computer zapisz w ulubionych

Antropocentrum. Projekt Muzeum historii nienaturalnej w Katowicach

Dobrawa Bies
24 marca '21

Prezentujemy kolejną pracę, która brała udział w konkursie organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie „Dachy Zielone”. Dobrochna Lata, absolwentka architektury Politechniki Wrocławskiej otrzymała wyróżnienie za projekt dwóch obiektów: Centrum Rekultywacji i Muzeum Historii Nienaturalnej w Katowicach oraz łączącą je trasę turystyczną.

Celem konkursu było wyłonienie najlepszych prac dyplomowych z zakresu dachów zielonych i żyjących ścian. Uczestnicy mogli zgłaszać propozycje w postaci prac licencjackich, inżynierskich i magisterskich. Projekty były ocenianie przez  jury w składzie: dr Justyna Rubaszek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Magdalena Biela z Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach, Balbina Gryczyńska z firmy Calla, dr hab. Edyta Sierka z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i Anna Sylwester-Czapla z firmy Optigruen.

Pośród prac startujących w kategorii dyplomy magisterskie znalazł się projekt pt. „Nowa geografia: Antropocentrum. Muzeum historii nienaturalnej w Katowicach” autorstwa Dobrochny Laty, który jury nagrodziło wyróżnieniem. Dyplom wykonany pod kierunkiem dr Ady Kwiatkowskiej z Katedry Architektury i Sztuk Wizualnych, został doceniony za sugestywne przedstawienie idei projektowej oraz twórcze ujęcie tematu krajobrazów poindustrialnych.

autorka zaprojektowała ogrody sosnowe, trawy ozdobne i inne rośliny wspomagające procesy zmniejszające zanieczyszczenie gleby

© Dobrochna Lata

czas antropocenu

Arystoteles napisał, że „natura stworzyła wszystko ze względu na człowieka”. Szukając etymologii słowa natura, możemy zobaczyć, że jej znaczenie ulega zmianie. Do XIII wieku była utożsamiana z narodzinami, physis — siłą naturalnego rozwoju. Od publikacji „Burzy” Szekspira definicja zaczęła się zmieniać. Podzielił on elementy świata na nature and nurture — czyli te zależne i niezależne od człowieka. Definicja natury jako bytu odrębnego od nas, całkiem nam pasuje. Pomimo że zauważamy, że przyroda jest niszczona, możemy zdystansować się od tego problemu. Nasze działanie nie pozostaje jednak bez znaczenia. Człowiek tak radykalnie zmienił Ziemię, że według wielu naukowców możemy mówić o nowej epoce geologicznej, w której pierwszy raz gatunek ma taki wpływ na planetę, że staje się dominującą siłą jej kształtowania. „Witamy w Antropocenie” głosił napis na okładce brytyjskiego tygodnika The Economist w 2011 roku. W czasach antropocenu człowiek powinien wrócić do etymologii słowa nasci [łac. narodziny]. Czas zmienić kierunek „nienaturalnej historii”, którym podążamy — tłumaczy we wstępie Dobrochna Lata.

projekt znajduje się na pogórniczej hałdzie w Katowicach

© Dobrochna Lata

krajobraz poindustrailny

Autorka zajęła się tematyką krajobrazów poindustrialnych tzw.„Nowej Geografii” oraz poruszyła zagadnienia materii i wpływu spalania węgla na krajobraz. Absolwentka PWr jako miejsce na projekt wybrała pogórniczą hałdę w południowej dzielnicy Katowic — Kostuchnie. Ta część miasta nazywana jest „zielonymi płucami Śląska” z powodu otaczających ją licznych terenów leśnych. Teren kojarzy się także z górnictwem — w tych okolicach narodził się przemysł węglowy w Polsce, a sąsiadująca z działką kopalnia Murcki (później KWK Boże Dary) była jedna z pierwszych w Polsce. Mierząca aż 60 metrów hałda Kostuchine jest jedną z największych w regionie. Wyróżnia ją także to, że od wielu lat jest układana w taki sposób, by jej rekultywacja mogła być atrakcyjna w przyszłości. Architekta zaprojektowała w tym miejscu trasę turystyczną łączącą dwa konteksty, które zdecydowały o kształcie dzielnicy — naturę i kopalnię. Częścią jej założenia są także dwa obiekty — Centrum RekultywacjiMuzeum Historii Nienaturalnej.

Centrum rekultywacji mieści w sobie część edukacyjną oraz laboratoria

© Dobrochna Lata

Centrum rekultywacji

Początkiem trasy jest platforma z ubitego popiołu przypominająca o górniczej przeszłości, umieszczona na wysokości zamykanej kopalni KWK Boże Dary. Tam stanąłby peron kolejowy wykorzystujący jej infrastrukturę. Powstałby z betonu ekologicznego, w skład którego wchodziłyby żużel i popioły lotne odzyskane ze zwałowisk. Tu swój bieg rozpoczynałaby ścieżka prowadząca w kierunku pierwszego obiektu — Centrum rekultywacji umieszczonego w niewysokim, prostopadłościennym budynku. Jego funkcją byłoby przywracanie wartości użytkowych i przyrodniczych terenom zniszczonym przez działalność okolicznych kopalń.

za doświetlenie budynku odpowiadają dwa odwrócone stożki

© Dobrochna Lata

Centrum podzielone jest na dwie części — edukacyjną i naukową. Część edukacyjna to sala audytoryjna na 80 osób, hall z szatnią i recepcją oraz na wyższym piętrze: biblioteka i mniejsze sale edukacyjne. Część naukowa to laboratoria ze stanowiskami badań gleby i węgla, rekultywacji oraz laboratorium sterylne. Za doświetlenie obiektu odpowiadają dwa odwrócone stożki, które działają jak „donice”, zbierając wodę dla drzew w świetlikach laboratorium. W wiatrołapie budynku znajduje się spiralna klatka schodowa, którą można kontynuować trasę.

Muzeum historii nienaturalnej

Pochylnia na ścieżce prowadzi do wnętrza muzeum, którego wystrój nawiązuje do procesów powstania węgla i czasów przed jego wydobyciem. Ekspozycja na planie koła o promieniu 18 metrów zagłębia się w teren, przechodząc od lasu paprotników, przez torf i antracyt, aż do popiołów tworzonych w procesie spalania. Z wielkiego zadaszonego stożka przez górny świetlik wpada do wnętrza snop światła.

Muzeum historii nienaturalnej jest częściowo schowane w terenie

© Dobrochna Lata

W centrum znajduje się ogród paproci — praźródło węgla oraz przestrzeń wystawiennicza na antresoli, która działałaby niezależnie od muzeum. Rozwiązania materiałowe są nawiązaniem do procesu spalania. Ściany wykonane są z ziemi ubijanej z popiołów z dodatkiem gliny i cementu, które przypominają warstwy ziemi z epoki kambru. Część elementów konstrukcyjnych wykonana jest z betonu ekologicznego, czyli mieszanki cementu i odzyskanych materiałów z hałdy. Z kolei konstrukcja dachowa składa się z wiązarów dachowych z drewna klejonego, które spotykają się w środkowym pierścieniu, stanowiącym główny element doświetlający wnętrze. Dach pokryty jest drewnem palonym.

Amfiteatr refleksji kończy trasę zwiedzania

© Dobrochna Lata

Amfiteatr refleksji

Na końcu drogi znajduje się miejsce, które pozwala na refleksję nad naturą. Wschodząca roślinność na tle lasu rodzi nadzieję na odnowę przyrody. Trasa kończy się w ocalałym fragmencie buczyny zachodniokarpackiej.

Antropocentrum zachęcałoby odwiedzających do eksploracji genezy regionu, by wzbudzać świadomość ekologiczną. I dawałoby też nadzieję, bo proces dobrze przemyślanej rekultywacji stwarza szanse na odrodzenie się lasów — dodaje Dobrochna Lata.

W konkursie organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie „Dachy Zielone” brał również udział Łukasz Modrzejewski, który za projekt wrocławskiego hostelu dla rowerzystów otrzymał pierwszą nagrodę w kategorii prac inżynierskich.

 

oprac.: Dobrawa Bies

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5