Spór o krakowską „Kossakówkę” zakończony? Już wiadomo, jakie muzeum powstanie w zabytkowym dworku

Katarzyna Domagała
16 lipca '21

Przedstawiciele Muzeum Sztuki Współeczesnej MOCAK i wydziału kultury UM Kraków przedstawili ostateczną koncepcję muzeum, które ma powstać w zabytkowym dworku „Kossakówka”, należącym niegdyś do artystycznego rodu Kossaków. To symboliczne zakończenie gorącego sporu między dyrektorką MOCAK-u Marią Anną Potocką a radnymi krakowskimi o kształt muzeum. Stanęło na koncepcji sugerowanej przez radnych. W efekcie powstanie w Krakowie kolejne tzw. muzeum biograficzne zaaranżowane w dom artystów.

„Kossakówka”, neogotycki dworek z willą przy pl. Juliusza Kossaka 4 w Krakowie, należący niegdyś do artystycznej rodziny Kossaków, od wielu lat jest przedmiotem dyskusji i sporów. Po tym, jak kolejni z rodu Kossaków umierali, niepewna była przyszłość dworku. Wiekowy budynek i jego otoczenie były coraz mniej atrakcyjniejsze i coraz bardziej przypominające ruinę. Kiedy po II wojnie światowej groziło „Kossakówce” wyburzenie, za sprawą Elżbiety, żony Jerzego Kossaka (wnuka Juliusza Kossaka), udało się wpisać dworek na listę dziedzictwa narodowego. Państwo wyremontowało częściowo dworek, jednak efekty prac nie utrzymały się długo. Z roku na rok zabytkowy budynek i jego otoczenie były w gorszym stanie. Działania, które prowadzono tam przez ostatnie 40 lat, miały jedynie podtrzymać „Kossakówkę” przy życiu. Od tego roku miało się to zmienić.

„Kossakówka” od dawna wymaga gruntownego remontu

fot.: R. Sosin

muzeum w „Kossakówce”: wielkie plany i wielki spór

W związku z tym, że „Kossakówka” znajduje się w Krakowie, miasto, po wielu latach od przejęcia dworku przez państwo, rozpoczęło starania o jego zakup, by wyremontować obiekt i stworzyć tam muzeum poświęcone historii i twórczości rodu Kossaków. Na podkreślenie zasługuje fakt, że miasto zapłaciło za obiekt 5,5 mln zł. Doszło do tego dopiero w 2019 roku. Dworek, wraz z wstępnym planem jego rewitalizacji, został przekazany MOCAK-owi (Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie). Instytucja miała zająć się opracowaniem i realizacją koncepcji rewitalizacji obiektu, ze szczególnym uwzględnieniem jego nowej funkcji.

Nikt nie przewidział, że wkrótce zabytkowy dworek stanie się źródełem gorącego sporu społecznego. Wszystko przez odmienne perspektywy rozumienia wartości kulturowej, jaką stanowią historia i dorobek rodziny Kossaków dla polskiego dziedzictwa narodowego, a także różne wizje miejsca ich pamięci.

W 2020 roku dyrektorka MOCAK-u, Maria Anna Potocka, zaproponowała stworzenie w „Kossakówce” nowoczesnego Muzeum Historii Sztuki, w którym miałyby znaleźć się m.in. sala wystawiennicza i kawiarnia. Koncepcja Potockiej zakładała również dobudowanie nowego pawilonu ekspozycyjnego, który umożliwiłby utworzenie Centrum Edukacyjnego MOCAK z Muzeum Historii Sztuki „Kossakówka” w Krakowie.

Pomysł ten nie przypadł jednak do gustu radym i części mieszkańców na Krakowa  o czym szerzej pisała na łamach A&B Marta Kowalska w artykule „Jaki los czeka Kossakówkę? Krakowski spór o niezwykły dworek”. Radnym nie podobało się, że Potocka unowocześnia koncepcję muzeum, a nie idzie wytyczonym już szlakiem tworzenia tzw. muzeów biograficznych, jak np. Cricoteka (muzeum poświęcone twórczości Tadeusza Kantora). Dyrektorce MOCAK-u zarzucano również, że podważa architektoniczną i kulturową wartość obiektu, jak i twórczości rodziny Kossaków. Potocka bowiem zdiagnozowała takie postrzegania dorobku artystycznej rodziny z Krakowa jako mit kulturowy, na podstawie którego, władze miasta chcą tworzyć muzeum, za co również została skrytykowana.

