okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Projekt domu w Warszawie alternatywą dla deweloperskich mieszkań

Dobrawa Bies
15 października '20

Beata Momot z Politechniki Warszawskiej postanowiła poruszyć temat współczesnych sposobów zamieszkiwania, jako przykład tworząc projekt domu na warszawskim Starym Mokotowie. Obiekt odbiegający od deweloperskich standardów rynkowych pozwala na stworzenie indywidualnego miejsca do życia i pracy w mieście.

Praca inżynierska Beaty Momot pt. „Dom mieszkalny w Warszawie. Rozważania o domowości we współczesnym zamieszkiwaniu” wykonana pod kierunkiem Macieja Miłobędzkiego jest próbą przedstawienia, innego niż uwarunkowanego przez kryteria rynkowe sposobu zamieszkiwania. Jako przykład studentce posłużyły niskie czterokondygnacyjne zabytkowe kamienicemiejskie wille przy ulicy Kieleckiej znajdującej się w rejonie Starego Mokotowa. Interesujący układ urbanistyczny dzielnicy składa się ze zbliżonych do siebie wielkości kwartałów zabudowy, których wnętrza porasta bujna zieleń. Specyfikę ulicy tworzą przedogródki pojawiające się przed domami na całej długości ulicy.

Makieta domu
mieszkalnego w Warszawie

specyfikę ulicy Kieleckiej tworzą przedogródki

© Beata Momot

Jak mówi autorka:

Architektura mieszkaniowa w Polsce jest silnie naznaczona przez standardy deweloperskie, przede wszystkim zorientowane na krótkotrwałe efekty ekonomiczne i doraźny sukces marketingowy. Współcześnie można jednak zaobserwować wiele przemian zarówno społecznych jak, i technologicznych dotyczących tematu zamieszkiwania. Pojęcie to przechodzi w ostatnim czasie przeobrażenia ze względu na zmiany modelu życia, rodziny, starzenie się społeczeństwa, globalizację itd. Te współczesne tendencje często łączą się z poszukiwaniem nowych form i typologii zamieszkiwania, które, wobec szybko zmieniających się warunków powinny zapewniać znaczny poziom uniwersalności.

Rzut mieszkań, układ
może być dowolnie zmieniany

mieszkania można dowolnie aranżować i dostosowywać do użytkowników

© Beata Momot

współczesny dom, czyli jaki?

Zakładając że współczesny dom odpowiada na potrzeby mieszkańców, dając im możliwość stworzenia indywidualnego miejsca do życia i pracy, Beata Momot zaprojektowała przestrzenie, które nie narzucają sposobu użytkowania. Do skąpanego w zieleni budynku prowadzi przedogródek. Wysoki hol tworzy sekwencja przestrzeni, składająca się z holu wejściowego, otwartej klatki schodowej oraz ogrodu zimowego. Widoczny jest także tylny ogród, z którym powiązana jest kameralna przestrzeń wspólna dla mieszkańców – taras i ogród zimowy. Centralną i stałą część wszystkich mieszkań tworzy znajdujący się na osi hol, wokół którego amfiladowo rozplanowano pomieszczenia. W środku założenia znajduje się część sanitarno-garderobiana. Prosta struktura mieszkań daje się łatwo zindywidualizować bez wyraźnych ingerencji budowlanych, stwarzając poczucie „bycia u siebie”.

Rzut budynku wraz
z ogrodem    Przekrój przez piętra
budynku

centralną i stałą część wszystkich mieszkań tworzy znajdujący się na osi hol

© Beata Momot

nawiązanie do historycznej zabudowy

Elewacja projektowanego budynku od strony ulicy Kieleckiej kontynuuje linię historycznej zabudowy i nawiązuje do jej charakteru poprzez wysokość, układ okien i zastosowanie podokienników. Elewacja odzwierciedla układ pomieszczeń we wnętrzu, tworząc kompozycję otworów, równoważącą się w zestawieniu z płaszczyznami ściany. Poziomy dolnej krawędzi otworów okiennych odpowiadają zabudowie sąsiedniej, tworząc jedną, ciągłą linię. Otwory uzupełnia stolarka okienna z drewna sosnowego, akcentowana przez narożne lufciki. Wejście do budynku nawiązuje do wejść kamienic lat 30. XX wieku. Tworzą je wysokie, pełne, drewniane drzwi z żelbetowym daszkiem, nad którym widnieje naświetle. Elewację wieńczą otwory stropodachu wentylowanego, wraz z lekko wystającym gzymsem.

Elewacja od strony ogrodu

elewacja od strony ogrodu z konstrukcją na bluszcz

© Beata Momot

zieleń i światło słoneczne

Elewacja ogrodowa tworzy miękką linię zabudowy, podążając za kształtem rozrzeźbionych budynków otoczenia. W rozwartych kątach pomiędzy ścianami usytuowane są narożnikowe, wysokie okna skierowane na ogród. Elewację wzbogacają dwa wysunięte ryzality, które umożliwiają przedłużenie strefy mieszkania oraz dają wgląd w perspektywę długiego podwórza. W ryzalitach znajdują się loggie o otworach skierowanych na południe, dając dostęp do całodniowego światła słonecznego. Dwie płaszczzny ściany między ryzalitami mają podkonstrukcję dla pnącego się bluszczu.

Budynek od strony
ogrodu

rozrzeźbiona elewacja nawiązuje do historycznej zabudowy

© Beata Momot

Ze względu na historyczną specyfikę miejsca i współczesne uwarunkowania Beata Momot starała się wpisać budynek w spójny charakter ulicy Kieleckiej. Rozwiązania materiałowe elewacji nawiązują do charakteru sąsiednich domów. Wykończenie to grubowarstwowy, szlachetny tynk drapany w odcieniu złamanej bieli. Elementami fakturowo z nim kontrastującymi są parapety zewnętrzne i cokół budynku, wykonane ze szlifowanego, gładkiego betonu w formie prefabrykatów. Ogólny odbiór budynku ociepla drewniana stolarka okienna i lamelame w loggiach.

Praca Beaty Momot otrzymała wyróżnienie I stopnia w konkursie Dyplom Roku OW SARP 2019. O wszystkich nagrodzonych projektach poczytacie w tym artykule.

 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany