Opowieść o księdzu Jerzym. Projekt Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki w Okopach

Ola Kloc
23 czerwca '21

Zespół pracowni Nizio Design International opracował koncepcję bryły, wystawy stałej i wnętrz Muzeum błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki w Okopach, rodzinnej wsi duchownego. Wypełnione symboliką muzeum poświęcone zamordowanemu w 1984 roku kapelanowi warszawskiej „Solidarności”, nazywane przez Mirosława Nizo także Domem Pamięci księdza Jerzego, choć o nowoczesnej formie, inspirowane jest prostotą i szczerością architektury Podlasia i wschodniego Mazowsza. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2024 rok.

sercem założenia będzie Miejsce Skupienia — kapliczka przykryta dwuspadowym dachemsercem założenia będzie Miejsce Skupienia — kapliczka przykryta dwuspadowym dachemsercem założenia będzie Miejsce Skupienia — kapliczka przykryta dwuspadowym dachem

sercem założenia będzie Miejsce Skupienia — kapliczka przykryta dwuspadowym dachem

© Nizio Design International

 
Ola Kloc
: To kolejny Wasz projekt o obciążony ogromnym ładunkiem emocjonalnym pod względem historycznym i patriotycznym. Macie na swoim koncie między innymi Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie, nagrodzone kilka dni temu w konkursie Nagroda Architektoniczna Polityki, jest też Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, w Kijowie powstaje Muzeum Narodowe „Memoriał Ofiar Wielkiego Głodu”. Z jakimi wyzwaniami wiąże się projektowanie obiektów poświęconych często trudnej historii?

Mirosław Nizio: Te projekty są trudne, gdyż wiążą się z różną historią, czasami tragiczną, traumatyczną. Odpowiedzialność naszej pracowni i moja osobiście jest taka, że musimy przekazać fakty, zespołowo zadbać o poprawność historyczną danej narracji. Budowanie czegokolwiek w wymiarze tożsamości, historii, musi być poprzedzone rzetelną analizą materiałów merytorycznych, przygotowaniem na poziomie kuratorskim, zweryfikowaniem i potwierdzaniem poszczególnych wątków w ścisłej współpracy z historykami. Oczywiście w przypadku wystaw stałych szczególną rolę mają kuratorzy i eksperci od wystawiennictwa. Jako projektant nie byłbym w stanie podpisać się pod wątkiem merytorycznym i historycznym, nie mając do tego podstaw, odpowiedniej wiedzy. To jest trudne i odpowiedzialne zadanie tak, jak architekt odpowiedzialny jest za obiekty, które mają swoją funkcję, muszą spełniać pewne kryteria i walory.

 
Ola
: Obiekt upamiętniać ma tragicznie zmarłego duchownego, co więcej powstanie w jego rodzinnej wsi w województwie podlaskim. Waszym zadaniem było przygotowanie zarówno koncepcji architektonicznej obiektu, jak i samej wystawy. Wyobrażam sobie, że proces projektowy wiązał się z wieloma spotkaniami, doświadczaniem miejsca, wyczuwaniem atmosfery. Jak pamięć o postaci księdza Jerzego Popiełuszki wpłynęła na kształtowanie projektu, jego narrację?

Mirosław Nizio: Pamiętam realia i atmosferę czasów, kiedy żył ksiądz Jerzy i to, co działo się, gdy został zamordowany. Myślę, że jestem w stanie dość dobrze uchwycić tamtą atmosferę. Ksiądz Jerzy służył dobrej sprawie, wolności, prawdzie, poprzez swoją osobowość łączył i zjednywał sobie ludzi. Walczył o dobro. To miejsce nie będzie tylko upamiętnieniem duchownego, ale także przestrzenią dla spotkań, rozmów i modlitw pielgrzymów. Również dla lokalnej społeczności obiekt ten znaczy wiele w wymiarze wspomnień o księdzu Jerzym.

Przygotowanie projektu koncepcyjnego zostało powierzone mojej pracowni przez Fundację im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro”. Zlecono nam to zadanie, mając na uwadze doświadczenia związane z budowaniem narracji w muzeach w Markowej czy w Michniowie oraz tę wrażliwość, którą reprezentujemy jako twórcy poruszający się w konkretnym obszarze architektury i wystawiennictwa. Koncepcja powstawała trzy lata. Projektowanie poprzedzały rozmowy, przemyślenia, szkice. Projekt ewoluował i cieszę się bardzo, że tak było, bo dzięki temu dojrzewał, nie tylko w wyobraźni rodziny i osób zaangażowanych, ale i w mojej.

Kluczem do zrozumienia tego, jak wyglądać ma to miejsce, obiekt i sama wystawa były materiały merytoryczne, wspomnienia rodziny, pana Józefa, brata księdza Jerzego, zachowane zdjęcia, opowieści, rozmowy z przyjaciółmi duchownego, ludźmi, którzy mieli możliwość spotkania z nim.