Mając przeciw sobie radnych i krytyczne głosy mieszkańców Krakowa, którzy nie szczędzili negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych, Potocka wycofała się z koncepcji Muzeum Historii Sztuki „Kossakówka”.

Finalnie podjęto decyzję, że MOCAK ma zająć się remontem zabytkowego budynku oraz przygotowaniem ekspozycji poświęconej upamiętnieniu członków rodziny Kossaków, którzy, zdaniem władz miasta, mocno wpisali się w historię kultury i sztuki polskiej.

Planowana ekspozycja ma pokazywać historię miejsca oraz kulturotwórczą rolę rodziny Kossaków. Złożą się na nią m.in. prace malarskie, fragmenty tekstów, filmy z materiałami archiwalnymi i zdjęciami, biblioteka. Aranżacja willi, zgodnie z zachowanymi dokumentami, spróbuje pokazać genius loci miejsca i wzmocnić przekaz o wpływie kulturowym Kossaków na tle epoki. Równolegle przeprowadzony zostanie wybór wykonawcy rewitalizacji placu Kossaka wraz z najbliższym otoczeniem willi, czyli ogrodem czytamy na stronie Urzędu Miasta Krakowa.

ostateczna decyzja: kolejne muzeum biograficzne w Krakowie

Dwa miesiące od podjęcia tej decyzji, podczas konferencji prasowej, która odbyła się 13 lipca, radni krakowscy i przedstawiciele MOCAK-u, przedstawili ostateczną koncepcję kształtu muzeum. Powstanie tam muzeum biograficzne zaaranżowane w dom Kossaków. Na 200 metrach kwadratowych mają zostać wydzielone pokoje każdego z malarzy, w których zagości ekspozycja nawiązująca do życia twórców.

Będziemy starali się odtworzyć atmosferę tego domu. Projektujemy wnętrza w stylu mieszkalnym mówiła podczsas konferencji Maria Anna Potocka.

Wnętrze „Kossakówki”

fot.: R. Sosin

Poza pokojami malarzy z rodu Kossaków, ma powstać również pokój Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Z zapowiedzi wynika, że w muzeum pojawi się również „rodzinna biblioteczka”, w której m.in. zagoszczą książki Magdaleny Samozwaniec czy Zofii Kossak-Szczuckiej. Nie zabraknie też przestrzeni edukacyjnej, ulokowanej na pierwszym piętrze budynku.W planach jest również utworzenie niewielkiej księgarni, werandy czy pawilony malarskiego Juliusza i Wojciecha Kossaków.

Wnętrze „Kossakówki”

fot.: R. Sosin

Projekt zagospodarowania placu Kossaka wraz ogrodem ma być znany w grudniu tego roku. Władze miejskie zapowiedziały, że w sierpniu rozpiszą międzynarodowy konkurs na ów projekt. Nie planują jednak przeprowadzać konsultacji społecznych.

Prace remontowo-rewitalizacyjne rozłożone są na trzy najbliższe lata: 2021–2024, część z nich została już wykonana. Całość inwestycji może pochłonąć nawet 7,5 mln zł szacuje Roman Krzysztofik, zastępca dyrektorki MOCAK-u.

Czy to koniec sporu o muzeum rodu Kossaków w Krakowie? Niekoniecznie. Maria Anna Potocka informuje, że nie porzuca swojej wstępnej koncepcji. Ponadto, ciągle to MOCAK trzyma stery nad kształtem muzeum. Pozostaje czekać na ostateczny projekt i efekty jego realizacji, o czym będziemy informować na bieżąco.

Katarzyna Domagała

Głos został już oddany

Velux ArchiTips