okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Adam Wierciński – krótko na temat

Ola Kloc
23 kwietnia '20

„10 pytań do…” to cykl krótkich rozmów z architektami i architektkami, do których kierujemy tę samą pulę pytań. W dzisiejszej odsłonie miniwywiadu na nasze pytania odpowiada Adam Wierciński z poznańskiej pracowni wiercinskistudio.

Adam Wierciński jest absolwentem Wydziału Architektury i Wzornictwa na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Od 2015 roku prowadzi autorską pracownię projektową wiercinski-studio. Projektuje zarówno budynki, wnętrza, jak i meble. Do jednej z najbardziej znanych realizacji pracowni zalicza się Pawilon Ogród Szeląg w Poznaniu, który otrzymał między innymi Nagrodę Publiczności za największą skuteczność pozytywnego oddziaływania dzieła architektury w mediach społecznościowych w ramach konkursu Nagroda Roku SARP 2019.

1. Architektura w trzech słowach…?

a. Sztuka.
b. Styl.
c. Nauka.

2. Trzy najważniejsze dla Ciebie budynki…?

a. Domy, w których się wychowywałem. Były to trzy miejsca o odmiennym klimacie, wszystkie w Poznaniu.
b. Pawilon Ogród Szeląg, który projektowałem — również ze względu na niesamowitą przygodę, która temu towarzyszyła.
c. Realizowany właśnie mój projekt stajni z biegalnią pod roboczą nazwą „Dom dla koni”.

3. Najważniejsza książka o architekturze…?

TADAO ANDO | NAOSHIMA. Jest to album z krótko opisanymi realizacjami Ando na wyspie Naoshima w Japonii. Wyspa o powierzchni zaledwie 14 km² to połączenie przyrody ze sztuką, gdzie odbywa się słynny festiwal sztuki Setouchi Triennale. Tadao Ando zrealizował tam aż osiem projektów. Miałem przyjemność odwiedzić to miejsce, a książkę kupiłem w jego imponującej realizacji Chichu Art Museum ukrytej w topografii wzgórza wyspy. Wybór tej książki wiąże się z sentymentem podróży do tego wyjątkowego miejsca.

4. Najbardziej inspirujące miasto i dlaczego…?

Berlin, w którym mieszka moja ukochana babcia i bywam tam od najmłodszych lat. Ponieważ byłem tam w każdym roku swojego życia, to przechodziłem przez różne etapy odkrywania tej metropolii, od dziecięcego postrzegania otoczenia przez poszukiwania skateparków w późnych latach 90. aż po świadome odkrywanie architektury, klimatu poszczególnych dzielnic i kolejnych doznań kulinarnych. Fascynuje mnie luz i zróżnicowanie tego miasta i za każdym razem odkrywam coś nowego. Z niecierpliwością czekam na kolejną podróż i włóczenie się po mieście rowerem.

5. Architekt, z którym chciałbyś coś zaprojektować i dlaczego…?

Na fali berlińskich wspomnień wybieram Arno Brandlhubera. Intryguje mnie w jego realizacjach proporcja zaprojektowania przestrzeni do niedopowiedzenia projektowego, co oczywiście jest w pełni zamierzone. Zwiedzałem wielokrotnie König Galerie, czyli świetną transformację brutalistycznego kościoła St. Agnes na galerię sztuki. Piłem kawę na tarasie Lobe Block, czyli zeszłorocznego finalisty Nagrody im. Miesa van der Rohe i jestem fanem plomby z poliwęglanową elewacją przy Brunnenstrasse 9, w której mieści się ich pracownia Brandlhuber+, galeria sztuki i jego apartament. Te miejsca za każdym razem budzą mój podziw i z pewnością byłaby to ciekawa współpraca.

6. Rysunek odręczny czy rysunek komputerowy?

Niechlujny odręczny i dopracowany komputerowy.

7. Makieta czy model 3D?

Przy większości projektów pracuję na modelach 3D. Makiety są wciąż na liście to do.

8. Modernizm czy postmodernizm?

Bardziej modernizm, lecz nie przepadam za szufladkowaniem.

9. Praca po godzinach czy sport?

Przy moim dość kameralnym trybie pracy pojęcia godziny/po godzinach nie istnieją.
Sport od najmłodszych lat był obecny w moim życiu i na pewno będzie jako świetne dopełnienie zdrowego funkcjonowania.

10. Architektura czy biznes?

Słowo biznes zawsze mnie odrzucało. Powiedziałem A, to mówię B. Żyję A i z A.
Lecz gdybym zaczął od B, to prawdopodobnie jeszcze żaden mój projekt nie doczekałby się realizacji. Podsumowując A > B.


Jeśli macie propozycje pytań, jakie chcielibyście, abyśmy zadali lub osoby architektów, których odpowiedzi na te pytania chcecie poznać — dajcie znać w komentarzach.

Głos został już oddany