ich konsekwencja w myśleniu o formie i umiejętność łączenia geometrii z funkcjonalnością. Tak narodził się projekt, w którym europejska precyzja spotyka się z temperamentem Ameryki Łacińskiej.

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

Dom w mieście Zibatá, Meksyk — projekt powstał w oparciu o wytyczne Inwestora, precyzyjne i restrykcyjne wytyczne administracji osiedla oraz ukształtowanie terenu

© Z3Z ARCHITEKCI

Meksykańskie „miasto przyszłości”

Zibatá to nie zwykłe osiedle. To planowana od podstaw struktura urbanistyczna o powierzchni ponad 1100 hektarów, położona na północ od Santiago de Querétaro – stolicy stanu o jednej z najszybciej rozwijających się gospodarek w Meksyku. Miejsce, które z założenia miało stać się wzorem dla współczesnego planowania przestrzennego. Tutaj każdy detal ma swoje uzasadnienie: 174 hektary terenów zielonych, starannie rozmieszczonych między domami, liczne strefy rekreacyjne, a w samym centrum – rozległe pole golfowe z pięcioma jeziorami. To nie tylko infrastruktura sportowa, lecz także przestrzeń społeczna, w której natura i architektura współistnieją. Zibatá powstała z myślą o nowym stylu życia – zrównoważonym, spokojnym, otwartym na zieleń i światło. To właśnie tu polscy architekci mieli zaprojektować dom. Nie jako odrębny obiekt, lecz jako część precyzyjnie zaplanowanej tkanki.

Osiedle Zibatá

Osiedle Zibatá

© Z3Z ARCHITEKCI

Gęsta sieć zasad

Projektowanie w Zibatá wymagało wejścia w świat bardzo precyzyjnych regulacji. To osiedle ma swój własny zestaw przepisów, który nie pozostawia wiele miejsca na improwizację. Architekci musieli poznać zarówno prawo budowlane stanu Querétaro, jak i szczegółowe wytyczne dotyczące każdego fragmentu zabudowy.

Przepisy te przypominają raczej podręcznik urbanistyki niż zwykły regulamin. Określają nie tylko dopuszczalne wysokości i odległości, ale nawet gatunki drzew i traw, które wolno sadzić w prywatnych ogrodach. Celem jest ochrona lokalnych ekosystemów i zachowanie spójności krajobrazowej. Zakazane są rośliny obce, które mogłyby zaburzyć równowagę biologiczną – dopuszczone gatunki muszą być odporne na słońce, wiatr i suchy klimat Querétaro.

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

© Z3Z ARCHITEKCI

Także zasady dotyczące ogrodzeń są wyjątkowo szczegółowe. Określają ich wysokość, odległość od granic działki, a nawet stylistykę. Niedozwolona jest siatka cyklonowa, za to dozwolone – niskie mury lub ogrodzenia pod napięciem o wysokości do jednego metra. To rozwiązania, które jednocześnie dbają o bezpieczeństwo i porządek wizualny osiedla.

Zasady dotyczą również estetyki: numery domów mogą być wykonane tylko z aluminium lub stali nierdzewnej, szkło ma pozostać przezroczyste lub delikatnie zabarwione, a dachy – wyłącznie pokryte czerwoną dachówką glinianą. Wszystkie instalacje techniczne muszą być całkowicie zasłonięte. W tym uporządkowanym świecie nie ma przypadków – wszystko ma swój rytm i logikę.

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

Dom w mieście Zibatá, Meksyk — rzut parteru

© Z3Z ARCHITEKCI

Dom, który wyrósł z przepisów

Zadanie polskich architektów było więc jasno określone: stworzyć projekt, który będzie jednocześnie osobisty i zgodny z zasadami. Efektem jest dom o powierzchni 240 metrów kwadratowych, zaprojektowany z ogromnym wyczuciem proporcji i szacunkiem dla terenu. Budynek stanął na działce o zróżnicowanym ukształtowaniu – dolna część opada w stronę ogrodu, górna otwiera się na bulwar. Architekci wykorzystali ten naturalny spadek, tworząc formę z dwóch części. Górna, z dwuspadowym dachem, przypomina współczesną interpretację stodoły. Spoczywa na parterze o płaskim dachu, co nadaje kompozycji lekkości i klarowności.

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

© Z3Z ARCHITEKCI

W centrum parteru znalazł się wewnętrzny dziedziniec, który pełnił funkcję prywatnego tarasu. Otacza go kuchnia, jadalnia i komunikacja, tworząc zamknięty, kameralny układ. Salon, usytuowany na obniżonym poziomie, otwiera się bezpośrednio na ogród położony kilka metrów niżej – w cieniu domu i roślin. To przestrzeń zaprojektowana z myślą o naturalnym rytmie dnia i światła.

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

Dom w mieście Zibatá, Meksyk — w centrum parteru znalazł się wewnętrzny dziedziniec

© Z3Z ARCHITEKCI

Cegła, drewno, powietrze

W projekcie Z3Z Architekci ważną rolę odgrywa materiał. Piętro obłożono cegłą w odcieniu lokalnej gliny – materiałem powszechnym w Meksyku, lecz potraktowanym tu współcześnie. Cegła wprowadza rytm i fakturę, a zarazem harmonizuje z dachówką o podobnym kolorze. Okna, umieszczone we wnękach, są osłonięte drewnianymi, ażurowymi żaluzjami, które można przesuwać, regulując dopływ światła i stopień prywatności. To rozwiązanie funkcjonalne, ale też symboliczne – między wnętrzem a zewnętrzem nie ma tu sztywnej granicy. Na piętrze znajduje się część nocna z sypialnią główną, otwierającą się na bulwar. Z płaskich dachów parteru można korzystać jak z tarasów, z których rozciąga się widok na okoliczne wzgórza. Całość tworzy spójną, logiczną strukturę – dom, który jest częścią krajobrazu, a nie jego rywalem.

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

Dom w mieście Zibatá, Meksyk

© Z3Z ARCHITEKCI

Spotkanie dwóch światów

Dom w Zibatá to projekt, który udowadnia, że architektura może być językiem wspólnym, nawet jeśli mówi się nim po polsku i po hiszpańsku. Z3Z Architekci połączyli europejską dyscyplinę z meksykańskim temperamentem przestrzeni, tworząc budynek, który jest jednocześnie racjonalny i emocjonalny. To opowieść o tym, że architektura – podobnie jak podróż – zaczyna się od ciekawości i szacunku. W Zibatá forma nie jest wynikiem przypadku ani kaprysu. Wynika z miejsca, klimatu, światła i reguł. A te, zamiast ograniczać, potrafią nadać projektowi głębię i sens. Dom w Zibatá to nie tylko realizacja na mapie Meksyku. To dowód, że dobra architektura potrafi przekraczać granice, nie tracąc przy tym swojej tożsamości.

Anastazja Gibas

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
Bestsellery
Blauberg – świeże powietrze, nowoczesna technologia i design, który pasuje do Twojego stylu
AC Home – eksperci od instalacji, którzy myślą jak inwestorzy i projektanci
Od fundamentów po dach – trwała izolacja termiczna dzięki swissporXPS