okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Na ratunek gronowcom, punktowcom i liniowcom. Ochrona dzielnicy wczasowej Jaszowiec w Ustroniu

29 grudnia '20

Docomomo oraz badacze architektury modernistycznej z Polski i z zagranicy wsparli starania o objęcie dzielnicy wczasowej Jaszowiec w Ustroniu ochroną konserwatorską. Jakie wyjątkowe wartości prostych, wzniesionych w latach 60. XX wieku budynków, zwróciły uwagę międzynarodowego gremium? Czy kilkanaście stosunkowo niewielkich modernistycznych pawilonów rozrzuconych na stoku Równicy naprawdę zasługuje na taką atencję?

co z tą socmoderną?

Rozważania zacznijmy od prostego pytania: czy powojenny modernizm należy chronić? Większość z nas zgodnie przytaknie. Bezpowrotnie (?) minęły czasy, gdy ikony socmoderny takie jak warszawski Supersam czy katowicki Dworzec PKP stawały się przeszkodą, którą deweloperzy usuwali za pomocą buldożerów. Warszawa Centralna od ponad roku figuruje w rejestrze zabytków. Podobnie hotel Cracovia czy wrocławskie „Sedesowce”.

Widok na dolinę Jaszowca
i dzielnicę wczasową

widok na dolinę Jaszowca i dzielnicę wczasową zaprojektowaną przez zespół kierowany przez Jerzego Winnickiego

fot.: K. Dudys

Zastanówmy się zatem nad tym, co i jak chronić. Wszystko? Niemożliwe! Technicznie niewykonalne, a naukowo nieuzasadnione. Nie każdy budynek powstały w latach 60. XX wieku ma wartość zabytku. Nie każdy detal w budynku jest równie istotny.

A zatem — co chronić? Unikatowe dzieła o randze pomników takie jak XXXX? Rozwiązania typowe? A może, jak sugerował Kuba Snopek na kartach „Bielajewo. Zabytek przyszłości”, socrealizm był ostatnim stylem „który można chronić za pomocą tradycyjnych metod”, a powojenny modernizm „zupełnie nie nadaje się na klasycznie rozumiany zabytek”?

Najnowsza historia dzielnicy wczasowej Jaszowiec w Ustroniu skupia niczym w soczewce, najważniejsze problemy i wyzwania związane z ochroną dziedzictwa PRLowskiego modernizmu.

od państwowych nagród do degradacji

Projekt dzielnicy wczasowej w dolinie potoku Jaszowiec powstał w latach 60. XX wieku jako rezultat konkursu, w którym wyróżniono koncepcję przygotowaną przez zespół pod kierownictwem Jerzego Winnickiego. Realizacja, która zakończyła się dopiero w 1968 roku, wpisywała się w politykę rozwoju zbiorowego, zorganizowanego wypoczynku. Była ona ściśle związana z rozwojem przemysłu, a Ustroń (oraz pobliska Wisła i Szczyrk) miał stanowić uzdrowiskowo-wczasowe „zaplecze” dla hut i kopalń Górnego Śląska.

Zespół zabudowy stworzony przez Winnickiego wraz z Ireną Kotelą, Czesławem Kotelą oraz Zygmuntem Winnickim, został życzliwie przyjęty przez środowisko architektoniczne. W 1962 roku projekt uhonorowano nagrodą II stopnia Ministerstwa Budownictwa za wybitne osiągnięcia w dziedzinie planowania przestrzennego, a sześć lat później — nagrodą I stopnia za wybitne osiągnięcia twórcze w projektowaniu w dziedzinie architektury.

 Dom wczasowy typu
„punktowiec”

dom wczasowy typu „punktowiec”

fot.: B. Ciarkowski

Okres transformacji ustrojowej to, podobnie jak w przypadku wielu ośrodków wypoczynkowych powstałych w czasach PRLu, czas stagnacji i stopniowej degradacji całego założenia. Estetyka modernizmu lat 60. kojarzyła się z socjalistyczną siermięgą. Kolektywne spędzanie wolnego czasu przestało być atrakcyjne. Z czasem nowi właściciele zaczęli modernizację poszczególnych obiektów. Pojawił się styropian i tynk o pastelowych odcieniach, szklane balustrady i spadziste dachy kryte blachodachówką. Najbliższe otoczenie budynków uporządkowano, urządzono nowe parkingi i place zabaw. Wystarczy jednak zrobić kilka kroków, by wejść na „ziemię niczyją” — zarośnięte chwastami alejki przy których stoją zniszczone ławki, popękany asfalt promenady z rzędem zardzewiałych latarni.

w cieniu piramid

Wartość Jaszowca nie wynika wprost z wyjątkowości poszczególnych budynków tworzących dzielnicę. Nawet unikatowe na swój sposób obiekty, takie jak ośrodek handlowo-usługowy (projekt: J. Winnicki z zespołem) czy Dom Nauczyciela (projekt: H. Buszko i A. Franta), trudno uznać za ponadprzeciętne przykłady socmodernizmu. W powszechnej świadomości Jaszowiec pozostaje w cieniu efektownych piramid na Zawodziu.