Mając na uwadze, że obiekt powstanie w miejscu urodzenia księdza Jerzego w Okopach, przyglądaliśmy się okolicznej, skromnej zabudowie z kamienia, żółtych cegieł, drewna. Dostrzegłem w tych rejonach, w okolicach Podlasia i Mazowsza Wschodniego, rzecz szczególną — skromne, drewniane lub kamienne kapliczki, które stały się dla mnie inspiracją. Na kształt bryły wpłynęły również kościoły — gotyckie, z attyką, z wklęśnięciami.

Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki w Okopach

Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki w Okopach

© Nizio Design International

Ponieważ obiekt poza miejscem skupienia ma również mieścić wystawę stałą, audytorium, część administracyjną, przestrzeń na wystawy czasowe, nie mógł być tylko kapliczką, miejscem refleksji, ale także domemmuzeum, które opowie o historii księdza Jerzego i będzie otwarte na przyjęcie większej grupy pielgrzymów. Dlatego nie chciałem przeładowywać kontekstu dużą bryłą, zachwiać proporcji. W mojej wyobraźni powstała kapliczka jako element widoczny w krajobrazie, z dodatkową częścią ekspozycyjną zanurzoną na poziomie lasu.

Zbliżając się do kapliczki, dla której tło stanowi las, napotykamy na wyrazistą krawędź, symbolizującą tamę we Włocławku, która przypomina o miejscu, w którym znaleziono ciało księdza. Następnie, już poniżej poziomu terenu, zaczynamy wchodzić w tę narrację obrazowania tragicznej śmierci duchownego. Warto wspomnieć jeszcze o materiale — obiekt wykonany będzie z kruszywa lokalnych kamieni, nie z materiałów przywiezionych z innych rejonów, tylko właśnie z tego miejsca. Kruszywa te posłużą do stworzenia bloków o wymiarach 80 × 40 centymetrów, głównego budulca dla całego założenia. Dzięki nim bryła w części zewnętrznej będzie lekko poruszona, dostrzegalne będą pewne skazy, przecięcia, prześwity, mające symbolicznie odzwierciedlić tragiczną historię księdza Jerzego. Już sam budynek zaczynie więc „mówić”, opowiadać troszkę o tej historii.

na wybranych blokach głównej ściany pamięci umieszczone będą nazwiska księży prześladowanych w okresie PRLna wybranych blokach głównej ściany pamięci umieszczone będą nazwiska księży prześladowanych w okresie PRLna wybranych blokach głównej ściany pamięci umieszczone będą nazwiska księży prześladowanych w okresie PRL

na wybranych blokach głównej ściany pamięci umieszczone będą nazwiska księży prześladowanych w okresie PRL

© Nizio Design International

Wracając do wątku ściany od strony lasu — tu już widzimy kamienne bloki poruszone w sposób bardzo dynamiczny. Po nich będzie spływać woda, akcentując dramatyczny wydźwięk tego miejsca w wymiarze historii duchownego. Wchodząc do środka, do Domu Pamięci, docieramy do miejsca skupienia, które jest trochę kryptą, kaplicą, trochę miejscem refleksji. Wokół miejsca pamięci znajdzie się ekspozycja stała. Tutaj historia księdza Jerzego, będzie opowiedziana chronologicznie — od urodzin do śmierci, pogrzebu i beatyfikacji, pokażemy źródła i inspiracje jego życiowych wyborów. To wszystko zostanie uzupełnione materiałami archiwalnymi, pamiątkami, zdjęciami. Dzięki temu zwiedzający poznają także opowieść o miejscu urodzin, dzieciństwie, domu księdza Jerzego, rodzinie, nauce, czasach młodości. To wszystko będzie przygotowane na podstawie rzetelnych danych, materiałów i informacji, notatek, wypowiedzi samego księdza, nagrań z jego mszy, które wiele mówią o jego spojrzeniu na życie i duchowym przekazie. Ciekawym elementem ekspozycji stałej, który pozwoli nieco inaczej spojrzeć na postać księdza Jerzego, będzie rekonstrukcja jego warszawskiego mieszkania z ulicy Chłodnej — chcemy dosłownie przenieść to wnętrze, odtworzyć trzydziestometrową przestrzeń, w której znajdą się książki, obrazy, notatki, do których będzie można zajrzeć, odczuć w tym miejscu obecność księdza Jerzego. W przestrzeni ekspozycji pojawią się zarówno przedmioty, które były obecne w życiu księdza Jerzego, ale też nagrania wideo ze wspomnieniami przyjaciół i znajomych duchownego. W obiekcie znajdzie się również przestrzeń ekspozycji czasowych. Całość założenia nazywam MuzeumDomem Pamięci księdza Jerzego, bo ma pełnić bardzo ważną funkcję — łączyć i wspominać, opowiadać o życiu i tragicznej śmierci księdza.

dzięki prześwitom w ścianie pomieszczenia użytkowe Domu Pamięci wypełni światło dziennedzięki prześwitom w ścianie pomieszczenia użytkowe Domu Pamięci wypełni światło dziennedzięki prześwitom w ścianie pomieszczenia użytkowe Domu Pamięci wypełni światło dzienne

dzięki prześwitom w ścianie pomieszczenia użytkowe Domu Pamięci wypełni światło dzienne

© Nizio Design International

Ten projekt stanowił duże wyzwanie. Mam świadomość, że musieliśmy stworzyć obiekt ponadczasowy, który będzie przestrzenią łączącą i jednoczącą ludzi. Wątek materiałów, kształtów, powiązań dojrzewał powoli. Nie chodziło o stworzenie wyłącznie ładnej, estetycznej formy, tylko budowanie w każdym szczególe, w każdym detalu, czegoś, co w znaczeniu symbolicznym będzie zrozumiałe. Zagospodarowanie całego założenia jest zanurzone w wiejskim krajobrazie. Uznaliśmy, że to będzie naturalne dla tego otoczenia, jeśli na terenie pozostawimy kamienie, które będą tak przycięte i przygotowane, żeby można było na nich usiąść, zamiast na ławkach. Kamienie będą przypominać te, na których mieszkając w Okopach, ksiądz Jerzy siadywał podczas modlitwy czy rozmów z bliskimi. Te elementy mają nie tylko znaczenie projektowe, ale również bardzo osobiste, merytoryczne, a zarazem intymne.

 
Ola
: Na wizualizacjach, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz bryła sprawia wrażenie niezwykle zmysłowej — wyczuwalna jest surowa faktura wykorzystanych materiałów, klimat tworzy gra światła uzyskana poprzez wąskie prześwity, niemal usłyszeć można szum wody, która przypominać ma o miejscu śmierci duchownego. Czy najpierw myślał pan o symbolach, które chciałby zawrzeć w bryle czy o samej architekturze?

Mirosław Nizio: Projekt przechodził różne fazy. Początkowo planowałem postawić tylko drewniany dom. Z czasem, mając na uwadze siłę przekazu i historię, uznaliśmy jednak, że trzeba zrobić coś intelektualnego i filozoficznego, ale zarazem prostego i zmysłowego, co będzie odczuwane przez człowieka na każdym poziomie odbioru. Ale odczuwane również poprzez doszukiwanie się symbolicznych elementów. Starałem się znaleźć klucz do prawdy, do szukania tych wątków. Wydaje mi się, że na przykład poszukiwanie symboliki krzyża w zaprojektowanym obiekcie może być drogą, którą odwiedzający będzie musiał odnaleźć na własną rękę. Faktycznie, początkowo nie myślałem o wodzie, o tej tamie, „wodospadzie”, to się zrodziło w trakcie analizy urbanistycznej, podczas wtapiania do obiektu tego „drugiego dna”, drugiego elementu, jakim jest ekspozycja.

prześwity wydobywają z bryły symbol krzyżaprześwity wydobywają z bryły symbol krzyżaprześwity wydobywają z bryły symbol krzyża

prześwity wydobywają z bryły symbol krzyża

© Nizio Design International

W projektowaniu nie wszystko wiemy od początku. Analizy, stopniowe formułowanie bryły, badanie kontekstu czasami mogą przynieść zaskakujące rozwiązania. Podobnie było w projekcie Mauzoleum w Michniowie, który zdobył tydzień temu Nagrodą Internautów w konkursie Nagroda Architektoniczna Polityki. W przypadku podzielonej na segmenty bryły Mauzoleum nie wszystko od razu widzimy. Nie dostrzegamy początkowo rozdarć w strukturze obiektu, rozpadu bryły i degradacji architektury, a ona współgra z degradacją świata, o której mówimy na wystawie stałej widzowie własną wrażliwością, obserwacją i wyobraźnią dochodzą do tego wątku, jest to kluczowe w budowaniu narracji. Zarówno twórcy, jak i potem zwiedzający muszą poznać dany obiekt na własnym poziomie intelektualnym, poprzez własne doświadczenia. Tutaj każdy może dostrzec coś innego.

wieczorem i nocą górna część Miejsca Skupienia przypominać będzie kamienną latarnięwieczorem i nocą górna część Miejsca Skupienia przypominać będzie kamienną latarnięwieczorem i nocą górna część Miejsca Skupienia przypominać będzie kamienną latarnię

wieczorem i nocą górna część Miejsca Skupienia przypominać będzie kamienną latarnię

© Nizio Design International

 
Ola
: Jednak narzędziami, którymi dysponuje architekt, może nakierować na konkretne odczucia.

Mirosław Nizio: To nie jest tak, że robię coś przypadkowo, raczej myślę o tym, kto będzie te projekty oglądał i staram się zrozumieć, jak może je postrzegać. Forma, kształt, materiał są tak zmysłowe, że wydaje się, że będą zrozumiane przez każdego. Oczywiście architektura to jedno, jest niezwykle ważna i konstytuująca MuzeumDom Pamięci, ale miejscem takiego dosłownego poznania historii księdza Jerzego będzie wystawa stała. Odkrywając jego życie, przechodząc przez ekspozycję, możemy powrócić do bryły i architektury, i może dojrzalej zrozumieć, dlaczego jest właśnie taka. I to, wydaje mi się, jest piękne.

Ola: Dziękuję za rozmowę.

 
rozmawiała:
Ola Kloc

Głos został już oddany

Velux ArchiTips