Meble z grzybów. Ekstremalnie ekologiczny design według Marka Głogowskiego

Marta Kowalska
15 lutego '21

Biotechnologia, to już nie tylko temat naukowców. Nauka ta stała się nieodłączną dziedziną projektowania. Od lat architekci i artyści poszukują ekologicznych zamienników tworzyw sztucznych. Sięgają po naturalne surowce, ale ich zasoby są ograniczone. Najwyższy czas je wyhodować. Marek Głogowski w swoich wyjątkowych projektach wykorzystuje między innymi właściwości grzybni.

super materiał, czyli grzybnia

Prowadzone badania i coraz liczniejsze obserwacje naukowe wykazują niezwykłe właściwości grzybni. Korzenie grzybów rosną niesamowicie szybko, tworząc gęstą sieć. Organizmy te są bardzo silnym spoiwem, dzięki czemu mogą być składnikiem naturalnych kompozytów zastępujących plastik lub inne materiały. Tworzą twarde i niezwykle wytrzymałe formy. Ich struktury zawierające chitynę lub melaminy są bardzo trwałymi polimerami.

Są bardzo delikatne. Przy hodowli wymagają dużej czystości, nie wolno zakazić ich innymi grzybami. Ale kiedy już powstaną, dają wiele możliwości i ciekawy efekt wizualny. Z grzybów można tworzyć meble, lampy, a nawet… cegły. Choć zazwyczaj wydają się raczej nieproszonymi gośćmi w naszych domach i mieszkaniach, o ile nie pojawiają się w nich jako produkt spożywczy, okazuje się, że mogą stać się trwałym i wytrzymałym budulcem. - opowiada Marek Głogowski.

fot. Reishidesign | Facebook

Taki grzyb, a właściwie kompozyt grzybowy nie zawiera też toksycznych substancji. Po umieszczeniu w odpowiednich formach wzrasta i może być wykorzystywany do produkcji opakowań, elementów oświetlenia oraz mebli. Dodatkowym atutem jest to, że nie zostawia żadnego śladu w środowisku, jest w stu procentach biodegradowalny. Po wysuszeniu materiał staje się obojętny biologicznie i odporny na pleśnienie, dzięki naturalnej powłoce produkowanej przez grzybnię.

fot. Reishidesign | Facebook

sterylne warunki

Materiał idealny? Dlaczego jeszcze nie otaczają nas grzyby? Okazuje się, że praca z tego rodzaju materiałem wymaga dużo pracy i precyzji, a droga do jego wyhodowania jest dość mozolna. Tworzenie każdego z przedmiotów wygląda mniej więcej podobnie, różni się jedynie doborem formy. Formę wypełniają grzybowe zarodki, a te można zdobyć nawet w pierwszym lepszym supermarkecie. Można pozyskać materiał do hodowli nawet z jadalnych, zwykłych boczniaków. Ale kiedy już mamy zarodki... Na tym etapie pojawiają się trudności. Grzyby potrzebują sterylnych warunków, idealnej dla nich temperaturypoziomu wilgotności. 

Z pozyskanych zarodników tworzy się strzępki grzybni, a potem przygotowuje dla nich podłoże w autoklawie, czyli hermetycznie zamkniętym, ogrzewanym zbiorniku służącym do przeprowadzania procesów chemicznych. W warunkach domowych można do tego użyć np. szybkowaru albo wykorzystać metodę wekowania. Na podłoże potrzebne do rozwoju grzybni składają się zazwyczaj wióry lub inne kawałki drewna. Grzyb w pewien sposób je zjada i już w wybranej formie – np. lampy czy krzesła – przerasta je, tworząc gęstą sieć połączeń. Ten proces trwa około dwa tygodnie. Na koniec gotowy przedmiot jest osuszany, tak aby grzybnia dalej się nie rozwijała. Dochodzimy do odpowiedniego etapu rozwoju, bo nie chcemy, żeby lampa wypuszczała kapelusze, w nich mogą znajdować się zarodniki, na które niektórzy są uczuleni. Sama grzybnia jest natomiast bezpieczna – opowiada projektant w rozmowie z igimag.pl.

Zmienne warunki otoczenia, temperatura, ale i wybór gatunku sprawiają też, że każdy powstający obiekt jest unikatowy i nie do podrobienia! Kolory i odcienie wyhodowanych form zależą od gatunku grzyba. Surowy i naturalny wygląd jest dla wielu miłośników designu kolejnym atutem, zaraz po ekologicznym aspekcie materiału.

fot. Reishidesign | Facebook

przyszłość wzornictwa?

Byłem na Dutch Design Week w Eindhoven i na specjalnej wystawie nowych materiałów pojawiło się bardzo dużo takich przykładów, np. dywan stworzony ze specjalnie kontrolowanych korzeni trawy albo wykorzystanie gliny do druku 3D lub użycie kryształów soli do tworzenia różnorodnych form. Wydaje mi się, że to jest część ogólnoświatowego trendu i że to jeden z kierunków, w którym będzie szło projektowanie – zaznacza Głogowski.

Wprowadzenie kompozytu grzybowego do produkcji na większą skalę ma szansę nie tylko w przypadku mebli, ale i przy różnego rodzaju opakowaniach.

ekstremalnie ekologiczny

Ktoś, kto zdecyduje się na tego rodzaju wzornictwo, powinien jednak lubić zapach lasu. Alergicy nie muszą się obawiać – grzybowe lampy czy stołki są dla nich bezpieczne. Być może w przyszłości wszyscy będziemy mieli nad sobą grzybowe klosze a pod stopami dywan z zarodków trawy?

I choć Marek pracuje teraz nad kolejnym projektem, cały czas zgłębia możliwości wykorzystywania biotechnologii we wzornictwie, by wszystko co nas otacza było jak najbardziej przyjazne środowisku. Z niecierpliwością czekamy na kolejne pomysły projektanta.

Głos został już oddany

Velux ArchiTips
ALUPROF