Dom wczasowy
liniowiec

dom wczasowy typu „liniowiec”

fot.: B. Ciarkowski

Wyjątkowa wartość Jaszowca wynika z faktu, iż mamy do czynienia z kompleksowym projektem dzielnicy wczasowej, który nie tylko został całościowo zrealizowany, ale także zachował do dziś swe najważniejsze cechy. Budynki o zróżnicowanej typologii (punktowce, liniowce, gronowce) i kameralnej skali (warto zestawić je z Zawodziem!) zostały wzniesione tak, aby wydobyć największe walory krajobrazu, a jednocześnie podkreślić kontrast między naturą a dziełem człowieka. Usytuowane na zboczu Równicy budynki zostały zwrócone w kierunku południowym, co zapewniało optymalne nasłonecznienie, a także efektowny widok na dolinę potoku Jaszowiec. Domy wczasowe zostały uzupełnione o kompleks handlowo-usługowy oraz liczne urządzenia sportowo-rekreacyjne (promenada, boiska, place zabaw czy amfiteatr), a także starannie zaprojektowaną zieleń.

Przemyślany układ kompozycyjny całości zakładał realizację najwyższych i najbardziej zwartych kubatur (punktowce) w górnej części wzniesienia. Niżej, prostopadle do kierunku nachylenia stoku, rozmieszczono obiekty o układzie liniowym, a następnie — gronowce. Autorzy dążyli, aby wyraz architektury „odpowiadał prostej funkcji i przez właściwą skalę optymistycznie harmonizował z krajobrazem”.

Dom wczasowy typu
„gronowiec”

dom wczasowy typu „gronowiec”

fot.: B. Ciarkowski

ratunek dla Jaszowca

Wspomniane transformacje poszczególnych obiektów oraz degradacja ich otoczenia, nie wpłynęły znacząco na integralność Jaszowca, pomimo bezsprzecznie niekorzystnego wpływu na obraz całego założenia. Gabaryty poszczególnych obiektów, ich układ, elementy infrastruktury (np. indywidualnie zaprojektowane trafostacje) pozostały niezmienne, dzięki czemu oryginalna koncepcja projektowa była czytelna. Dopiero niedawno pojawiło się prawdziwe zagrożenie…

Tym zagrożeniem okazały się plany, aby przekształcić Jaszowiec w nowoczesne założenie wypoczynkowo-konferencyjne. Ambicje lokalnych władz oraz inwestorów wydawały się pozornie niegroźne, a plany modernizacyjne — logiczne. Nie sposób traktować dzielnicy wczasowej jako modernistycznego skansenu. Oczekiwania współczesnych użytkowników tak dalece odbiegają od standardów lat 60., że zmiany wydają się konieczne. Problem stanowi jednak zakres przekształceń. Zburzony został jeden z liniowców, a najwyżej położony punktowiec poddano „modernizacji i rozbudowie”. W praktyce oznacza to całkowite przekształcenie oryginalnej struktury oraz dwukrotne powiększenie kubatury.

Modernizacja” domu
wczasowego z lat 60. (jednego z „punktowców”)

„Modernizacja” domu wczasowego z lat 60. (jednego z „punktowców”). Zarówno efekt przeprowadzonych dotąd prac, jak i wizualizacja koncepcji nie pozostawiają złudzeń — nie zachowano żadnych cech charakterystycznych dla oryginalnego projektu

fot.: K. Dudys

W obronie integralnego charakteru Jaszowca wystąpiła grupa badaczy architektury modernistycznej (w tym autor niniejszego tekstu). Wystosowano list adresowany do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz władz Ustronia, w którym podkreślona została zasadność ochrony dzielnicy oraz podjęcia działań na rzecz promowania jej wartości. Inicjatywa uzyskała wsparcie międzynarodowych organizacji, na czele z Docomomo International, które zamieściło informacje dotyczące Jaszowca na swojej stronie internetowej.

Pierwsze reakcje wydają się być dobrą prognozą na przyszłość. Wojewódzki Konserwator Zabytków zadeklarował chęć ochrony Jaszowca poprzez odpowiednie zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Teraz czas na działania lokalnych władz oraz właścicieli i użytkowników poszczególnych obiektów, których świadomość w zakresie wyjątkowej wartości dzielnicy wczasowej, jest kluczowa dla jej zachowania.

 

Błażej Ciarkowski


Literatura:
[1] K. Snopek, Bielajewo. Zabytek przyszłości, Warszawa 2014.
[2] J. Winnicki, Jaszowiec – dzielnica wczasowa, „Architektura” 1969, nr 2-3.

Głos został już oddany